Czekając na Rzeczpospolitą - HoI2 Kaiserreich AAR Królestwem Polskim od 1936

Temat na forum 'HoI II - AARy' rozpoczęty przez Tobi, 29 Listopad 2015.

  1. Zoor

    Zoor Ideolog gender

    Coś zbyt łatwo to idzie. Przynajmniej za to w Ameryce zrobiło się ciekawie.
     
  2. Maciej-Kamil

    Maciej-Kamil Aktywny User

    A co się działo w Rosji? Jak zareaguje ona na wydarzenia białoruskie?
     
  3. Tobi

    Tobi Aktywny User

    Nie zareaguje.
     
  4. moskal

    moskal Опричник

    A Rosja w ogóle cokolwiek robi?
     
  5. Tobi

    Tobi Aktywny User

    Nie bardzo.
     
  6. Kentucky

    Kentucky Znany Wszystkim

    Ja w DH potrafiłem być zdeterminowany i przez 20 lat budować przemysł, by późnej robić każdego 1v1 :v
    Co do odcinka, to liczę na podporządkowanie Białorusi i Ukrainy (jeśli ta też zacznie psocić).
     
  7. moskal

    moskal Опричник

    Jeszcze nie tak dawno, bo w tym roku, była burza o to, że inwestowanie w przemysł w HoIach jest opłacalne wyłącznie dla USA. Wszystkie inne strony konfliktu powinny inwestować od początku w armię, bo po prostu industrializacja się nie zwróci (USA jako wyjątek, bo ma specyficzne cechy). A jak na tym modzie wygląda nie wiem przeto się pytam.
     
  8. Tobi

    Tobi Aktywny User

    Wiem, że mam tak nędzny przemysł, że muszę rozbudowywać. Poza tym co to za poroniony pomysł? Wybudowanie armii mając spory przemysł to kwestia pół roku. Budowanie jej z małym zajęło by mi lata i w pewnym momencie zastopowało, bo utrzymanie jej zajęłoby PP z produkcji.
     
  9. moskal

    moskal Опричник

    Budowa 1PP trwało na czystych HoIach około roku i pochłaniała bodajże 8PP. Przejście z pozycji "mały przemysł" (powiedzmy do 20PP) na "wielki przemysł" (powiedzmy powyżej 60PP) to nie kwestia hop-siup.
     
  10. Sidorf

    Sidorf User

    Tylko w tym modzie nie znasz* dnia ani godziny kiedy wyskoczy twojemu sąsiadowi event o wojnie przeciwko tobie. I przeciwnik będzie miał ładne fabryki. :) Chyba że grasz jakimś totalnym minorem pod protekcją jakiegoś dużego sojusznika. Wtedy można sobie budować przemysł i obserwować co się na świecie dzieje.

    *nie dotyczy ludzi, którzy zjedli zęby na tym modzie.
     
  11. moskal

    moskal Опричник

    Jeżeli nie znasz dnia ani godziny na wojnę to co z tego, że będzie się miało o 4 fabryk więcej niż na starcie? Dla takiej Polski, w scenariuszu 1936, parę dodatkowych fabryk nie pomoże w sytuacji wojennej przeciwko Niemcom. Po prostu przeważnie w ciągu kilku godzin/dni armia traci możliwości stawienia porządnego oporu i następuje spam Wehrmachtu. W tym modzie rzecz może być bardziej dokuczliwa, bo jest wiele więcej zmiennych niż odczekanie do września 39.
     
  12. Maciej-Kamil

    Maciej-Kamil Aktywny User

    Powiem bardzo krótko: wszystko zależy od wyniku wojny Niemcy - Komuna Francji. Jeżeli kaiser wygra, to budowa przemysłu może się zwrócić, zaś jeśli przegra, to Polska też upadnie chyba, że wyjdzie z sojuszu tuż przed wojną.
     
  13. Tobi

    Tobi Aktywny User

    You'll all see...
     
  14. Sidorf

    Sidorf User

    @moskal
    Pisałem o tym modzie. I chodziło mi właśnie o to, że lepiej robić armię bo nie wiadomo kiedy może w ciebie wbić sąsiad. Albo ty w sąsiada :)
     
  15. Tobi

    Tobi Aktywny User

    Zwłaszcza będąc w sojuszu z Cesarstwem. :p
     
  16. Tobi

    Tobi Aktywny User

    [​IMG]

    Czekając na Rzeczpospolitą
    Odcinek IV
    VII-VIII 1937

    "Dawnych wspomnień rzewny ton..."

    [​IMG]
    Białorusini jednak byli szybsi. Przynajmniej na początku. 2. czerwca Kowel wpadł w ich ręce. Jednak nie na długo.

    [​IMG]
    I i II Korpus Koronny wyparły intruzów w dwa dni. Na tym właściwie skończyła się inicjatywa nieprzyjaciela.

    [​IMG]
    Pod koniec pierwszego tygodnia lipca hiszpańscy rojaliści skapitulowali. Teraz Karliści skierują wszystkie swe działa w kierunku anarchistów.

    [​IMG]
    Ja natomiast wyprowadziłem zgodnie z planem ofensywę. I Korpus Koronny skierowałem na Baranowicze, II i III Korpus Koronny na Luniniec, a Koronny Korpus Szybki na Słonim. Oporu brak.

    [​IMG]
    Wycofujące się siły białoruskie zostały wypchnięte z Równego 9. lipca.

    [​IMG]
    A z Lunińca 14. lipca. Armie Koronne poruszają się bez przeszkód do przodu wyzwalając tereny dawnego Wielkiego Księstwa Litewskiego.

    [​IMG]
    Do 20. lipca pierwszy etap ofensywy został zakończony. Teraz wystarczyło zając Lidę i Mińsk, zanim zrobią to Niemcy, oraz Bagna Mozyrskie przed Ukraińcami.

    [​IMG]
    Mińsk wzięty! 22. lipca dniem wielkiej radości. Przebłyski Rzeczypospolitej Obojga Narodów, dawnych wspomnień rzewny ton.

    [​IMG]
    Lidę zajęli Niemcy, ale nie szkodzi. Mińsk. Mińsk jest mój. Teraz wystarczy zepchnąć resztki wojsk białoruskich do granicy z Imperium Rosyjskim.

    [​IMG]
    Mozyr w rękach ukraińskich. Well. Shit happens. Moja za to jest Orsza. Odnawiam granicę polsko-rosyjską.

    [​IMG]
    Niestety 27. lipca na moich tyłach pojawiają się niedobitki wroga. Trzeba szybko działać.

    [​IMG]
    Koronny Korpus Szybki zostaje zawrócony z Orszy, by uderzyć na Mińsk. Byleby zdążyć przed Cesarstwem.

    [​IMG]
    Co też mu się zasadniczo udaje.

    [​IMG]
    I tak 30. lipca Mińsk jest znowu mój. Armia białoruska de facto nie istnieje.

    [​IMG]
    I w ten oto sposób wbiłem się klinem między Ukrainę i Rzeszę. Uzyskałem też dostęp do dużej liczby nowych fabryk. Zanim je jednak odbuduję upłynie przynajmniej miesiąc.

    [​IMG]
    I dzięki temu pod koniec sierpnia mogłem rozpocząć budowę kolejnych czterech fabryk. Radom, Brześć nad Bugiem, Kowel i Stryj. Niewyraźne mgliste zarysy Rzeczypospolitej zamajaczyły gdzieś, gdzieś daleko na horyzoncie...
     
  17. Sidorf

    Sidorf User

    Cały czas się zastanawiałem dlaczego te granice mi się nie podobają. Nie zauważyłem, że grasz w HoI2, a nie w DH :D
    U mnie ładniej to wygląda: http://zapodaj.net/images/ddc3236954952.png
    Jaki kierunek ekspansji wybrała Rosja? Czy może poszła w izolacjonizm? To drugie byłoby chyba najlepsze dla rzepki.
     
  18. Tobi

    Tobi Aktywny User

    Rosja nie wydaje się robić czegokolwiek wobec kogokolwiek.
     
  19. Artafrates

    Artafrates User

    Kilka rzeczy mnie ciekawi.
    Dlaczego Niemcy wypowiedziały Białorusi wojnę? Znowu pozostaną takie paskudne granice po jej aneksji?

    Tak na dobrą sprawę uważałbym z tym zwrotem, gdyż karliści również byli rojalistami. Na dodatek bardziej radykalnymi rojalistami, legitymistami, którzy nie uznali w XIX wieku sankcji pragmatycznej na mocy której na tron wstąpiła Królowa Izabela. Dla karlistów monarchą powinien być Don Carlos brat stryjeczny Izabeli.
     
  20. moskal

    moskal Опричник

    Granice na wschodzie brzydkie, ale to wina Ukrainy.
    Budujesz przemysł w Przemyślu, jeszcze do tego przydałby się aby Przemyślid się tym zajął a w postępie industrializacyjnym będziesz miał najwyższy wzrost. Ale do tego potrzeba zajęcia Pragi czeskiej i poszukiwań ludzi z krwią Przemysła.

    Historyczno-polityczny komentarz, czytanie na własną odpowiedzialność.
    Sprowadzenie kwestii karlizmu wyłącznie do sporu sukcesyjnego jest zbytnim uproszczeniem. Od kwestii praw do tronu ważniejszy dla nich była sprawa, iż Izabella była związana z ideami "monarchii liberalnej" i gdyby to Don Carlos stał po stronie idei oświecenia a Izabella w obozie przeciwnym to zamiast o karlistach mówilibyśmy o np. izabellistach. Sam światopogląd prezentuje się jako przerobiona wizja kontrreformacji - oświecenie, jakobinizm, liberalizm, nacjonalizm, socjalizm itd. itd. są po prostu kolejnymi falami herezji protestanckiej.
     
  21. Sidorf

    Sidorf User

    @Artafrates
    Jeśli w którymś z państw podległym Niemcom* władzę przejmują nacjonaliści to wtedy dostają event o możliwej interwencji. Zazwyczaj to robią gdyż olanie sprawy podnosi niezadowolenie o parę procent.

    *Dotyczy to także Polski. Jeśli utworzymy Rzepkę z Litwą, a potem dostaniemy zamach stanu przeprowadzony przez Dmowskiego i jego stronników to interwencja również może nas dotknąć.
     
  22. Zawsze to fajny materiał na zabawę pt.: "Odbudowa gospodarcza Galicji i Lodomerii". Może z nacjonalistami rozegramy to jakoś. A, i jeszcze coś:

    Nie. Sama idea wywodzi się z Rewolucji Francuskiej, tej samej, która sfinansowała powstanie Kościuszki. Dmowski rozróżniał w "Narodach katolickich i protestanckich" również nacjonalizmy katolickie. Pisał o tym, że nacjonalizmy protestanckie są bardziej szowinistyczne od katolickich z racji podlegania władcom krajów, w których się znalazł, nie zaś głowie Kościoła, której w protestantyzmie po prostu nie ma. Wystarczy skonstatować np. relacje polsko - pruskie w czasach rozbiorów i II RP - III Rzesza. Nacjonalizmy protestanckie są ponadto bardziej skłonne do akceptowania liberalizmu gospodarczego przez podkreślanie problemu predestynacji i rozumienie dóbr materialnych jako formy zdobywania i osiągania pełni szczęścia, ergo - dar od Boga. Katolickie wolą jednak dystrybucjonizm Leona XIII i Jana Pawła II, bo w kapitalizmie, socjalizmie i liberalizmie dostrzegają podstawowe problemy, zresztą obecne dzisiaj. Wystarczą przykłady sieci supermarketów, sieci komórkowych, ostatnio kolejowych sieci elektrycznych (PKP Energetyka została sprzedana do amerykańskiej firmy konsultingowej), sieci bankowych od pewnego czasu zdecydowanie przypominające latyfundia w późnym Cesarstwie Rzymskim i kołchozy w ZSRR.
     
    Ostatnia edycja: 5 Grudzień 2015
  23. Tobi

    Tobi Aktywny User

    Wyjdźmy z nieco prostszego założenia, że rojalistami nazwać możemy ludzi walczących o legalną pod względem prawnym w tamtym momencie monarchię. Stronnictwo wierne obecnie panującemu, a nie to, które chce go (ją?) obalić i powołać na tron własnego króla. Jeśli tak, to wszyscy rokoszanie w Rzeczypospolitej byliby rojalistami.
     
  24. Zoor

    Zoor Ideolog gender

    W sumie lojaliści tu najbardziej pasują. Jedna litera różnicy, a wszyscy mogą być zadowoleni ;)
     
  25. Tobi

    Tobi Aktywny User

    Zoor na prezydenta. :p
     

Poleć forum