Sowieckij Sojuz

Temat na forum 'HoI II - AARy' rozpoczęty przez TeB, 4 Marzec 2005.

Status Tematu:
Zamknięty.
  1. TeB

    TeB Guest

    Wietrzne popołudnie w okolicach Afganistanu. Jedyne co mógłby zauważyć strażnik graniczny tego państwa, to wzgórza i piach. Możliwe, że gdyby podniósł lornetkę do oczu, zobaczyłby dwa małe czarne punkciki na jednym z wzgórz, możliwe że zaalarmowałby swojego dowódcę. Możliwe, jednak tak się nie stało. Afganistan nie miał strazy granicznej o czym dobrze wiedziały "dwa punkciki", czyli generał Rybov i jego zastępca przeglądający pole bitwy jaka miała się wkrótce rozegrać.
    -Jutro, śmierć albo ordery- mruknął Rybov, trochę do zastępcy, choć bardziej od siebie. Rzucił papierosa na ziemię i przydeptał go swoim cięzkim, skórzanym, oficerskim butem. Odwrócił się i poszedł w stronę swojej kwatery. Po tej stronie wygląd sytuacji był całkowicie inny. Dobiegał wieczór.

    Rankiem 22 czerwca 1937 roku armie radzieckie ruszyły w głąb Afganistanu. Generał Rykov dostał swoje wymarzone ordery, dostał nawet luksusową daczę w pobliżu Moskwy. Armia sowiecka w ciągu jednego miesiąca zmiotła w pył afgańskie wojska. 28 Lipca akt bezwarunkowej kapitulacji w Kandaharze podpisywał zastępca Rykov. Generał był już w drodze do Moskwy miał dostać kolejne o wiele trudniejsze zadanie, do którego wykonania miał minąć jeszcze rok. Rok spokoju to długo w ZSRR, tak Generał był szczęśliwy, że kupił sobie rok oddechu podczas szalejącej czystki wyższych oficerów, w której pierwsze skrzypce grał bezwględny Jagoda.

    Afgański sukces wojsk był jednak jedynie zwykłą pociechą dla przywódcy ZSRR. Sytuacja w Związku nie wyglądała dobrze. Wojsko było niezmodernizowane, drogi nieprzejezdne. Szczególnie trapiąca sytuacja rozgrywała się w Azji. Japonia coraz bardziej rozszerzała swe wpływy na słabe Nacjonalistyczne Chiny. Stalin na szczęście miał ogromne atuty w postaci złóż naturalnych. Sprzedaż ropy i stali dawała mu ogromne zyski za które kupował przyjaźn zachodnich krajów. Nikt nie powiedział słowa na aneksję Afganistanu. Nikt też miał nie powiedzieć słowa na aneksję państw bałtyckich, którą lada moment miał przeprowadzić zaufany gen. Timoshenko. Dyktatorowi jednak było ciągle mało. Często można było go spotkać przechadzającego się w swoim gabinecie i oglądającego mapę świata. Szukał celów. Wszystkie mniejsze cele zostały zdobyte, na większe miał za mało środków. Fabryki pracowały morderczym pędem. W gabinetach konstruktorów powstawał projekt najnowoczesniejszego na swiecie lekkiego czołgu, oraz pierwszy czołgu ciężkiego. Lada moment miała ruszyć seryjna produkcja.

    Tymczasem lato mijało spokojnie. Wielu uznawało to za ciszę przed burzą. Europa ledwo uspokojona po I Wojnie Światowej, budziła się ze snu. Większośc ludzi zajmowała się ocenianiem zachodzących zmian. Mniejszość ich stwarzaniem. Do tej mniejszości zaliczał się Timoshenko. Rozglądając się przez okno pociągu, zastanawiał się nad przyszłością. W leżącej koło niego teczce znajdowały się rozkazy. Armia miała podbic i zaanektować kraje bałtyckie, a potem przy braku reakcji faszystowski Niemiec zrobić to samo z Finlandią i przygotować się na wyzwolenie całego półwyspu Skandynawskiego. data rozpoczęcia operacji 27 września 1937 roku. Podpisano Iosif Wissorionowicz Stalin. W tym samym momencie wódz podejmował ważną decyzję. Atak 20 dywizjami w Europie, miał być równoczesny z atakiem w....
     
  2. TeB

    TeB Guest

    Stopień trudności N/N


    Południowy teatr działań, sytuacja po aneksji Afganistanu.


    Niebieskie kółka oznaczają dywizje (strzałki kierunek marszu) piechoty przeznaczone do działań wojennych. Zielone kółko to garnizon pilnujący porządku, choć w zajętych afgańskich prowincjach i tak jest zerowa partyzantka. Teren zakreślony niebieską linią to oczywiście Afganistan.

    [​IMG]

    [ Dodano: Sob Mar 05, 2005 12:17 am ]
    Lato zbliżało się do końca, pociąg leniwie sunął po torach. Timoshenko, ulubieniec Stalina, wpatrywał się w rozkazy. Niedawno doszły go wieści o sukcesie Rybowa, który był tak naprawdę formalnością. Prawdziwa wojna jeszcze się nie zaczęła. Wiedział to Stalin, wiedział Timoshenko i co oczywiste wiedział też Rybow. -Nie zapominajcie, że celem pozostawionym nam przez Lenina jest światowa rewolucja- często mawiał Stalin. Timoshenko nie zapominał, był uważnym obserwatorem. Był dumny z tego co osiągnął ZSRR przez ostatnie półtora roku. Wciąż wspominał 1936 rok. Rok w którym uchwalono Konstytucje, ale zarazem rok w którym po latach wewnętrznych czystek, Stalin skierował swój wzrok na zagraniczne tereny.


    --------------------------------------------

    W styczniu 1936 roku w kraju rosło niezadowolenie. Przezorny, a zarazem paranoiczny Stalin obawiający się przewrotów, skierował moc kraju na poprawe warunków życia społeczeństwa. Nic nie jest niemożliwe dla ZSRR. W przeciągu pół roku astronomicznych nakładów na ogromny system socjalny przepaść została zasypana. Wtedy też podjęto doraźne kroki utrzymywania przyzwoitego stanu.

    Fundusze które w ten sposób zostały uzyskane przeznaczone zostały na

    1. Modernizację i rozwój Armii Czerwonej.
    2. Rozbudowę przemysłu.

    W tym samym czasie Mołotow, prawa ręka Stalina podpisywał kolejne umowy handlowe. Radziecka ropa i stal popłynęły do USA, Wielkiej Brytanii i Niemiec. Ogormne niewyobrażalne ilości surowców przynosiły kolosalne zyski. Dyplomacja kwitła. Już nikt na zachodzie nie uważał Rosjan, za nieobytych chamów. Nikt też nie widział w nich specjalnego zagrożenia. Zachód uwierzył w pokojowe zamiary ZSRR.

    --------------------------------------

    -Towarzyszu generale dojeżdzamy-.
    Timoshenko ocknął się z zamyślenia. Spojrzał ciężkim wzrokiem na swojego adiutanta po czym podniósł się z miękiego fotela. Wyszedł na peron machając ręką do rozradowanych, kochających pokój obywateli, a zarazem przywitał się z brytyjskim konsulem. W głowie jak motyw przewodni słyszał słowa Stalina sprzed dwóch dni.

    -Dyplomacje zostaw nam. Wy Towarzyszu Timoshenko macie zmiażdzyć ich wojska i zająć tereny ich krajów.
     
  3. TeB

    TeB Guest

    ZSRR lata 1938-40

    1938

    Rok ten zaczął się od krótkiej, silnej interwencji generała Timoszenki w krajach bałtyckich. Zajęcie Litwy, Łotwy i Estonii nie zabrało mu wiele czasu. Po wykonaniu zadania Timoszenko zgodnie z rozkazem skierował swoje armię nad granicę z Finlandią. Ofensywa w tym rejonie miała ruszyć z początkiem 1940 roku. Rok 1939 miał być rokiem oddechu. Nie był nim na pewno dla Polaków, których kraj został brutalnie podzielony na dwie części.
    Niedługo potem faszystowskie Niemyc podbiły Francję i ustanowiły rząd Vichy. Nikt nie miał wątpliwości, że na arenie boju Europy, zostały dwie potęgi: ZSRR i Niemcy. Jednak Stalin nie był zainteresowany tylko i wyłącznie Europą, jego wzrok sięgał o wiele dalej.

    W 1938 roku w bardzo krótkim odstępie czasu podbita została Persja. Pierwszy krok ku Półwyspowi Arabskiemu został wykonany.

    [​IMG]


    Zadanie które dostał z kolei Generał Rybov polegało na stworzeniu elitarnych oddziałów górskich, które zostały skierowane nad granicę sojusznika nacjonalistycznych Chin. Stalin postanowił przebić się przez graniczne góry. Nie miał czasu ani sił na walkę z Japonią, a potrzebował drogi, chocby początku drogi oskrzydlającej do Indii. Pierwsze starcie z Chinami zakończyło się podpisaniem pokoju, w ramach którego Chiny oddały 9 prowincji zaanektowanego przez siebie państewka, połowa drogi została zrobiona. Rybov był z siebie dumny, gdy zakończył operację rozpoczynał się rok 1940.

    [​IMG]


    -Jak to wycofać-? Zagrzmiał Timoszenko
    -To jest rozkaz towarzysza Stalina, generale, ja go tylko przekazuje- odchrząknął posłaniec.
    Timoszenko spojrzał nieufnie. Przyjrzał się rozkazowi. Postanowił zatelefonować do Moskwy.
    Stalina nie było, jedyne co dowiedział się od Poskriebyszowa, to to że rozkaz był prawdziwy. Timoszenka podziękował za rozmowę i zawołał swojego adiutanta. Tydzień później wojna z Norwegią została zakończona pokojem, a 4 armie Timoszenki skierowane zostały nad granicę z Niemcami. Front Północny. Tydzień poźniej Timoszenko zrozumiał, że sytuacja jest poważna i że zaczyna się prawdziwa bitwa. Był dumny ze swoich ostatnich podbojów, jak chociażby zaanektowanie Finlandii, czy praktycznie wygrana z Norwegia, jednak teraz miała się zacząć operacja na wielką skalę. Operacja, która wstrząśnie równowagą sił na świecie. Tak Timoszenko wiedział o tym dobrze. Tak samo jak Rybov, którego oddziały odwołane zostały z gór i transportowane nad granicę z Rumunią. Wiedzieli to wszyscy przywódcy 21 armii, które bądź juz stacjonowały bądź zmierzały nad granicę z Niemcami. Sytuacji nie można było dłużej przeciągać wróg był prawie gotów do ataku. Nikt nie prowaidzł z Niemcami już żadnej realnej wojny. Jedyne czego potrzebowal Stalin to czasu, dotrwania w pokoju do maja 1941 roku, wtedy będzie na tyle silny by uderzyć.
     
Status Tematu:
Zamknięty.

Poleć forum