Czekając na Rzeczpospolitą - HoI2 Kaiserreich AAR Królestwem Polskim od 1936

Temat na forum 'HoI II - AARy' rozpoczęty przez Tobi, 29 Listopad 2015.

  1. Tobi

    Tobi Aktywny User

    Nie spłodziłem nigdy syna, nie zbudowałem domu, nie zasadziłem drzewa, nie skończyłem żadnego AARa, nie grałem na Kajzerce. Daleko mi jeszcze do prawdziwego faceta. Zdarzyła się jednak okazja ku temu, bym choć te dwie najprostsze czynności wypełnił. Kaiserreich i sam HoI II są już tak stare, że mogę chyba powoli przenosić się na nie z HoI I. Nie znaczy to, że zmieniłem preferencje. Zawsze pozostanę wiernym fanem i krzyżowcem pierwszego HoI, które jak dla mnie nadal jest lepsze od dwójki i wszystkich do niej śmiesznych modów. Skoro zdążyłem już Cię swobodnie zirytować, czas może żebym przeszedł do gry.

    Grać zamierzam na normal/normal na Kaiserreichu 1.3b. Polska. Czemu Polska? Nie wiem. Jakoś nigdy tak się nie złożyło, bym pisał AARa grając jakimkolwiek nie-słowiańskim krajem. Nie mam rzecz jasna ku temu jakichkolwiek uprzedzeń, tak po prostu jakoś wyszło. Do każdego odcinka mam zamiar dodawać podkład muzyczny w spoilerze, więc jeśli jeszcze go nie włączyłeś, zrób to. Nie, serio. Do it. Now...
     
    Szowek lubi to.
  2. Tobi

    Tobi Aktywny User

    [​IMG]

    Czekając na Rzeczpospolitą
    Odcinek I
    I-V 1936

    "I o dziwo nawet cesarz podryguje pośród sług..."


    [​IMG]

    Okey. No to zaczynam. Jest. Królestwo Polskie. Mały suwerenny kraj w samym sercu niemieckiej Europy. Graniczę od zachodu, wschodu i północy z Cesarstwem Niemieckim i jego sojusznikami Litwą i Białorusią. Od południa sąsiaduję zaś z Królestwem Galicji i Lodomerii, etnicznie polskim państwem pod panowaniem Habsburgów, powstałym z austriackiej części pierwszego rozbioru Polski. Cudownie. Niezbyt komfortowe położenie.

    [​IMG] [​IMG] [​IMG]

    Na moje wojska lądowe składa się raptem 10 dywizji piechoty, dywizja kawalerii i sztab. Do tego wszystkie armie z bezsensownymi nazwami. Nvm. Zmienię to.


    [​IMG]

    Równie mizernie prezentują się moje siły powietrzne. Jedno trzy-pułkowe skrzydło lotnicze. Nazw nawet nie będę komentował. Zmiany, zmiany, zmiany...

    [​IMG]

    Mam też tylko jeden slot technologiczny, więc śmiało mogę chyba powiedzieć, że gram słabiakiem. Przeznaczę go oczywiście na opracowanie dywizji piechoty wz. 1936. Tak tak. Nawet tego nie mam opracowanego. Zadanie to oddam oczywiście Fabryce Broni Radom. Uch... Albo Kutrzebie, bo nieopatrznie chyba źle kliknąłem. Cóż...

    [​IMG]

    Rząd mój stanowi dalej Rada Regencyjna, jako że aż do dziś (20 lat sic!) Austria i Niemcy nie pozwoliły na elekcję króla.


    [​IMG]

    Siedząc tutaj przy okazji uczyniłem krok w kierunku interwencjonizmu. Jeżeli cokolwiek mam zdziałać tym krajem, to na pewno nie na drodze pokojowej.

    [​IMG]

    Chociaż oczywiście bez wzmocnienia przemysłu się nie obejdzie. Nawet na masową skalę. Na razie zlecam produkcję jednej fabryki w Warszawie, a pozostały mi wolny PP przeznaczam na dobra konsumpcyjne.

    [​IMG]

    Pewne jest jedno. Nie mam na razie zamiaru wojować z Niemcami. Mają od groma wojsk i relatywnie silnych sojuszników, a moich sąsiadów. Byłe Austro-Węgry sfederalizowały się zaś, i wydają się być słabsze. Co więcej, Galicja z którą graniczę nie wydaje się być tak silna jak Białoruś, czy Litwa.

    [​IMG]

    Po zmianie nazw, umieszczam moje armie na granicy. Teraz pozostało czekań na wiosenne roztopy. Nie mogę sobie pozwolić na atak w zimie.

    [​IMG]

    Tymczasem 20. lutego gospodarka postanawia się załamać. Uroczo. Nie pozostało mi nic innego jak ją zliberalizować.

    [​IMG]

    Swoistym wsparciem dla mojej gospodarki jest exodus przedsiębiorców z Litwy. Litwini, mały zakompleksiony pseudo-nacjonalistyczny naród. Ja dalej tylko gram?

    [​IMG]
    [​IMG]

    Wreszcie 3. maja (tak tak :3 ) rozpoczynam wojnę.

    [​IMG]

    Plan jest prosty. Uderzyć z zaskoczenia i odebrać Kraków i Lwów. Nie mam zamiaru udawać, że jest to specjalnie długo obmyślana uber-strategia. Uch. Zemdliłoby mnie.

    [​IMG]

    Tak więc 5. maja mnie reflektuje. No nic. Wojna toczy się dalej.

    [​IMG]

    Dzień później pokonuję rodaków pod Zamościem. Droga na Lwów wolna.

    [​IMG]

    Sytuacja na froncie 6. maja wydaje się byś dla mnie korzystna. Walczę tylko z dwiema dywizjami austriackimi i trzema polskimi.
     
  3. Tobi

    Tobi Aktywny User

    [​IMG]

    Zwycięstwo pod Lwowem - 7. maja. Wygrałem!

    [​IMG]

    Albo i nie? Bracia Węgrzy, no co wy?


    [​IMG]

    Przynajmniej ruszyli się z Krakowa. Chyłkiem, chyłkiem, może zajmę.

    [​IMG]

    Dni horroru. 10. maja - Bośnia.


    [​IMG]

    13. maja Chorwacja. O bogowie, cóżem wam uczynił, byście karali mnie konfrontacją z takimi potęgami?


    [​IMG]

    Finalnie - cel osiągnięty. Co prawda mam jeszcze Austriaków w Przemyślu, ale to chyba nie będzie problem.

    [​IMG]

    Bezsens tej wojny dociera najpierw do Węgier. Już 16. maja zawieram z nimi pokój.

    [​IMG]

    Dzięki temu z pozbyciem się tych robaczków nie będę miał już problemu.

    [​IMG]

    Zanim jednak miałem ku temu okazję, Austria odstąpiła od działań wojennych. Zasadniczo rzecz biorąc jest po wojnie.

    [​IMG]

    Galicja jest moja! Uzyskałem trochę przemysłu i kupę terytorium. Osadziłem się nieco mocniej w terenie rozpychając się łokciami między Mitteleuropą, a Habsburgami.

    [​IMG]

    Po zwycięstwie wymagana była jeszcze tylko mała korekta rozmieszczenia moich wojsk i nareszcie koniec. Mogę zbierać plan mojej pracy.

    [​IMG]

    A skoro już o tym mówmy, przeznaczyłem nieco funduszy na budowę kolejnych dwóch fabryk w Łomży i Bielsku. Industrializuję biedne rolnicze regiony pogranicza białoruskiego. Na tym chyba zakończę rozdział pierwszy. Trzymaj się! Cześć.


    PS: Max 10.000 znaków i 20 obrazków to nie AAR, tak jak 10.000 ton wyporności to nie pancernik. Wstydźcie się.
     
    Ostatnia edycja: 29 Listopad 2015
  4. Maciej-Kamil

    Maciej-Kamil Aktywny User

    Mamy chyba jakiś renesans AARów - kolejny bardzo dobry w ciągu kilku dni.
     
  5. de Mont Salvy

    de Mont Salvy Aktywny User

    Co po Galicji? Wschód jak mniemam? ;) I te ograniczniki rzeczywiście są wkurzające...
     
  6. Kentucky

    Kentucky Znany Wszystkim

    Ok, widać że cackaś się nie będziesz. No i HoI2 - ostatni bastion (znów) czy też turbohipsterstwo? O ile PIAJR robi AAR w DH, to różnice powinny być na tyle duże, by sytuacja w aarach się nie powtarzała.
     
  7. PIAJR

    PIAJR User

    Renesans, nie renesans. Tak czy inaczej to Tobiego nie widziałem na forum jeszcze jak byłem te kilka lat temu dosyć aktywny, a tu proszę, jakie zaskoczenie.
     
  8. Tobi

    Tobi Aktywny User

    Cóż. W liceum miałem mniej czasu na AARy. Na studiach nie mam go w ogóle, wiec nadszedł czas na marnowanie go.

    Co do AARów z HoI I, im poświęcam całe serce i fabułę, a na to muszę mieć siłę, czas i ochotę. Jak tylko będą wszystkie trzy, wracam do Indonezji. Zmieniająca się rola ostatniego bastionu jest dość zabawna, owszem. Wystarczy, że za 4 lata zacznę pisać w HoI III.

    Co do podbojów.. Zobaczycie. Na pewno nie wschód i na pewno nie tak szybko.
     
  9. Tobi

    Tobi Aktywny User

    Na Cara Wszechsłowian koronowałem się w Indonezji. ;)
     
  10. moskal

    moskal Опричник

    Wiadomo, że w HoIach kierunek arszu może być tylko jeden - NA BERLIN!
     
  11. Tobi

    Tobi Aktywny User

    [​IMG]

    Czekając na Rzeczpospolitą
    Odcinek II
    VI 1936-III 1937

    "Wyrośnie dom, choć nie było tu go..."

    [​IMG]
    Odzyskane terytoria zaowocowały drugim slotem technologicznym. Jestem wielce z tego rad, jako że mogę zacząć już opracowywać wczesną dywizyjną artylerię polową. Zlecenie idzie rzecz jasna do Fabryki Broni Radom. Niedługo zostanie też ukończona badanie dywizji piechoty wz. 36.

    [​IMG]

    Trzeciego sierpnia udało mi się wymóc na cesarzu Wilhelmie II zgodę na elekcję króla. Niewątpliwie królestwo z radą regencyjną zamiast monarchy nie mogło być uznawane za w pełni suwerenne i niezależne.

    [​IMG]

    Tak też 4 sierpnia ukończyłem opracowywanie piechoty. Generał Kutrzeba z miejsca dostał za zadanie opracowywanie doktryny wyższości siły ognia. Nie sądzę, bym miał na razie czas i potrzebę modernizować moje 10 dywizji. Należy skupić się na rozwoju kraju.

    [​IMG]

    A skoro już o kraju mowa. Dnia 7. sierpnia po raz pierwszy od 1764 dokonano elekcji władcy. Wybór padł na Janusza Radziwiłła, który choć był kuzynem Wilhelma II, niewątpliwie był daleko lepszym wyborem niż Fryderyk Krystian II. Ostatecznie potrzebuję polskiego króla na polskim tronie.

    [​IMG]

    Idąc torem zmian, dzień później zmieniłem ministra przemysłu zbrojeniowego. Zważywszy na fakt, że mam już trochę przemysłu i planuję budować go dalej, jego 10% bonus do PP niewątpliwie przyda mi się bardziej, niż +20% zaopatrzenia.

    [​IMG]

    Zważywszy na moją sytuację geopolityczną muszę jednak poszukać oparcia w Mitteleuropie. Po dwóch miesiącach wpływania na Cesarstwo udało mi się zbliżyć na tyle, by przyjęli moją prośbę wstąpienia w szeregi ich sojuszu. Dzień 13. października oznacza więc początek kierowania wzroku na południe, ku słabej monarchii Habsburskiej i jej terytorium.

    [​IMG]

    Skierowałem więc swoje armie nad granicę z Węgrami. Prawdopodobnie trochę tam sobie postoją.

    [​IMG]

    Od 23. października wojska osiągnęły swoje stałe miejsca stacjonowania. Prawdopodobnie będą tam przebywały aż do kolejnego konfliktu, którego na razie nie planuję.

    [​IMG]

    Wczesna dywizyjna artyleria polowa - 13. listopada. Zwolniony slot oddaję w ręce Centralnego Okręgu Przemysłowego (wtf?), który postara się zwiększyć moją wydajność przemysłową o kolejne 5% opracowując podstawowe narzędzia mechaniczne.

    [​IMG]

    I o ile u mnie sytuacja wydaje się być kolorowa, to na świecie... Cóż. Na kontynencie północnoamerykańskim wybuchła właśnie druga wojna secesyjna. Niepodległość proklamowała Unia Ameryki, wypowiadając jednocześnie wojnę USA.

    [​IMG]

    Dzień później sytuacja powtórzyła się. Tym razem secesja została ogłoszona przez Połączone Syndykaty Ameryki. Wszystkie państwa Amerykańskie oczywiście podjęły ze sobą walkę.

    [​IMG]

    W tym samym momencie na drugiej części globu Japonia utworzyła marionetkową Koreę. Nie, żeby bardzo mnie to obchodziło, ale chyba należy o tym wspomnieć. Czy coś...

    [​IMG]

    16. listopada i napięcie wzrasta. Pacyficzne Stany Ameryki odbierają USA całe pacyficzne wybrzeże. Co prawda oni wojować pragną jedynie z Waszyngtonem.

    [​IMG]

    Przyszedł czas na wisienkę na torcie. 18. listopada wymykają się Hawaje. Aloha!

    [​IMG]

    Ale wróćmy do Europy. Zima. Grudzień. Bośni mięknie... upór i występują do mnie o zawarcie pokoju. Ciekawe czemu?

    [​IMG]

    Ach no tak...

    [​IMG]

    Na nowy rok Rzesza odcięła całe wybrzeże adriatyckie. Co na to Austria?

    [​IMG]

    A Królestwo się rozwija. 10. stycznia i nowa fabryka.

    [​IMG]

    Do tego czasu Chorwacja przestała istnieć. Heil, Kaiser, dir!
     
    Ostatnia edycja: 4 Grudzień 2015
  12. Tobi

    Tobi Aktywny User

    [​IMG]
    [​IMG]

    Jak na członka Mitteleuropy przystało, w połowie stycznia uczyniłem kolejny krok w stronę interwencjonalizmu. Ostrzymy sobie zęby. Wydałem też polecenie budowy dwóch kolejnych fabryk. Przemyśl i Kowel na drodze do industrializacji.

    [​IMG]

    Ameryka destabilizuje się coraz bardziej. Dominikana i Haiti złapały za broń.

    [​IMG]

    A na głównych frontach? Na atlantyckim jakoś idzie, ale na pacyficznym USA dostają po dupie, że aż boli patrzeć.

    [​IMG]

    A co to? 28. marca - monarchia Habsburgów ma kłopoty. Czechy dumnie podnoszące głowę wobec prób centralizacji władzy w Wiedniu, niedługo będą miały ją odrąbaną. Myślał Pepik o niedzieli...

    [​IMG]

    Et, voilla! Anarchia na świecie gotowa. Ententa traci kolejne strefy wpływów. Bliski Wschód mówi nie!

    [​IMG]

    Czarne chmury zbierają się nad Czechami. Hordy wojowniczych Bośniaków zbierają już łuki i kije! Sytuacja staje się coraz ciekawsza. Czyżby Austria próbowała stanąć na nogi? Czyżby te dwa gliniane kulosy stanowiły idealny cel dla rosnącej w siłę Polski? Umm... Nie. Chyba jednak nie.
     
  13. Witaj po długiej przerwie. Gdzie zamierzasz zatrzymać swoje czołgi? Nad Odrą i Nysą? ;)
     
  14. Tobi

    Tobi Aktywny User

    Nad Niemnem, nad pięknym modrym Dunajem. ;)
     
  15. cobran

    cobran Aktywny User

    Jangcy to taka piękna rzeka xd
     
  16. moskal

    moskal Опричник

    HoI, bez oblegania Berlina, to nie HoI ;)
     
  17. Elas

    Elas Genialdo

    Czemu Persja wypowiada wojnę Kanadzie? ;o
     
  18. Tobi

    Tobi Aktywny User

    Bo Dheli Afganistanowi.
     
  19. Artafrates

    Artafrates User

    W Kaizerce pojawi się jakiś wdzięczny event, który rozwiąże jakoś problem brzydko wyglądającej zaanektowanej Chorwacji przez Niemcy?
     
  20. Tobi

    Tobi Aktywny User

    Nie sądzę. Musiałbym go sam napisać, a na modyfikowanie Kaiserreichu nie mam czasu. Poza tym nie wygląda brzydko. Przynajmniej strasznie brzydko. :p To część polityki Rzeszy, by dojechać fikających Habsburgów. ;)
     
  21. Zoor

    Zoor Ideolog gender

    Amerykańska wojna domowa wybuchła planowo - ciekawe, czy czerwoni znowu rozniosą wszystkich, a potem zabiorą się za Kanadę. A z Chorwacją to totalna porażka wyszła.
     
  22. Tobi

    Tobi Aktywny User

    [​IMG]

    Czekając na Rzeczpospolitą
    Odcinek III
    IV-VI 1937

    "O królach i tronach tu mowa..."

    [​IMG]
    Mam doktrynę wyższości siły ognia. Idzie dobrze - pod względem doktrynalnym moje siły lądowe powoli przestają ustępować armiom Mitteleuropy. Jeszcze trochę, i wyrównam. Na wolny slot pakuję doktrynę opóźnienia.

    [​IMG]
    A raptem dwa dni później mam gotowe podstawowe narzędzia mechaniczne. Nie zastanawiając się wiele kontynuuję ich rozwój. Potrzebuję boostów do przemysłu.

    [​IMG]
    Tymczasem w połowie maja na frontach wojny secesyjnej Pacyficzne Stany Zjednoczone posuwają się nieśpiesznym, lecz miarowym tempem na przód. Armia USA nie posiada najwidoczniej sił by ich zatrzymać, będąc zajętą na wschodzie.

    [​IMG]
    Wojna nie oszczędza jednak i Europy. 24. maja rządzona przez Żelazną Gwardię Rumunia napada na Bułgarię. Na początku nie wygląda to na tak wielkie zamieszanie, jakim niedługo się stanie.

    [​IMG]
    Zaledwie trzy dni później Bułgaria walczy już na trzech frontach. Pokryty szadzią kocioł bałkański raz jeszcze postanowił niebezpiecznie zabulgotać, po czym zawrzeć.

    [​IMG]
    W tym samym momencie Niemiecka Afryka Środkowa popadła w konflikt z Portugalią. Nie wiem nawet, czy to planowana część moda, czy jakiś egzotyczny wybryk ai.

    [​IMG]
    Zawieruchy omijają jednak Królestwo. W ramach beneficjów z przynależności do Mitteleuropy otrzymałem plany kilku technologii. Wczesny myśliwiec, międzywojenny bombowiec, pierwszowojenny czołg i ciężki krążownik, oraz doktryna dominacji w powietrzu. O ironio, Białoruś.

    [​IMG]
    A zaledwie dzień później Grecja postanowiła wkroczyć do Albanii. Niepokojąc się o sytuację na Bałkanach, Habsburgowie postanowili zaprowadzić porządek w swojej strefie wpływów.

    [​IMG]
    Tydzień. Tylko tyle mogłem łudzić się, że sytuacja choć chwilowo się ustabilizowała. W Hiszpanii wybuchło powstanie Karlistów. Południowe krańce kontynentu stoją w ogniu.

    [​IMG]
    I tak oto dochodzimy do 5. czerwca, gdy Węgry, idąc za ciosem, podnoszą oręż przeciwko Rumunii. Kocioł wybuchł.

    [​IMG]
    A już 6. sytuacja na półwyspie Iberyjskim skomplikowała się niemiłosiernie. Anarchiści podnieśli swój czerwony łeb korzystając z starć Rojalistów z Karlistami.

    [​IMG]
    Ale u mnie trwa niczym niezmącony spokój. Na początku trzeciej dekady czerwca ukończyłem kolejne dwie fabryki. Industrializacja kraju idzie pełną parą.

    [​IMG]
    Krótki raport z Ameryki - USA łamią się na każdym froncie. Dość powiedzieć, że front pacyficzny dotarł już do połowy kraju.

    [​IMG]
    I oto nadszedł czas. Cesarstwo postanowiło zaprowadzić porządek na swoim kontynencie, a skoro Białoruś nie chciała się podporządkować - musi zginąć. Muszę teraz wykorzystać moment i wyrwać co mogę z terytorium należącego niegdyś do Wielkiego Księstwa Litewskiego. Kaizerskie hieny rozszarpią biedny kraj, a ja bez sentymentów wezmę co moje.

    [​IMG]
    Wydzieliłem więc Koronny Korpus Szybki i wysłałem całą moją jazdę na front. Ostatecznie wszystko co mam jest przy granicy z Węgrami. Mam nadzieję, że uda mi się skoncentrować siły na północy, zanim inni skorzystają.

    [​IMG]
    Epoka przepychu się skrada po cichu. Kierunek - północ!
     
  23. moskal

    moskal Опричник

    Nie chcę prowokować kolejnej burzy o sensowność industrializacji w HoI-ach, ale... po co budujesz przemysł?
     
  24. Tobi

    Tobi Aktywny User

    Po to, że na razie nie mam siły, żeby go sobie zdobyć. Żeby ją mieć, muszę najpierw mieć jak utrzymać i wyprodukować armię.
     
  25. Sidorf

    Sidorf User

    Konflikt w afryce jest normalnie skryptowany. Niemieckie cosie afrykańskie żądają portugalskich kolonii. Ta może się zgodzić lub nie. Jak się oprze to wojna. A i tak zawsze ją przegrywają więc na jedno wychodzi.
    Na dodatkowe tereny będziesz miał szansę jak Ukraina wyjdzie z sojuszu i nie wejdzie do niego z powrotem. Dobrze by było jakby władzę u nich przejęli syndykaliści, bo wtedy ich powrót jest niemożliwy. A przynajmniej nigdy czegoś takiego nie widziałem.

    Będziesz miał problem jak wojnę w Hiszpanii wygrają czerwoni. Jeszcze mi się nie zdarzyło żeby z ich pomocą Francja nie wygrała wojny z Niemcami. Chociaż z drugiej strony to może być dobry moment by wbić im nóż w plecy :)
     

Poleć forum