Jak zjednoczyłem EuropęTygrysami :)

Temat na forum 'HoI II - AARy' rozpoczęty przez Reksio Morderca, 13 Kwiecień 2005.

Status Tematu:
Zamknięty.
  1. Gram w Historical Stony Road 2.01.
    Od roku 1936r. III Rzeszą
    Poziom trudności ustawiłem na historyczny HSR ( cokolwiek to znaczy :p ).

    Od początku dałem sobie spokój z rozbudową floty bo żołnierz niemiecki lubi maszerować a nie moczyć tyłek w wodzie ( brrrrrrr Atlantyk zimny jest ).
    Zaczynam od rozbudowy technologii przemysłowych i gromadzenia zapasów.
    Są poważne niedobory surowców, dużo trudniejsze do rozwiązania niż w tradycyjnym HOI2.
    Nawet węgla mam bardzo niewiele !

    Od 1938r. intensywnie rozbudowuje piechotę ( już po wynalezieniu modelu piechoty z 39r. ).
    Wsparłem prawdziwych Hiszpanów w walce z Bolszewią ;), tak że Półwysep Iberyjski jest Aryjski :p
    Czechosłowacja , no cóż, nie są chłopaki zbyt odważne więc ochoczo dali się zaanektować.
    Zostawiłem niepodległą Słowację bo kto mi potem będzie partyzantów ganiał po Syberii ? ;)

    Rozbudowa Wehrmachtu idzie bardzo dobrze. Mamy sierpień 1939 i do dyspozycji 108 dywizji w tym 8 pancernych ( jedną SS- Das Reich komputer mi podarował , taki event jest ).

    Co u moich kochanych sąsiadów ?
    Benito naprodukował ponad 70 dywizji, mam nadzieje że są coś warte …
    Żabojady cieniutko, niewiele ponad 80 dywizji ( i dobrze , dostaną chiraki za Irak :p ).
    Polska tradycyjnie, ile by tam ich nie wyprodukowała to w polowie września powinno być po zawodach. Póki co mają 70 dywizji.
    Anglicy niezle, prawie 100 dywizji ! Jak oni to robią ? Zobaczymy czy to przypadkiem nie jest milicja …
    Sowiety są zaskakująco „umiarkowane” – ledwo 225 dywizji …

    Do obrony Linii Zygfryda zostawiłem 30 dywizji piechoty, Reszta na Polsze !
    Co do lotnictwa to mam 12 eskadr taktycznych ( dałem sobie spokój ze sztukasami i zupełnie nie buduje ich ani nie rozwijam takiej technologii ) oraz 10 myśliwców. Trochę za mało, dlatego rozbudowuje flotę interceptorów.

    Kampania wrześniowa.

    Wojna. Polacy pokazali że mają jaja ( w przeciwieństwie do Czechów którzy jaj nie mają ale za to natura obdarzyła ich instynktem samozachowawczym :), Gdańska nie oddali.
    Mój plan ataku jest następujący: atak z 3 kierunów:
    1. Od południa atak przez Częstochowę w kierunku Wisły gdzieś koło Radomia oraz pomocniczy atak na Kraków głownie siłami Słowaków.
    2. Od północy atak z Prus Wschodnich na Toruń.
    Chodzi o to żeby zamknąć w kotle polskie armie Łódź, Poznań i Pomorze
    3. Atak na Bydgoszcz. Jest to raczej pomocnicza operacja, chodzi o to żeby zabezpieczyć skrzydło atakujących na Toruń i odciąć garnizon Gdańska.

    Jak to wyglądało w praktyce ?

    Nie doceniłem troszku Polaków ;)
    Atak na Toruń nie udał się ale mimo to w dwóch kotłach pod Gdańskiem i Poznaniem zniszczyłem około 20 dywizji. Poźniej było mozolne spychanie Polaków na wschód. Kampania skończyła się 3 X czyli o dwa dni niż historyczny koniec (bitwa pod Kockiem skończyła się chyba 5 X ?).
    Komputer jak zwykle dał popis swoich umiejętności: mając 8 polskich eskad bombowych wysyłał je do … ataku Linii Zygfryda.
    Na zachodzie bez zmian …


    Grudzień 1939

    Przygotowania do ataku na Europę Zachodnią. Tym razem nie zlekceważę przeciwnika i nie zdecyduję się na tak odważne manewry jak przeciwko Polsce. Ustawiłem już wojska na pozycjach wyjściowych. Mam do dyspozycji 110 dywizji. 21 słowackich dywizji zostało w Polsce i gania za partyzantami.
    Francuzi mają 98 dywizji, do tego 12 i 14 dywizji belgijskich i holenderskich.
    Anglików nie spodziewam się spotkać. Komputer zawsze się grzebie z przerzucaniem wojsk na kontynent tak ze można powiedzieć ze siły są jak 1:1.
    Najpierw wypowiem wojnę Holandii. Załatwię ich a dopiero potem zajmę się Belgią.

    I tu niespodzianka. Gdy zaatakuje się Europę w zimie 1939r. to morale niemieckich wojsk jest obniżone o 40 % ! Nie bardzo rozumiem jaki sens miało wprowadzenie takiego ograniczenia w HSR 2.01. No nic, poczekamy do wiosny.

    Żeby chłopaki mi nie zardzewiały posłałem ich przeciwko Danii. Dzielni Duńczycy poddali się bez jednego wystrzału! ;)

    Styczeń 1940

    Dziwne rzeczy się dzieją. Ojczyzna Postępu postanowiła zanieść socjalizm uciemiężonym robotnikom i chłopom Finlandii. Czyli standard ;-) ale po wypowiedzeniu wojny nic się nie zmieniło. Ruscy chyba nie atakują bo już jest 3 miesiąc tej „wojny” i nic, żadnych zmian terytorialnych.
    Aha Sowiety mają już 270 dywizji ale wśród nich jest zaledwie 7 pancernych (same lekkie)!

    Kampania francuska.

    Marzec 1940

    Nareszcie! Ograniczenie morale wprowadzone przez HSR zniesione. Czas na Europe Zachodnią. Przez te kilka miesięcy sytuacja mocno się zmieniła. We Francji pojawili się Anglicy a sami Francuzi mają już ponad 123 dywizji. Jak zwykle komputer skoncentrował gross sił (ponad 60 dywizji) na Linii Maginota. Głupek…
    Ja atakuję siłą 115 dywizji w tym 11 dywizji pancernych (PzKfw III).

    Plan ataku trochę przypomina plan Guderiana. Uderzam w Ardenach i gonię czołgami ku morzu. W tym samym czasie piechota naciera na całej długości frontu od płn. Holandii aż do Linii Maginota.
    Ciężko jest w Ardenach, komputer bardzo szybko pojął swój błąd i przerzuca siły z Linii Maginota wprost pod moje czołgi. Ciężkie walki. Czołgi utknęły w Belgii w prowincji Namur.
    Dużo lepsza sytuacja w Holandii gdzie okrążyłem pod Eindhoven 9 dywizji holenderskich.
    Belgowie jeszcze się bronią ale większość sił jest rozbita.
    Nie udało się zdobyć Luksemburga gdyż broni go kilkanaście dywizji francuskich.

    Kwiecień 1940

    Holandia i Belgia zdobyta. Było naprawdę ciężko bo komputer wściekle atakował. W pewnej chwili okrążył mi 21 dywizji ! Szybko jednak ustabilizowałem sytuację. Teraz nadarza się okazja. Francuzi bardzo silnie bronią Lille i Gent. Uderzyłem na Valenciennes i moi pancerniacy prują prosto na Le Havre ;) Otoczyłem i zniszczyłem 30 alianckich dywizji.

    Czerwiec 1940

    6 VI moich chłopcy defilują w Paryżu. ( A5 von Bocka i A2 Lista )
    Wiecie czemu na Polach Elizejskich rosną drzewa?
    Ponieważ żołnierz niemiecki lubi maszerować w cieniu ;)
    Zaraz po upadku Paryża Benito zaoferował przyłączenie się do Osi.
    Łaskawie wyraziłem zgodę.

    Lipiec 1940

    Francja zeszła była, Vichy powstało.
    Włosi dostają ostre baty w Afryce Pd.
    Dam sobie spokój z wycieczką do Aleksandrii. Włochów wyśle na front wschodni chociaż może na otarcie łez podbije dla nich Jugosławię i Grecję.
    Wnioski jakie nasuwają się po kampanii francuskiej : komputer postępuje dużo bardziej racjonalnie niż w HOI2. Lepiej korzysta z posiadanych sił ale nadal daleko mu do przeciętnego gracza ludzkiego. Wściekle atakuje ale nie wtedy kiedy trzeba. Brakuje także koordynacji ataku i koncentracji sił. Natomiast na uwagę zasługują możliwości wytwórcze kompa.
    Ja się nieźle namęczyłem z ok. 150 dywizjami aliantów a przede mną jest 280 dywizji Sowieckich …
    Nie mogę sobie pozwolić na atak na kilku frontach. Dlatego wszystkie siły trzeba skoncentrować na froncie wschodnim. Nawet Makaroniarzy 
    Nasilam działalność dyplomatyczną aby skłonić do wojny Węgrów i Rumunie.

    Mam pisać dalej ?
     
  2. jednoczenia Europy ciąg dalszy

    Sierpień 1940

    Umacniam wał atlantycki garnizonami. Są tanie i szybkie w produkcji …
    Ewakuowałem Makaroniarzy z Afryki i na otarcie łez wypowiedziałem wojnę Jugosławii ;)
    Szybki atak 30 dywizji włoskich i moich 12 pancernych.

    Październik 1940

    Kampania bałkańska.

    Szybki atak na tyły wojsk jugosłowiańskich, które uparcie broniły nieatakowanej granicy z Rzeszą. Wszedłem na ich tyły przez Rijeke i Zagrzeb. Poszło bardzo łatwo.
    Włochy zaanektowały Jugosławię i Albanię (dopiero teraz!).

    Czas na Grecję.
    Prawie udało mi się skompletować sojusz : Słowacja, Węgry, Rumunia, Włochy. Jeszcze potrzeba Bułgarów.
    Aha w sprawie konfliktu rumuńsko-węgierskiego poparłem Węgrów - lubię gulasz ;) a poza tym oni byli moimi sojusznikami a Rumuni nie.
    Już to parę razy sprawdziłem: jak popieram Rumunię i nie godzę się na oddanie części terytorium tego państwa Węgrom to Rumuni za cholerę nie chcą przyłączyć się do Osi. Jeśli jednak ich pognębię i oddam Siedmiogród Węgrom to Rumuni od razu sami oferują sojusz. Dziwne. Masochiści normalnie ;)

    Plan ataku na Grecję był następujący: od płn. ponad 30 włoskich dywizji i 12 moich pancernych. Szybki atak i marsz czołgów na Ateny. Część włoskiej piechoty posłałem na Saloniki.
    Równocześnie 5 włoskich dywizji rozpoczęło desant na Kretę. Niestety Makaroniarze przegrali z jedną grecką dywizją model 1918 …
    No cóż niektórzy są do wojaczki inni do amorów. Nie wiem, co jeszcze miałbym zrobić. Mieli wsparcie 8 eskadr taktycznych, pancerników i stosunek sił 5:1 i przegrali.
    Grecy wsparci 5 angielskimi dywizjami walczyli dzielnie, ale byli bez szans.
    Drugi atak na Kretę zakończył się sukcesem bez walki, bo lotnictwo samo wykończyło garnizon wyspy.
    26 X Włochy zaanektowały Grecję.
    Musze tutaj wspomnieć o jednym bardzo mądrym posunięciu Mussoliniego.
    Makaroniarze naprodukowali 8 eskadr bombowców morskich. To potężna siła.
    Wystarczy, aby unicestwić całą flotę nieprzyjacielską na morzu śródziemnym.
    Tutaj też ukazuje się głupota komputera. Te misje patrolowe okrętów nie wiadomo po co.
    Małe flotylle bez osłony lotnictwa to idealny cel dla moich bombowców. Już teraz w październiku flota brytyjska jest bardzo poważnie osłabiona. To ja rządzę na morzu śródziemnym i to bez staczania choćby jednej dużej bitwy morskiej.
    Kiedyś grając Niemcami stworzyłem 10 eskadr bombowców morskich i zredukowałem Royal Navy do 2 lekkich krążowników i paru transportowców ;)

    Styczeń 1941

    Rozbudowa sił trwa. Wał atlantycki broni 30 dywizji garnizonowych i parę dywizji wewnątrz kraju. To za mało ale myślę że komp na razie nie uderzy. W sumie mam 150 dywizji a Stalin 287. Do tego trzeba dodać moich sojuszników. W sumie mam około 300 dywizji.
    Anglicy naprodukowali już 177 dywizji. Nieźle, tyle że nie potrafią zrobić z nich użytku.
    Ameryka nadal neutralna (oby jak najdłużej) ale już ma 111 dywizji.
    W Chinach Japończycy odnieśli spory sukces i myślę, że za rok powinno się to skończyć aneksją.
    Może by tak namówić Japończyków na mały cios w plecy wujka Józefa ? ;)

    Zdecydowałem się zaatakować Sowietów w marcu. Wcześniej myślałem o wiośnie 1942 r. ale widać wyraźnie że komputer przestał już produkować masowo dywizje i teraz zaczyna je ulepszać. Nie mogę dłużej czekać bo czas działa na korzyść Sowietów.
     
  3. Marzec 1941

    Plany mają to do siebie że nigdy się nie sprawdzają ;)
    Nie zdążyłem na czas dokonać upgradu piechoty do modelu 1941 i przesunąłem termin ataku na maj a tu niespodzianka !
    Ojczyzna Pokoju postanowiła zanieść socjalizm biedym chińskim chłoporobotnikom i wypowiedziała wojnę imperialistom japońskim ;)
    Cudnie można by rzec, ech towarzyszu Stalin szykuj dla mnie dacze pod Moskwą ;)

    Maj 1941

    Wszystko gotowe. Szpice pancerną umiejscowiłem na północy. Memel to pułapka ,w którą chcę wciągnąć jakieś 15 dywizji. Pozamykam bolszewików w dwóch kotłach: kurlandzkim i białostockim. Po to skoncentrowałem tam pancerniaków i dyw. zmot.
    Na pd. piechota ma zepchnąć bolszewików na błota poleskie, zajmę się nimi w drugiej kolejności. Rumuni odbiją Mołdawię (tam się zawsze robi fajne kotły).
    Dlaczego atak na północy? Z powodu mapy ;) Jest tam sporo małych prowincji co powoduje rozciągnięcie sił i bardzo ułatwia okrążanie. Poza tym na płn. mam sporo lotniczych baz a z uwagi na braki funduszy nie pobudowałem żadnych na pd.

    Co do waszych uwag :
    nie używam sztukasów z powodów historycznych. Klęska w bitwie o Anglię pokazała, że to broń przestarzała. Może masz racje są tanie i pierwszej fazie ataku na Bolszewie powinny się sprawdzić ale potem ich zasięg mocno je ogranicza. Będę konsekwentny i nie zmieniam nic nawet, jeśli masz rację (sprawdzę to przy następnej okazji :D )

    Co do poziomu trudności to nie jest aż tak trudno jak myślałem że będzie.
    Żadnych kodów nie używam bo mnie taka gra nie interesuje (podobnie jak podbijanie świata na poziomie trudny…).
    Jak komputer ma mi dokopać to proszę bardzo ale sporo będzie go to kosztowało.

    Co do porażek to mi się jeszcze z komputerem nie zdarzyły a mam już wiele dni i nocy przepracowanych na HOI i HOI2 ;) Zwyczajnie gram ostrożnie, Rommlem nie jestem ;) raczej von Rundstedem (chociaż moi ulubieni dowódcy to Manstain, Hannibal i R.Lee) ;)
    No i prawie zawsze gram Niemcami a nimi ciężko przegrać :D


    Co do technologii to tak jak mówiłem :

    grając III Rzeszą zawsze rozpoczynam od rozwoju przemysłu i elektroniki bo to zwiększa poziom PP i przyspiesza badnia. Następnie to, co niezbędne: piechota + brygady artylerii im nowsze tym lepiej.

    Floty wcale nie rozwijam bo i po co? Od czego są bombowce morskie :D
    Wystarczy załatwić nimi Rogal Navy a potem to już można transportowce i bez osłony posyłać :D

    Bardzo dbam o rozwój doktryn lotniczych, bo w przypadku myśliwców to sprawa podstawowa. A nic mnie tak nie irytuje jak wrogie bombowce nad moją armią :)
    Atomówki nie wynajduję, bo to trwa długo i bardzo dużo kosztuje. Atomówkę to mogą sobie produkować Amerykanie, ja muszę polegać na moich czołgach i piechocie.

    Rozwijam intensywnie technologię piechoty zmechanizowanej bo jest tania i może pełnić rolę podobną do dywizji pancernych. Na razie mam w produkcji 9 dywizji zmech. (model 1942).

    Co do obrazków to sorki, dopiero w trakcie ktoś napisał żeby screeny dołączał więc zacząłem szukać jakiś ;) Teraz już będzie chronologicznie.


    Maj 1941

    Oto sytuacja.
    Siły Osi przed atakiem na Sowietów :
    - mam 125 dywizji przeznaczonych na realizację Barbarossy (w tym 17 pancernych i 9 zmot.)
    - siły włoskie liczą 30 dywizji przy czym jedna armia jest zmot. ( 2 DPanc. i 7 DZmot.)
    - siły rumuńskie to 45 dywizji, prawie sama piechota
    - siły słowackie 19 dywizji w tym 2 pancerne ale niewiele warte, trzymam je z tyłu żeby partyzantów ganiały
    - Węgrzy wystawili 31 dywizji w tym sporo czołgów (przestarzałych)
    Lotnictwo : 13 moich eskadr taktycznych i 18 eskadr sojuszniczych. Osłona to zaledwie 5 eskadr moich interceptorów. Jeśli lotnictwo sowieckie da mi się we znaki to przerzucę następne 5 z zachodu.

    Siły Sowieckie : 315 dywizji + 7 dywizji państw marionetek.
    Co ciekawe komputer ma tylko 4 dywizje czołgów (lekkich)!
    Jest też 30 dywizji zmotoryzowanych. A poza tym to prawie sama piechota.
    Ciekawe tak dziwacznego rozkładu sił jeszcze nie widziałem.
    A teraz lotnictwo: 9 taktycznych, 4 szturmowe, 2 strategiczne i ... 30 myśliwskich.
    Dla mnie to same dobre informacje bo myśliwcami to on mi krzywdy nie zrobi.

    Aha ważna informacja: "dziwna wojna" z Finlandią trwała do połowy 1940r. i skończyła się tak jak historyczna (Vilpuri itd. dla Ruskich).

    Załączam obrazki: wygląda niewinnie, ale podejrzewam, że zaraz za tym parawanem czai się ze 200 dywizji piechoty.

    Barbarossę zacząć czas!
     
  4. Początek jak w masło.
    Same dywizje model 1936 albo garnizonowe.
    Po wypowiedzeniu wojny zaproponowałem sojusz Japonii. Wyrazili zgodę, a co jak szaleć to szaleć, może dojdę do Pekinu? Lubię kurczaka po pekińsku :D
    USA wypowiedziało wojnę! Ech zawsze kibicowałem Konfederacji ;)
    Let's go dixi! Bull Run czy Fredericksburg pamiętacie? :D

    Cholera co jest! Moi "sojusznicy" nie wykonują rozkazów! Kazałem atakować zaatakowali po czym się zatrzymali. Zmieniają też moją organizację wojsk !
    Wrrrr trzeba opieprzyć Himmlera, za słabo ich dopinguje.
    Może by jakiś humanitarny nalot na Bukareszt ?
    Aha, już więcej nie pojadę na wakacje do Bułgarii. Ci leserzy nie chcą się przyłączyć do mojej krucjaty! Dam im jeszcze troszkę czasu ale muszą pamiętać albo ze mną albo przeciwko ...

    25 maj - 13 sowieckich dywizji w rejonie Białegostoku skapitulowało. Ciastko z kremem ;)

    1 czerwiec - bardzo ciężkie walki o domknięcie kotła kurlandzkiego. 14 dywizji pancernych szturmuje pozycje sowietów (17 dywizji piechoty) pod Jelgavą. Jeżeli padnie ta prowincja to ponad 20 dywizji wroga zostanie okrążonych. Skierowałem tam całe lotnictwo bo coś nie mogę się przebić do Bałtyku.
    W centrum wojska z Grupy Armi Środek szturmują Pińsk. Jeżeli Rosjanie zaraz się nie wycofają to około 20 dywizji zostanie otoczonych w Brześciu.

    2 czerwca - kocioł kurlandzki zamknięty !
    Ale w centrum ruskie mi uciekają. Pińsk jest nadal pod ich kontrolą. Ech, nie łatwo poruszać się po błotach Polesia. Nie pierwsza armia się już o tym przekonuje ...

    Ech ledwo co Jankesi przyłączyli się do wojny a już mi flotę bombardują w Gdańsku.
    Oj co ja bym dał za jedną "kosiarkę stokrotek" i takie małe bum nad rzeką Potomak :D
    Czy mówiłem coś o 17 ruskich dywizjach otoczonych w Kurlandii?
    Pomyliłem się było ich 27! ( nie policzyłem tych pobitych które dopiero docierały do tego skrawka terytorium, które jeszcze kontrolowali sowieci)
    Z powodzeniem postępuje ofensywa w Mołdawii. Kto wie, może jak się Rumuni pospieszą to otoczę w Ismailu około 20 dywizji ;)

    6 czerwca - z tego kotła poleskiego to chyba nic nie wyjdzie. Ruskie uciekają a na dodatek pobite dywizje wycofują się na wschód a nie do Brześcia. Szkoda, drugiej Kurlandii to tu na pewno nie będzie.

    Z okolic Lwowa i Stanisławowa rozpoczynam atak na Tarnopol.
    Na północy przerzucam dywizje pancerne i nacieram wzdłuż Dźwiny, może otoczę co nieco na Białorusi.

    9 czerwca - nareszcie Pińsk zdobyty. Na pewno otoczyłem 5 dywizji ale zobaczymy co się wycofa do Brześcia. Jak widzicie na obrazku rysuje się okazja do nowego kotła : litewskiego ( Lida, co ci idioci tam jeszcze robią?).

    Na Dalekim Wschodzie Japończycy zdobyli Władywostok. Policzyłem z grubsza liczbę dywizji sowieckich na froncie japońskim - ledwo 30. To gdzie w takich razie jest reszta ?
    Z tego by wynikało że na moim froncie powinno być 300 sowieckich dywizji ale nie ma na pewno bo przecież mam przewagę liczebną prawie w każdym starciu.
    Podejrzewam że komp skoncentrował je w głębi kraju. To tylko ułatwi sprawę bo rozbiję je w oddzielnych bitwach. Tak jak Żółkiewski pod Kłuszynem :najpierw Szwedów potem Ruskich :D
    Ech okazało się że jestem w stanie wojny z Norwegią. Nawet o tym nie wiedziałem ;)

    10 czerwca - kocioł mołdawski zamknięty a w nim 12 dywizji (5 uciekło). Problem polega na tym, że ruskie się przebijają i mają spore szanse na sukces. Nakazałem atak na całym froncie mimo ujemnych modyfikatorów (rzeka). Trzeba to wygrać bez względu na straty.
    Sukces! Poddali się po paru strzałach.
    To ma być wojsko?
    Socjalizm - dekadencja, defetyzm i sodomia :D

    13 czerwca - czołgi Manstaina prują na Orszę. Jak dobrze pojdzie to na Białorusi otoczę jeszcze paręnaście dywizji.
    Wow! Pierwsza ofensywa Sowietów! Przeciwuderzają na Tarnopol. Ale co to za atak jak stosunek sił jest 1:1.
    Ja nacieram na Bobrujsk. Broni się tam Rokosowski z 10 dywizjami. Jak ten atak się uda to odetnę 14 dywizji w Lidzie.

    15 czerwca - Ofensywa Ruskich skonczyła się bardzo szybko. Teraz czas na mnie.
    Uderzam na Żytomierz (6 Armia Rommla) i na Winnicę (Węgrzy)

    16 czerwca - pod Lidą zutylizowałem 11 dywizji, reszta uszła z życiem. Jeszcze ...

    17 czerwca - Rumuni szturmują Odessę a moje czołgi są już w Mohylewie.
    Chyba będzie nowy kocioł :D Pod Łuńcem stoi i czeka nie wiadomo na co 8 dywizji. Ja nacieram na błota poleskie i myślę ze ich okrążę.

    25 czerwca - Oj będzie najpiękniejszy kocioł od początku wojny !
    Atak na Żytomierz się udał. Stamtąd zaatakowałem na północ na Korosten. W tym samy czasie czołgi Manstaina i Guderiana nacieraja na Wyszogród. Gdy te szczypce się zacisną to do piachu pójdzie ze 30 dywizji albo i wiecej ...

    26 czerwiec - stało się Wyszogród padł! Nie wiem ale tak ze 49 dywizji jest otoczonych!!!

    27 czerwiec - rozpaczliwa kontrofensywa zza Dniepru. 11 dywizji bolszewickich atakuje 3 dywizje z Armii Pancernej Guderiana. Musi wytrzymać choćby mieli zostać wybici do nogi.
    No pasaran jak mawiał jakiś komunista (nim go caudillo Franco rozstrzelał :D).

    29 czerwiec - trwa likwidacja mega kotła. Problem na Ukrainie. Już prawie miałem w kotle kolejnych 30 dywizji ale Ruscy przeciwuderzyli na Krzywy Róg i przepedzili Rumunów. Trudno.
    Na północy armie pancerne Kleista i Haussera zdobyły Smoleńsk.

    1 Lipca - wielki sukces Rosjan! Pobili Japońców i zajęli cały Sachalin! :D
    Może przeniosą tam stolicę? :D
    Na Ukrainie zaatakowałem Bałtę. Jak Rumuni połączą się z Węgrami pod Czerkasami to 17 dywizji bolszewickich zostanie okrążonych.

    6 lipca - koniec mega kotła. Teraz czas na Kijów!

    9 lipca - kocioł ukraiński zamknięty. 19 dywizji okrążonych.

    19 lipca - Kijów zdobyty, Ryga zdobyta. Ogólnie można powiedzieć że front ustabilizował się na rzekach : Dzwina i Dniepr. Ale nie zatrzymuję się i atakuje dalej, tym bardziej ze moje ataki zaczynają być w próżnię. Po tych wszystkich kotłach postanowiłem sprawdzić ile dywizji ma wujo Stalin. Jak zaczynał wojnę było ich 315 dywizji. Dzisiaj jest 50!
    Powiem szczerze że grając w HOI2 nigdy nie dokonałem takiego pogromu. Można powiedzieć że HSR jest dużo łatwiejsze.
    Można powiedzieć że faza blitzkriegu zakończyła się. Z około 250 dywizji jakie stanęły naprzeciwko mnie zniszczyłem 200. Teraz już nic specjalnego się nie dzieje - ot spycham pojedyncze dywizje na wschód i nacieram na Leningrad i Moskwe.
    Mógłbym być dużo dalej ale mój podstawowy cel to unicestwienie sił nieprzyjaciela a nie jak najszybsze zdobycze terytorialne.

    Tyle na dziś.
     
  5. Tak jak pisałem na początku gram w Historical Stony Road 2.01 poziom trudności "historyczny" agresywność wściekły.
    Nie wiem właściwie co to znaczy. Wydawało mi się że ten historyczny poziom jest najtrudniejszy ale chyba nie.
    Jest dużo łatwiej niż w tradycyjnej HOI2.
    Po raz pierwszy gram w HSR więc nie wiem. Może mnie ktoś oświeci :)

    Co do planów zakończenia wojny z ZSRR to oczywiście zgodzę się na pokój który zapewni mi przestrzeń życiową :)
    Potem mam w planach atak przez Iran i Irak. Tutaj pojawia się problem : atakować poprzez Iran Afrykę Północną czy też maszerować niczym Aleksander Wielki na Indie :)
    Można sprobować atak na dwa fronty ale nie lubię rozdzielać swoich sił.
    Nie podejrzewam żeby mi komputer w takiej sytuacji zgotował kocioł jak pod Tannenbergiem (vide skutki rozdzielenia sił) ale zasad dobrej sztuki wojennej trzeba przestrzegać. :D
     
  6. jak nie jak tak Grzesio ? :D

    jak w temacie :D

    poziom HSR historical
    agresywność furious

    [ Dodano: Pią Kwi 15, 2005 6:16 pm ]
    29 lipca - No proszę Józio Stalin przypomniał sobie że ma lotnictwo! 9 czerwonych eskadr bombarduje mnie nad Dźwiną. 5 eskad Milcha będzie musiało godnie ich powitać ...
    Byłem o włos od okrążenia 10 dywizji pod Prilukami (armia Tymoszenki, którą z Kijowa wyparł Rommel). Niestety włoska armia pancerna, która miała być korkiem w butelce zbyt późno przybyła na miejsce i Klim wydostał się z pułapki.

    7 sierpnia - pod Witebskiem okrążyłem 6 dywizji sowieckich. Czołgi Keista i Guderiana stoją u bram Moskwy. W centralnym odcinku armia zmotoryzowana Hotha naciera na Briańsk.
    Na południu Wegrzy zdobywają Zaporoże a Rumuni Melitopol.
    Na Łotwie moje lotnictwo masakruje pojedyncze dywizje nieprzyjaciela. Gdzie jest tych 30 eskadr myśliwców które ponoć ma komputer ?!

    17 sierpień - powolutku okrążam Moskwę. Zobaczymy co z tego wyjdzie. Rumuńska kawaleria wdarła się na Krym. Nie ma tam Rosjan tak że Sewastopol powinien paść szybko.

    23 sierpnia - Sewastopol padł. Powoli zaciskam kleszcze wokół Moskwy.
    STAVKA nauczona doświadczeniami ostatnich miesięcy ewakuuje swoje wojska przez Rybińsk. Tak czy inaczej Moskwa padnie w ciągu 2-3 tygodni.

    26 sierpień - ale jaja, moje wojska we Francji są bombardowane przez lotnictwo ... Brazylii.
    Nawet nie wiedziałem, że toczę z nimi wojnę. :D

    29 sierpień - Moskwa otoczona. 11 dywizji generała Sofronova(?) w pułapce.
    Podszedłem pod Leningrad a tam 16 dywizji! To chyba świeżo wyprodukowane dywizje garnizonowe. Takie samie giną teraz pod Moskwą.
    A jak , sprawdziłem statystyki, Stalinowi przybyło 38 dywizji! Teraz ma ich 88.
    Fresh meat :D
    Bułgarzy poszli po rozum do głowy i przyłączyli się do Osi. A już miałem wypowiedzieć im wojnę. Szkoda :D

    3 września - Moskwa zdobyta. Pierwsza do miasta wkroczyła 7A von Rundsteda (dziadki mają pierwszeństwo :D). Na południu Węgrzy są na przedmieściach Stalingradu.

    6 września - rumuńska kawaleria, która zdobyła Sewastopol, próbowała przejść cieśninę kerczeńską ale 3 ruskie dywizje wybiły im to z głowy.

    9 września - dziwne rzeczy się dzieją. Leningrad prawie nie broniony! Nie wiem gdzie podziały się te dywizje które tam były jeszcze 2 tygodnie temu. Komp je gdzieś wycofał.
    Głupek. Zdobędę miasto szturmem czołowym.
    Aha taki drobny szczegół - Węgrzy wmaszerowali do Stalingradu. Miasto nie było bronione.

    14 września - Leningrad zdobyty. Do miasta weszły dywizje z 9A von Reichenaua.

    1 październik - czołgi von Kleista zdobyły Mołotowsk i odcięły wojska sowieckie stacjonujące na północy. Teraz czas na Archangielsk.

    Na południu Węgrzy i Rumuni zbliżają się do pól naftowych.

    Na Dalekim Wschodzie Japończycy są w Mongolii. Tak przyglądam się ich walkom w Chinach i z podziwu wyjść nie mogę. Np. w jednej z prowincji komuniści chińscy mają 16 dywizji a naprzeciw nich stoi 1 dywizja japońska.
    I co ? Nic, Chińczycy nic nie robią. I tak jest na całym froncie ...

    17 październik - w moim biurze w kancelarii Rzeszy zameldował się Ribbentrop.
    Intelektualistą to on nigdy nie był ot taka prosta chłopina, która kiedyś w kawalerii służyła.
    Ułani słyną z tego, że jaja mają. Najwyraźniej Ribbentrop na wojnie je stracił bo był strasznie zlękniony.
    Ale nic dziwnego, przyniósł mi hiobową wieść :
    Panama wypowiedziała nam wojnę! :D
    Cholera muszę zmienić moją strategię bo robi się niebezpiecznie. :D
    Wojny to mi jeszcze nie wypowiedziała tylko Górna Wolta :D

    19 październik - 4 APanc. von Kleista zdobyła Archangielsk.

    2 listopad - tragedia wojsk rosyjskich. Japończycy odbili Sachalin!
    I gdzie teraz Józek będzie się wybierał na łowienie rybek pod lodem? :D
    Może zgodzę się na przeprowadzenie eksterytorialnego korytarza z Uralu do jeziora Ładoga żeby Józek mógł sobie połowić zimą ;D

    9 listopad - w okolicach Murmańska broni się około 6 dywizji nieprzyjaciela. Oj chłopaki, chyba was na półwysep Kola zapędzę.

    16 listopad - Węgrzy w Astrachaniu.

    11 grudnia - w Batumi udało mi się dokonać chyba ostatni kocioł tej wojny. Kryje się tam flota czarnomorska i kilka dywizji.

    22 grudnia - stolica ZSRR Baku (sic!) zdobyta.

    1942 rok

    11 stycznia - poddały się niedobitki sowieckich dywizji na półwyspie Kola.

    Włoskie czołgi zbliżają się do Swierdłowska gdzie Stalin przeniósł stolicę po upadku Baku.

    Kwiecień - nudy. Spycham ruskich za Ural i zdobywam kolejne "stolice". Czemu się jeszcze nie poddał ?

    Sierpień - wkurza mnie to już. Wojna jest przegrana a ten idiota nadal się nie poddaje. Ech, jak tak dalej pójdzie to zdecyduję się na aneksję a wujka Józka poślę na emeryturę do USA. Może będzie robił tam karierę naukową jak np. Leszek M. :D

    Aha Japończycy mają problem. Ruscy bronią się tam twardo a na dodatek Jankesi wysadzili desant na samą Japonię. To tylko 4 dywizje ale niedługo może być wiecej.
    No nic to, ja nie zamierzam przejmować kontroli militarnej nad Japonią. Mam już dość kłopotów na głowie.
     
  7. Wrzesień – przejąłem na miesiąc kontrolę militarną nad armią japońską. Sodomia i gomoria :D.
    Jak można mieć taki burdel! Widać od razu, że to nie Aryjczycy. :D
    No w każdym razie odzyskałem Władywostok (partyzanci) i zniszczyłem amerykański desant na wyspy japońskie. Oddałem kontrolę militarną komputerowi 19 IX. Ale nie wróżę Cesarzowi długiego panowania.
    Armia lądowa jest bardzo słaba. Nie pojmuję jak oni podbili prawie całe Chiny!
    Amerykanie są groźni (właśnie wysadzili desant w Korei) i prędzej czy później pobiją Japonię. Powoli zaczynam żałować że zaprosiłem ich do sojuszu. No ale nic to, czekam na ofertę pokoju ze strony ZSRR. Stalin nadal milczy. Jak mnie wkurzy to sam podbiję cały Sojuz.

    Moja piechota została ulepszona do poziomu 1943r. Czołgi uzbrajam w bataliony tygrysków :D
    Rozbudowuję intensywnie lotnictwo morskie.
    Partyzanci robią się coraz bardziej upierdliwi. Dobrze, że mam tych licznych sojuszników z ich kawalerią :D

    Październik – zabrnąłem już naprawdę daleko. Komputer chyba nie zamierza się poddawać, więc prawdopodobnie nie obejdzie się bez całkowitej aneksji. Amerykanie zajęli już całą Koreę, Rosjanie są we Władywostoku. Ech cała moja robota na marne. Ale Japończykom nie można już pomóc. Przegrają jak nic.

    Właśnie zakończyłem rozwijanie doktryn lądowych. Już wszystko odkryte.
    Nie buduję już nowych dywizji, bo ich nie potrzebuję. Te 165, które mam teraz wystarczy w zupełności. Zabrałem się za rozwój broni atomowej. Pierwszy reaktor jest w budowie.

    6 grudnia – ten biedny Ribbentrop nabawi się wrzodów żołądka. Przyniósł kolejną hiobową wieść – Kolumbia wypowiedziała nam wojnę :D
    Kolumbijki zawsze mi się podobały, może się tam kiedyś wybiorę (jak sobie flotę zbuduję :D).


    1943 r.

    Styczeń – Jankesi w Chinach coraz bardziej mnie niepokoją. Na razie widzę tam ponad 20 dywizji. Miałem plan podboju Afryki przez Iran, ale teraz widzę, że ten wariant odpada. Trzeba się będzie wybrać do Indii przez … Chiny.

    Kolejny problem to zasoby ludzkie. Siedzę na tej cholernej Syberii już drugi rok. Straty ludzkie są tam ogromne. Mój potencjał demograficzny jest już poniżej 700 tys.
    Po pokonaniu Sowietów trzeba będzie zrobić dłuższy odpoczynek. Nie wiem jak to robi komputer ale Anglicy mają już 220 dywizji…
     
  8. Marzec – Przerzuciłem 11 dywizji do Berlina na wakacje. No cóż trzeba być wrażliwym na społeczne zapotrzebowanie. Od kiedy moich chłopców zadowalają syberyjskie kozice, branża rozrywkowa w Berlinie jest bliska bankructwa. :D
    9 DP i 2 Pancerne muszą odpocząć. Staram się odchudzić siły w Azji. Koszty uzupełnień są zbyt duże. Do aneksji ZSRR brakuje mi zajęcia 3 prowincji z punktami zwycięstwa. Trochę to jeszcze potrwa. Prowincje o najmniejszym poziomie infrastruktury zostawiam dzielnym Włochom i Rumunom :D
    Aha moje bombowce morskie (8 eskadr + 9 eskadr sojuszników) zredukowało już mocno Rogal Navy. Zostało im z cięższych okrętów: 2 pancerniki, 4 ciężkie krążowniki i chmara niszczycieli. Nieźle ;)
    Jankesi też mocno się wykrwawili na Pacyfiku.

    Maj – Japończycy jakimś cudem odbili z rąk Sowietów Władywostok. Amerykanie przystopowali (kontrolują Koreę i kawałek Mandżurii). Wydaje mi się, że mają za mało dywizji w Azji.
    Zaanektowałem Tuvę (czy coś takiego w ogóle istniało?). Teraz czas na Mongołów. Temudżinie idę do ciebie :D

    Czerwiec – Jankesi atakują. Zajęli całą Mandżurię. Teraz zauważyłem że zapomniałem podpisać akt włączenia Luksemburga do Rzeszy, Trzeba zrobić opr Bormanowi. Kto ma tu do cholery dbać o papierki?! Ja jestem od wizji :D
    Aha przyszła wiadomość z obozu wczasowego Dachu. Ten angielski szpieg Canaris zszedł był.
    Ciekawa zmiana na froncie zachodnim. Skończyły się wściekłe naloty alianckich bombowców na moje terytorium. Wzmocnienie Luftwaffe przynosi efekty.
    Moich granic chroni 17 eskadr Focke Wulf 190. Do tego dochodzi 19 eskadr sojuszniczych.
    Szefem sztabu obsadziłem Adolfa Heusingera. Wzrost zasobów ludzkich jest wiekszy ( mam 730 tys. w rezerwie) dzięki temu panu.
    Nie wiem czy on jakoś stymuluje te matrony do rodzenia czy co :D W każdym razie każda niemiecka kobieta która urodzi przynajmniej trójkę dzieci otrzyma Żelazny Krzyż III klasy :D
    Oczywiście nie dotyczy to kobiet, które urodzą jakieś niearyskie bachory …

    Wrzesień – Mongolia została zaanektowana. No cóż Józio Stalin może czuć się samotny. :D
    Nie ma już ani Mongołów ani jakieś Tuvy. Może teraz spróbuje się zaprzyjaźnić z tą pokraką Roosenfeldem tfu Rooseveltem ;D
    Wczoraj zgłosił się do mnie Himmler i opowiedział mi o demoralizacji wojsk stacjonujących we Francji. Otóż niejaki Flick z Gestapo i paru oficerów Wehrmachtu weszło w komitywę z Żabojadami i ukradli Goringowi obraz „Upadła Madonna z wielkim cycem”.
    No to po prostu skandal! Ukraść legalnie zrabowany obraz! Herman tak się zdenerwował, że musiał spałaszować 30 pączków.
    Biedny Herman, nie polata już sobie myśliwcem bo się nie mieści. Może zamówić Airbusa A300? Tam jest na pewno więcej miejsca ;D


    Październik – 6A Rommla weszła po raz pierwszy w kontakt z wojskami amerykańskimi na terytorium Mongolii.
    Mam już reaktor 2stopnia. Trzeci w budowie. Rozwijam także technologię rakietową.
     
  9. No więc ja też nie wiem w czym on jest trudniejszy :D
    Pierwszy raz gram w HSR więc nie miałem okazji sprawdzić. Na pewno jest sporo eventów, których próżno szukać w HOI2. Głównie dotyczy to tworzenia cudzoziemskich dywizji SS. Można je szybko mieć ale to sporo zapasów kosztuje.
    Co do trudności to uważam że jest łatwiej niż na very hard HOI2. Pamiętam jak się męczyłem z Ruskimi. Potrzebowałem 3 lat żeby zdobyć Moskwe, Leningrad i Stalingrad. Ale co się dziwić jak komputer miał wtedy 46 dywizji pancernych ...
    Potem zaoferował mi pokój za europejską część kraju no i poszło z górki.

    [ Dodano: Sob Kwi 16, 2005 4:55 pm ]
    1944 rok

    Luty – ostatnia wielka bitwa kampanii antybolszewickiej ma miejsce pod Olekmieńskiem.
    48 dywizji niemieckich pod dowództwem marszałka von Bocka szturmuje pozycje 22 dywizji rosyjskich marszałka Żukowa.

    Marzec – Żukow broni się pod Maya. Zostało mu tylko 8 dywizji. Aneksja ZSRR coraz bliżej.

    Maj – chciałem już teraz skończyć te wojnę i przejąłem kontrolę militarną nad wojskami japońskimi. Chodziło ponowne zdobycie Władywostoku i desant na ostatni punkt zwycięstwa broniony przez Rosjan – Ochock. Niestety, ale japońska flota nie istnieje! Poza jednym lotniskowcem nie mają ani jednego okrętu. Nie ma nawet jak przerzucić wojska na kontynent.

    Czerwiec – 4 czerwca 14A Weichsa dociera do Pacyfiku. Japończycy kontrolują Władywostok i muszą się tam utrzymać jeszcze przez parę tygodni. Armie von Bocka zbliżają się do Ochocka. Koniec Bolszewii jest bliski.
    W Mongolii przeprowadzam pierwszą ofensywę przeciwko Jankesom.
    Zaatakuje 11 A gen.von Kulchera wsparta przez 8A gen. Studenta. Trzeba odbić Ułan Bator :D
    Mój reaktor atomowy osiągnął poziom 4. Następny w budowie.

    19 lipca – Ochock zdobyty. Myślicie że zaanektowałem ZSRR? Nic z tych rzeczy. Kochany komputer wymyślił sobie nowe prowincje z punktami zwycięstwa! Wrrr
    Chyba trzeba będzie zająć wszystkie prowincje bo inaczej ten oszust zawsze będzie kombinował.

    Moja piechota osiągnęła poziom 1945



    19 październik 1944 r.

    Ta data na wieki zapisze się w pamięci białej rasy. Tego dnia Pierwsza Armia Pancerna generała Mansteina zdobyła Władywostok. Stalin, Beria, Mołotow i cała reszta tej bolszewickiej bandy został rozstrzelana na miejscu. Akt bezwarunkowej kapitulacji podpisał generał Żukow. Generał Manstain otrzymał awans na feldmarszałka.


    Mam pisać dalej ?

    [ Dodano: Sob Kwi 16, 2005 5:02 pm ]
    cholera znowu mi nie dołączyło obrazków
     
  10. Małe podsumowanie.

    Podbój Rosji zajął mi dużo więcej czasu niż zakładałem. Gdy wojna się zaczynała w maju 1941r. myślałem, że na wiosnę 1943r. będę mógł rozpocząć podbój Afryki Pł. przez Iran. Ale popełniłem poważny błąd: zawarłem sojusz z Japonią. Jak ktoś kiedyś trafnie zauważył : Boże chroń mnie przed przyjaciółmi a z wrogami poradzę sobie sam.
    Teraz nie bardzo wiem, co mam robić dalej. Maszerowanie przez Chiny i podbój Indii to robota na wiele lat. Ogromne rozciągnięcie linii zaopatrzeniowych i problem z partyznatami. Mam teraz do utrzymania ogromny obszar. Od Pacyfiku po Atlantyk. Utrzymanie tego terytorium wymusza zaangażowanie wielu dywizji.
    Obserwowałem wybrzeże Anglii. Jest dobrze chronione. Wiele dywizji. Zresztą nie ma się co dziwić - gdzieś musiał ulokować te 220 dywizji.
    Kolejny problem to amerykańska flota. 34 lotniskowce ... do tego kilkadziesiąt pancerników itd. W sumie prawie 400 okrętów.
    Jedyny sensowny ruch w takich okolicznościach to powrót do pierwotnego planu tj. inwazja na Iran. Szybki atak, zaanektuję ich a potem zajmę Karaczi. To będą tyły mojej armii. Główne siły skieruję na zachód.
    Wyruszę przez Irak ku Afryce Północnej.
    Realizacja tych planów jest jednak uzależniona od unormowania sytuacji na wschodzie. Najlepiej byłoby zniszczyć amerykański desant w Korei, oddać te ziemie Japończykom po czym wywalić ich z sojuszu.
    Ale tak się nie da. Próbowałem już. Trzeba będzie cały czas prowadzić głupich Japsów za rączkę.

    Peru i Wenezuela to moi kolejni fani. Hmm, ja już naprawdę pokój mam tylko z Górną Woltą :D

    Listopad


    Feldmarszałek Manstain atakuje Mudan. Trzeba odciąć Jankesów od zaopatrzenia.
    Z północy wspiera go 3 Armia von Rundsteda.
    Cholera zająłem ZSRR a mam kłopoty z zaopatrzeniem w ropę!!!
    Gross sił przemieszczam nad granicę z Persją. Planuję atak na marzec 1945 r.
    Jak mi zacznie brakować ropy po aneksji Persji to ja już nie wiem co jeszcze mam podbijać.

    Grudzień – tkwię w tej cholernej Mandżurii. Nie ma mowy o blitzkriegu. Góry zapewniają im doskonałą ochronę. Ofensywę trzeba przesunąć na wiosnę.

    Aha nowi fan – Ekwador.

    Reaktor atomowy osiągnął poziom 5.

    Rok 1945

    Styczeń – ponowny atak na Mudan, (dowodzi von Rundsted) ale tym razem z zaangażowaniem dużo większych sił (24 dywizje). Drugi kierunek ataku to Ulan Hot. Atakuje tam 27 dywizji von Bocka. Jankesów niewiele (naliczyłem około 24 dywizji w całym regionie), ale teren jest idealny do obrony (góry).

    Moi naukowcy rozpoczynają pracę nad brudną bombą.

    Luty – Habrin zdobyty. Czołgi von Arnima i Hubego wbiły się głęboko pomiędzy siły amerykańskie. Teraz muszę zdobyć Andong. To umożliwi połączenie się z wojskami japońskimi w Dailanie.

    Marzec – Kontratak amerykański na Xinjing. Czołgi z Armii Pancernej Hubego zatrzymały marines. Mimo to amerykanie osiągnęli pewien sukces – zniszczyli japoński przyczółek na Dailanie.

    23 marca – czołgi Guderiana zajęły Mukden. Niestety kontratak amerykański zmusił ich do odwrotu. Niestety piechota Witzlebena nie zdołała przybyć na czas
    Ech Jankesi walczą dużo lepiej niż Ruscy. Rozpoczęli atak na Xinjing i wyparli z tej prowincji czołgi Manstaina. Znowu mści się to, że czołgi zdobywając teren mocno wyprzedzają piechotę.

    Maj – przeprowadziłem szybkie przegrupowanie sił. Dywizje vob Bocka atakują Jilin. Jeżeli uda się opanować tę prowincję to Jankesi w Mudan Jang zostaną okrążeni (około 5 dywizji).
    Całość sił amerykańskich wynosi obecnie ponad 40 dywizji.

    Czerwie – 13 czerwca – pod Mudan Jiang okrążyłem i zniszczyłem 5 dywizji piechoty morskiej. Jankesi nie byli zbyt waleczni. Poddali się po jednym dniu walk.
    21 czerwiec – 21 dywizji von Bocka atakuje 10 jankeskich dywizji pod Xinjing. Amerykanami dowodzi jakiś marszałek Gianelli. Co oni nie mają już tam żadnych aryjczyków? Nic tylko makaroniarze i semici.

    Lipiec – ogólna ofensywa przynosi efekty. Zdobyłem Mukden, Xinjing i Liaoyuan.
    Cholera na tych nazwach można sobie język połamać. Trzeba będzie przeprowadzić reformę nazewnictwa tak jak w dawnym ZSRR.
    I tak np. dawny Władywostok nosi imię swego zdobywcy Manstein Stadt. Tzw. Moskwa to teraz Rundsted Stadt. Leningrad to Reichenau Stadt :D

    Mam nadzieje że ten obrazek nie naruszy waszych uczuć estetycznych :D
    Poprzednio edytowałem te obrazki w Microsoft Photo Editor. Teraz w Paint.
     
  11. Sierpień – cały miesiąc to mordercza walka o Mukden. Komputer o dziwo docenił rolę tej prowincji. To jest klucz do wygrania kampanii mandżurskiej. Jedna z nielicznych niegórskich prowincji która wbija się niczym klin w pozostałe. Daje doskonałe ośrodkowe położenie, które umożliwia atak w kilka różnych punktów. To oczywiście wymusza na obrońcach rozciągnięcie sił i tylko ułatwia działanie. Komputer wygrał tę rozgrywkę. Zmusił mnie do odwrotu, ale tak zacietrzewił się w walce, że do obrony sąsiedniego Andong zostawił tylko 3 dywizje. Wykorzystałem to - 5 A marszałka von Bocka uderzyła (wsparta przez 14A Weichsa) i zwyciężyła. Walki o obie prowincje trwały do końca listopada i zakończyły się moim sukcesem.

    Listopad – 26 listopad - mam pierwszą bombę atomową. Hmm no to co, New York czy Washington na początek ? Jeszcze się zastanowię:D. Może zapytam Ewę? Kobiety ponoć mają swietną intuicję. Hmm nie, to jakiś żydowski przesąd. Kobiety są za głupie. Rzucę bombkę na Londyn! Jest tylko mały problem, nie mam bombowca strategicznego.
    Ale nic to, Londyn nie zając, nie ucieknie.

    Grudzień - rozdzielone siły amerykańskie rozpaczliwie stawiają opór. Wschodni kocioł jest stopniowo ograniczany do prowincji Tangshan. Spodziewam się tam zniszczyć ok. 24 dywizji generała Bradleya.

    Nie pisałem jeszcze o tym ale poczyniłem już przygotowania do desantu wysp brytyjskich.
    Zwodowałem 10 nowoczesnych lekkich krążowników i pancernik Bismarck. Wraz z resztą Kriegsmarine, będą osłaniały desant (mam przygotowanych 10 transportowców). A właściwie wyładunek, bo zamierzam zająć port przez spadochroniarzy i dopiero potem dostarczenie tam wojska.

    1946 r.

    Styczeń – w rejonie Dailanu okrążonych jest 13 dywizji. Mają zaopatrzenie z morza i silnie umocnione pozycje w górach. Bardzo ciężkie do zdobycia. Łatwiej będzie wykończyć 15 dywizji okrążonych w Tangshuai.
    Cholera , bronią się twardo. Nie mogę ich przełamać. Nie mam tutaj floty i jedynym sposobem aby odciąć ich od zaopatrzenia jest lotnictwo. Sprowadziłem z Francji 5 eskadr bombowców morskich. Mają niszczyć konwoje zaopatrzeniowe dla tych 28 jankeskich dywizji.

    Marzec – wypowiedziałem wojnę Persji.

    Plan ataku jest prosty jak drut – zmiażdżyć Arabusów potęgą moich dywizji. Zrobić to jak szybko się da, tak, żeby Anglicy nie zdążyli w porę przyjść z pomocą. Z rejonu Baku i Erewania nacierać będzie prawie 40 dywizji. Kolejnych 50 udeży z rejonu Aszkabatu.
    To wstęp do prawdziwej kampanii. Tak jak wcześniej mówiłem: najpierw zdobyć Karaczi, zabezpieczyć tyły i uderzyć głównymi siłami na Irak.
    4 marca – wojska irańskie pobite na granicy wycofują się na całym froncie. W Mandżurii sukces. 15 dywizji generała Einsenhowera w Tangshuai.skapitulowało :D
    Jankesi po raz pierwszy zaznali co to znaczy siła niemieckiego oręża.

    Cholera co jest ?! Miałem bombę atomową, rozpocząłem budowę nowego reaktora i bomba znikła ! Wrrrrrr

    12 węgierskich dywizji przepędziło z Teheranu 4 dywizje kawalerii perskiej.
    Ale komputer znowu coś kombinuje. W Persji już 2 tygodnie od rozpoczęcia inwazji pojawiły się angielskie dywizje pancerne. Jakoś nie chce mi się wierzyć żeby zdążyły tam przybyć z Iraku. Pod Rasht i Babol Anglicy zatrzymali moją ofensywę. Ale nic im to nie da, zwyczajnie ich ominę, okrążę i zniszczę.
    No ładny numer – jak zaczynałem atak to miałem przeciwko sobie kilkanaście dywizji arabusów a teraz ? Sami zobaczcie obrazek. Prawie 70 angielskich dywizji! Dowodzi nimi ten niedouczony karzeł Montgomery. W sumie to i dobrze, bo gdyby alianci zaczęli obsadzać stanowiska prawdziwymi dowódcami (np. Patron) to miałbym poważny problem.

    Kwiecień – 30 kweitnia skapitulowały amerykańskie dywizje (13). Strasznie ciężkie walki. Szturm trwał non stop 5 dni nim udało się złamać opór jankesów. Straty ogromne. W sumie od rozpoczęcia kampanii mandżurskiej zniszczyłem około 40 amerykańskich dywizji.

    Maj – Anglicy nacieraja na Mashabat. To grozi okrążeniem wojsk węgierskich i włoskich w Iranie. Zarządziłem odwrót. O żadnym blitzkriegu nie ma tutaj mowy. Będzie mozolna walka.

    W Azji zakończyła się kampania mandżurska. Rozpoczyna się kampania koreańska. Jest to końcowy etap unicestwienia sił amerykańskich na kontynencie.

    W Persji 30 maja alianci okrążyli 9 włoskich dywizji piechoty. Nie wiem czy uda mi się ich z tego wyciągnąć. Jeżeli komputer wykorzysta swoją przewagę to będzie po makaroniarzach.

    Czerwiec – 7 czerwca – dostałem pierwsze baty w tej wojnie. 9 dywizji włoskich zostało zniszczonych pod Dasht. Angole słono mi za to zapłacą. Banito zupełni się rozkleił. Trzeba mu będzie posłać parę Słowianek na otarcie łez. ;D Obiecałem mu też, że pierwszym miastem jakie unicestwię atomówką będzie Londyn. Ja podejrzewam, że Benito ma w tym swój interes. Jak rozwalę Londyn to przy okazji wyparują Arsenal, Chealsy itd.
    :D
    Calcio znowu będzie rządziło i dzieliło na boiskach europy :D
     
  12. 11 czerwiec – w Wonsan czołgi Guderiana (1 Armia Pancerna SS) rozdzieliły siły amerykańskie. Nakazałem Guderianowi nacieranie na Seul. To spowoduje odcięcie 4 dywizji piechoty morskiej w Pyong Yang.

    15 czerwiec – jankeskie dywizje w Pyong Yang zostały zutylizowane. Zwrócę się do Cesarza Japonii o nadanie miastu Seul nazwy Guderian Stadt.
    Lipiec

    1 – Anglicy ubiegli moją ofensywę i zaatakowali Baku. Zarządziłem taktyczny odwrót armiom von Kleista i Dietla.

    21 – pod Butan skapitulowały niedobitki amerykańskich dywizji w południowej Korei (4 dywizje). Zostało jeszcze do wykończenia północne zgrupowanie.

    Sierpień

    13 – Meksyk wypowiedział mi wojnę. Zabroniłem podawania tortilli na dzisiejszy obiad. A jak jakieś konsekwencje muszą być! ;D

    17 – Resztki Amerykanów (12 dywizji Einsenhowera) skapitulowało w Chongjin.

    26 – Bakhtaran – uznałem że należy wykorzystać bombę atomową w celach taktycznych. Zrzuciłem na Bakhtaran atomówkę. 32 alianckie dywizje odeszły na łono Abrahama :D

    Październik – mimo zniszczenia 32 dywizji nieprzyjaciela, siły aliantów w Persji liczą sobie około 100 dywizji. Ech przydałby się ten nuke, który mi gdzieś zniknął.

    9 – sukces w Iranie. Odbiłem Baku a Rommel zdobył Babol nad morzem kaspijskim.

    Listopad

    W Dash trwają walki z Brytyjczykami którym dowodzi ten polski lewak – Sikorski. Też mi coś, niedługo Anglicy wybiorą na królową Samoankę.

    Trwają zacięte walki o Baku. Anglicy kontratakują. Postępy na tym froncie idą niezwykle wolno bo mam problemy z ropą i zajmuję prowincje w tempie jedna na miesiąc.

    Grudzień – pierwsze międzykontynentalne rakiety spadły na amerykańskie miasta. Niestety uzbrojone są w konwencjonalne ładunki.

    1947 r.

    Styczeń – walki o Rasht. Chyba największe w historii. Na raz walczy około 200 dywizji. Zaprzestałem ataku gdyż alianci dostarczali tam stale posiłki i straty były zbyt duże. Mimo to udało mi się zniszczyć przez wykrwawienie około 10 dywizji nieprzyjaciela.
    Ostro oberwałem. Komputer poszedł za ciosem i tylko jak zaprzestałem ataków sam zaatakował (świeżo przybyłe dywizje) Baku. Moje wyczerpane wojska wycofały się prawie bez walki. Ech, no wypunktował mnie. Ale odegram się.

    W Chinach zostawiłem kilkanaście dywizji. Tymi siłami daję łupnia Chinolom tak, że niedługo spodziewam się, że Japonce zanektują Chiny.

    Luty

    Zastój liże rany i szykuje się do nowej ofensywy. W Chinach idzie zgodnie z planem.

    Marzec

    Desant aliancki z Hongkongu. Ponad 58 dywizji stłoczonych na jednej prowincji!
    Ech miałem użyć nuka w Iranie, ale nie mogę pozwolić na ten desant. To zbyt ryzykowne.
    Nie mam tam dość sił żeby ich powstrzymać a Japonce są za słabe. Trzeba wykończyć tych panów. Bum i po krzyku. Ubyło trochę alianckiego mięsa. Do zniszczenia zostało jeszcze tylko z 600 dywizji wroga :D

    30 – kolejny nieudany atak , tym razem na Teheran. Mimo, że miałem w ataku około 100 dywizji a Angole tylko 50 to przegrałem. Szybko wstrzymałem atak, bo współczynnik był mocno niekorzystny. Tutaj bez atomówki ani rusz. Teraz wyżynny, sprzyja obronie. Tak jak w Mandżurii.

    Kwiecień

    Zaatakowałem siłami włosko-bułgarskimi Baku. Łatwo wyparłem Angoli, ale wiedziałem, że gdy tylko zajmę tę prowincję to mnie skontruje (robił już tak parę razy). Dlatego potrzebowałem czegoś, co uniemożliwi mu kontrnatarcie. Zaatakowałem z sąsiednich prowincji na Rasht. Uzyskałem wyraźną przewagę bo komputer (to jednak genialny strateg:D) skoncentrował gross sił (ponad 50 dywizji) na południe od Teheranu.

    Maj

    Odzyskałem definitywnie Baku. Teraz z trzech przyległych do Rasht prowincji atakuję każdą jednostkę wroga jaka się pojawia. Dzieki temu mogę pokonywać w oddzielnych bitwach jednoski nieprzyjaciela. To daje mi oczywiście dużą przewagę i pewność wygranej.
    Komp jest teraz w takiej sytuacji jak ja gdy musiałem odbić Baku :D
    Wszystkie pobite dywizje wroga cofają się do Teheranu. Niedługo będę miał nowego nuka. Kto wie, może zostanie pobity rekord z Honk Kongu :D

    23 – pięknie, w Teheranie jest już 65 dywizji. W czerwcu powinien być nowy nuke i duuuuuuże bum :D

    Czerwiec

    25 – ech nie udało się. Gdy wysyłałem rakietę uzbrojoną w nuka w Teheranie było 65 dywizji. Gdy nuke tam dotarł tylko 55. Szkoda, 10 dywizji się zmarnowało :D
    No w każdym razie Ajatollahy muszą sobie poszukać nowej stolicy bo z Teheranu został tylko krater. Swoją drogą Saddam byłby ze mnie dumny :D

    Lipiec

    Spadochroniarze Cramera zajęli wyspę Hainan. Na morzu panują alianci więc był to jedyny sposób zajęcia wyspy (jest to niezbędne do aneksji Chin).
    Niestety Jankesi zareagowali natychmiast. Od razu wysłali desant na wyspę i wykończyli moich dzielnych spadochroniarzy.

    Sierpień i Wrzesień to bezskuteczne ataki w Iranie. Angole bronią się w górach i za cholerę nie można ich pobić. Bez atomówki to nie ma co marzyć o sukcesie. Ale ja już nie mam nuków :(
    Listopad – kolejny atak w Iranie. Tym razem prawie 80 dywizji pod dowództwem Rommla naciera na Dasht. Bez powodzenia. Nie pozostaje mi nic innego jak tylko czekać na nuka.

    Grudzień – jest nuke :D Trzecia w mojej karierze bombka poleci na Dasht. Stacjonuje tam 36 dywizji ( angielskie i amerykańskie). To powinno umożliwić mi przełamanie obrony alianckiej w Iranie. Nuke ubezpieczył skrzydło moich wojsk. Teraz Rommel mógł przystąpić do ataku na na Birjand całością sił. Walki były niezwykle zacięte. Mimo, że miałem poważną przewagę 78 dywizji kontra 18 to Angole walczyli dzielnie. Zmusiłem ich do odwrotu po 5 dniach walk.

    W Chinach Japończycy zaanektowali Komunistyczne Chiny (dzięki dywizjom rumuńskim, które tam posłałem oczywiście...).

    Koniec i bomba a kto czytał ten trąba :D
     
Status Tematu:
Zamknięty.

Poleć forum