Kronika Białego Orła [CK2]

Temat na forum 'CK - AARy' rozpoczęty przez Piterdaw, 21 Listopad 2016.

Tags:
  1. Piterdaw

    Piterdaw Aktywny User

    Zgadnijcie kto wrócił z nowym AARem? Kupiłem nowego kompa, Historical Immersion Project śmiga, że aż miło popatrzeć, a ze zbliżają się pierwsze kolokwia tego roku to przecież nie będe się uczył ;) No to znalazłem sobie zajęcie w postaci pisania i grania. Aby potrwało to trochę dłużej, to realnie oceniłem swoje możliwości i forma AARa będzie taka, że każdy władca dostanie krótką, w miarę możliwości stylizowaną, notatkę kronikarską. Zaczynam w 867 roku jako Piast, bo nie byłbym sobą gdybym grał kimś innym niż Polską .Także tego, jednoczenie Słowian czas zacząć! Zapraszam!

    Piast ?-887

    [​IMG]

    (…)Na wschód od rzeki Elby, na północ od Dunaju zaś żyją pohańscy Sklawowie. Lud jest to barbarzyński, ni krzyża, ni imienia pańskiego nie znający. Żadnej władzy nie uznają nad sobą, wyłączając kniaziów szczepowych, którzy w czas wojenny ich prowadzą. Gniew ich zaś straszliwy jest, a wojennikami wielkimi są. I następują po sobie szczepy Obodrzyców, Lutyków, Serbów i Głomaczów, które przez Elbę przeprawiając się zgubę i zniszczenie sieję na ziemiach saskich i turyngijskich książąt. Dalej zaś ku wschodowi leży wielka rzeka Odra, u ujścia jej zaś plemię Wolinian żyje, gród wielki i port znaczy Wolinem zwany, trzymając. Pierś swą o Wschodnie Morze opierają też szczepy Pomorców i Kaszebów, liczne grody w swym władaniu mające. Najmocniejszym zaś z kniaziów na wschód od Elby i na północ od Karpat żyjącym jest Piast, książę Polański. Co zaś się tyczy jego panowania, to nawiedzał on po wielokroć z ogniem i mieczem sąsiedy swe. I tak oto pobił ów sprośny pohaniec szczepy Licykawickie, i Kojawskie, i Gopłańskie, i zwierzchność jego uznają władcy grodów mocnych, to jest Siradija i Nugrada. Siedzi zaś ów Pjast na grodzie Posnani, który mocnem wałem otoczywszy żadnych wrogów lękać się nie musi. I zawdzięcza ów Posnani bogactwo swe Pijastowi, któren rzemieślników i kupców rozlicznech na podgrodziu był osadził, i stał się oto Posnani grode wielce pośród Sklawów znaczącym.

    I włada Piast innymi grodami rozlicznemi, zaś pośród najznaczniejszych wymienić trzeba by Gnesno, Kalisiję i Santakję. Co zaś samego Piasta się tyczy wojennikiem ijest wielkim, niczym lis przechera przebiegłym, lęku zaś nie znającym. Przed bitwą zaś modły wznosi do bożka swego pohańskiego, Perunem przez Sklawów zwanego, na podobieństwo normańskiego Thora, panem błyskawic i wojów, będącego. I raz tylko jeden porażkę w bitwie poniósł polański kniaź, kiedy to z wodzem Pomorców starłszy się, do niewoli się był dostał. Ów zdarzenie wyłączywszy, bijał on w polu i Licykawików, i Kojawian, i Gopłan, i Mazowian, i mieszkańców grodu Ikraku, daninę królowi Moraw składającego, który to dwukrotnie złupion i spalon został przez wojów polańskich. I choć silne jest władztwo owego Piasta, nietrwałe też wielce, gdyż chuci swej powstrzymać nie mogąc, tak jak to w obyczaju jest u Sklawów, synów rozlicznych spłodziwszy, ziemię każdemu wydzielić będzie zmuszon. I zwą się oni od najstarszago poczynając Sijemovitas, Sijemomyslas, Lestcus i Cidebur. Tak oto gdy wezwany zostanie Pijast na boży sąd, kraj jego podzielon będzie, i stanie brat przeciw bratu w walce o schedę po ojcu, wszak nie znają Sklawowie pohańscy miłosierdza Bożego, tedy nie straszne im jest podniesienie ręki na brata swego, jako i Kain uczynił Ablowi.

    Relacja z podróży po krajach Sklawów, pióra mnicha Wilhelma, spisana na polecenie arcybiskupa Kolonii Wiliberta​

    [​IMG]

    [​IMG]
     
    Ostatnia edycja: 10 Lipiec 2017
    Brachu, jasniok i moskal lubią to.
  2. Piterdaw

    Piterdaw Aktywny User

    Przez przypadek pomyliłem działy? Mógłby ktoś przenieść? :)
     
  3. jasniok

    jasniok User

    Wow, rewelacja!


    Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
     
  4. Piterdaw

    Piterdaw Aktywny User

    Siemowit I (887-904)

    [​IMG]

    (…) I wiele już lat spokój był na Polańskim pograniczu był, król zaś mógł obrócić oczy swe ku Frankom na zachodzie i Madziarom na wschodzie, coraz większe niebezpieczeństwo stanowiącym. Jednak nie powinniśmy byli zawierzyć, iż zawsze już tak pozostanie, azali kiedy morawskie pany bogaciły się i gniuśniały, nowe zagrożenie na północy wyrastało. Takoż kądy wódz szczepów polańskich, Piastem zwany ducha wyzionął, do czeluści piekielnych zstąpiwszy, co zaś przeznaczeniem każdego pohańca jest, kraj swój podzielił na dzielnice trzy, tak by żaden z synów jego pokrzywdzon nie został. Tak oto najstarszy Siemowit grody Poznań i Kalisz otrzymawszy, zwierzchnictwo nad Sieradzem otrzymał, takoż i nad Łęczycą. Drugi z nich, imię Lestka noszący Kujawy otrzymał, a także gród starożytny Gniezno, nad pogańskim świętym jeziorem leżący. Trzeci zaś, Ziemomysł, dzielnicę otrzymał z ziem Lubuszan, i takoż zwierzchność nad owym szczepem.


    [​IMG]

    Azaliż ciało otca nie ostygnęło jeszcze, jak bracia za gardła się wziąwszy kraj w wojenniej pożodze utopili. I wyszedł z tych zmagań zwycięsko najstarszy, który wpierw Kujawy zajął, by ruszyć następnie na Pomorców, którzy Ziemomysła pobiwszy, ziemie Lubuszan zagarnęli. I nie poprzestał Siemowit na odzyskaniu dziedziny Piastowej, lecz na Pomorców ruszywszy do uległości ich wodza był przymusił. Przez lata kolejne władzę swą nad plemionami pobitymi umocniwszy, w czas jubileuszu roku pańskiego dziewięćsetnego, na szczepy Mazowsza wyprawił był się w bitwach wielkich u grodów Płock i Radzyń, gromiąc je po dwakroć. Tak oto rozciągało się władztwo Siemowitowe od rzeki Odry na zachodzie, aż po Bug na wschodzie. Azaliż nie był to koniec owej zawieruchy wojennej. Stało się bowiem łońskiego roku, iż z Bożą pomocą, Cesarz Ludwik, na Czechy, sąsiady nasze wyprawiwszy się, grody Brno i Znojno wydrzeć im postanowił, przez królów morawskich onegdaj utracone na rzecz pohańskiego żywiołu. I ruszył Siemowit z pomocą sojusznikowi swemu bałwochwalczemu, azaliż srogo Pan Bóg pokarał go za ów uczynek, kądy w bitwie pod grodem legnickim srodze pogromion został przez Franków.

    [​IMG]

    I wykorzystać postanowił słabość Polan, wódz Pomorców Udalryk, i zrzucić usiłował zależność swą od Siemowita. Azaliż nie dane mu było zwycięstwo, do niewoli wszak dostał się w jednej z potyczek i pomarł pono niedługo później w lochu poznańskim. Tak oto z nadejściem wiosny Anno Domini 903, ogłosił się Siemowit wielkim księciem wszystkich szczepów Lechickich. I żaden sąsiad jego ani z zachodu, ani ze wschodu, ani z południa, nawet sam Z Bożej Łaski król Moraw, wyzwania rzucić Polańskiemu żywiołowi nie był w stanie. Sam Cesarz może, azaliż ten zajęty walką o władzę w dziedzinie własnej w owym czasie był. I umocnił w owym czasie władzę swą wódz polański, władzę kniaziów szczepowych ograniczając znacznie. I nadał on znaczne przywileje kupcom z grodu wielkiego Wołynia, u ujścia Odry leżącego. I stali się oni z jego nadania całego Pomorza wielkorządcami. Władzę zaś nad Mazowszanami i Kujawianami powierzył synowi swemu Ziemomysłowi. Brat zaś jego najmłodszy, Czciborem zwany, na grodzie Cydzynie siedział.

    [​IMG]

    Tak oto, królowie Moraw, miast spoglądać na północ, by rozrost państwa Polan powstrzymać, w grodach swych gnuśnieli, i pokarał ich Pan Bóg za to srodze chąsą niszczycielską, na kraj Wiślan, który doszczętnie złupion i splądrowan został. I jam to widział na oczy własne, kądy, wraz z mnichy pobożne z klasztoru tynieckiego zbiegać w góry musiałem, w obawie przed pohańskim żywiołem. I wielu męczenników przybyło wierze chrześcijańskiej zimą Anno Domini 904. Na wiosnę zaś opuściły chąśniki pogańskie kraj Wiślan, na Lędzian pogańskich napadłszy. Tak oto obległszy gród mocny Sandomierz pomarł ów Siemowit-poganin, największy ze słowiańskich wodzów, Pan Bóg zaś w mądrości Swojej ukarał go srodze, za zbrodnie na dobrych chrześcijanach poczynione.
    Kronika Morawska, pióra opata Tyńca, Jaksy z Krakowa
    [​IMG]

    [​IMG]



     
    Ostatnia edycja: 10 Lipiec 2017
  5. Szowek

    Szowek User

    Świetny odcinek, jak zawsze. Chociaż ten Wołyń na Pomorzu mnie trochę zastanawia, chodziło Ci o Wolin?

    Wysłane z mojego D2303 przy użyciu Tapatalka
     
    Ostatnia edycja: 25 Listopad 2016
  6. Piterdaw

    Piterdaw Aktywny User

    Chodzi oczywiście o Wolin. Staram się stylizować styl na średniowieczne kroniki, stąd sporo mocno archaicznych lub nie całkiem poprawnych nazw własnych.
     
    Szowek lubi to.
  7. Montenius

    Montenius Aktywny User

    Super Aar. Szybko idzie jednoczenie słowian, może nawet aż za szybko. Ale na pewno będę śledził.
     
    moskal lubi to.
  8. moskal

    moskal Опричник

    Zawsze akcje wykonywane przez humana są za szybkie. Bo jak normalnie u AI ambitne działania są robione przez ambitne postacie, tak u gracza każdy władca (nawet leniwy pijak cierpiacy na debilizm pierwotny) jest ambitny.

    Czekamy na osiedlung wikingów na Pomorzu i wzdłuż wielkich polskich rzek, tak aby było ciekawiej :D
     
    Ostatnia edycja: 27 Listopad 2016
    jasniok lubi to.
  9. Piterdaw

    Piterdaw Aktywny User

    Ale Siemowit jest ambitny, chciwy i odważny. Idealny materiał na zdobywcę ;)
     
  10. Piterdaw

    Piterdaw Aktywny User

    Czcibor I (904-909)

    [​IMG]

    (…) A gdy tylko wieści o śmierci Siemowitowej do grodu Poznania przyszły, wiec wielki zwołano pośród Polany. I przybyli nad Wartę możni i szczepowe kniazie, a byli wśród nich i Polanie, i Goplanie, i Kujawianie, i Lubuszanie, i Wolinianie, i Pomorcy, i Kaszubi, i szczepy Mazowsza, i mieszkańcy grodów Sieradz i Łęczyca. Radzili tak przez siedem dni i nocy siedem nad nowego kniazia wyborem. Azaliż wzgardziwszy kandydaturą Siemomysła Siemowitowica, na stolec kniaziowy Czcibora Piastowica obrali, najmłodszego z Piastowych synów. A było to z tej przyczyny, iże urósł Siemomysł w siłę wielką na Mazowszu i Kujawach, gdzie to z nadania otca wielkorządcą był. Obawiali się tedy możni mocy jego znacznej, która ichnim przywilejom zagrozić by mogła. Czcibor zaś, człekiem czynu nie będąc, dnie całe wolał na polowaniach spędzać, kraj przy tym objeżdżając, a z poddany swemi biesiadując.

    Tak oto pokój nastał nad krajem Polan, zaprzestał też Czcibor chadzania z chąsą na ziemie Moraw. Atoli do wielkiej potęgi urósł w owym czasie gród poznański, gdzie przykazał Czcibor potężne obronne wały wystawić, większe jeszcze i mocniejsze od tych na Wawelu, Nitrze czy też Ołomuńcu. I przybywali na podgrodzie Poznania rzemieślniki liczne, dwór kniaziowy zaopatrzające. I wielu kupców poczęło na podgrodzie ściągąć, gdzie towary swe w drodze z Moraw ku grodom świetnym Stetnu i Truso, wystawiać jęli.


    [​IMG]

    Azaliż stało się pewnego dnia, iże przykazał Czcibor wici do wojów swych rozesłać i pod Poznaniem ich zebrać. I postanowił kniaź, za podszeptami doradców swych, by port ważny w Truso wyrwać z rąk Obodrzyckich, którzy onegdaj, na łodziach swych przybywszy, z rąk Prusów byli go wyrwali. I stało się tak, iż starły się siły Polan i Lutyków, a działo się to podle rzeki Odry. Azaliż siła wrogów stanęła przeciw Czciborowi, wojowie jego zaś pierzchać z pola bitwy poczęli. I starł się on z obodrzyckim kniaziem Bohumirem w pojedynku okrutnym. I choć długo żaden drugiego przemóc nie mógł, przełamał tarczę Czciborową Bohumir, by następnie o głowę go skrócić. Tak oto zakończyło się panowanie Czcibora, które jeno pół dekady trwało.

    Bawił w owym czasie bratanek kniaziowy, Siemomysł Siemowitowic, za Wisłą, ze swymi Mazowszanami Truso oblegając. Dowiedziawszy się zaś o klęsce nad Odrą oblężenie porzucił by ruszyć z wojami swemi na zachód, kniaziem się ogłosiwszy i zemstę za śmierć stryka poprzysiągłszy.

    Kronika Morawska, pióra opata Tyńca, Jaksy z Krakowa
    [​IMG]
     
    Ostatnia edycja: 10 Lipiec 2017
    Artafrates i Szowek lubią to.
  11. Szowek

    Szowek User

    Żal Czcibora. Już myślałem, że Państwo Polan czeka długi okres spokoju i dobrobytu. Chociaż z jednej strony będzie trochę ciekawiej.

    Wysłane z mojego D2303 przy użyciu Tapatalka
     
  12. Piterdaw

    Piterdaw Aktywny User

    Siemomysł I Srogi (909-952)

    [​IMG]

    Na ogół biorąc, to Słowianie są skorzy do zaczepki i gwałtowni, i gdyby nie ich niezgoda żaden lud nie zdołałby im sprostać w sile. Oddają się ze szczególną gorliwością rolnictwu. Handel ich dociera lądem i morzem do Rusów i do Konstantynopola. Kobiety ich, kiedy wyjdą za mąż, nie popełniają cudzołóstwa; ale panna, kiedy pokocha jakiego mężczyznę, udaje się do niego i zaspokaja u niego swoją żądzę. A kiedy małżonek poślubi dziewczynę i znajdzie ją dziewicą, mówi do niej: „gdyby było w tobie coś dobrego, byliby cię pożądali mężczyźni i z pewnością byłabyś sobie wybrała kogoś, kto by wziął twoje dziewictwo”. Potem ją odsyła i uwalnia się od niej.

    Kraje Słowian ciągną się nieprzerwanie od Morza Syryjskiego po Ocean ku północy.* Królów zaś sześcioro jest pośród nich. Są tedy Bran, król Serbów i Milman, król Chorwatów. Obaj zaś przed Jezukrystem się kłaniają, w mocy patriarchy Konstantynopola będąc. I jest nadto Rościsław król Moraw i Nitry, biskupowi rzymskiemu posłuszny i oddany wielce. Azaliż dalej na północ krainy pogańskie rozpościerają się, władają zaś nimi Roman, król Kijowa, Mścisław, król Halicza oraz Ziemomysł, król Polan i Północy.

    Najmocniejszym zaś pośród nich jest ów Ziemomysł, który krainami niezmierzonymi od Chrobacji, aż po Sarmackie Morze włada. Co zaś tyczy się jego panowania, wojnę wespół ze strykiem swym prowadził, kądy ten zabit został przez lutyckiego kniazia. Ten zaś, kniaziem nowym ogłosiwszy się ruszył by pomsty szukać i wodza wrażego pojmać w bitwie zdołał. Wojował on od tej pory i z Obodrzycami, i z Lutykami, i z Prusami, i z Lędzianami, i z Morawą, i z Dunami, i z Madziarami. Wojennik zaś wielki jest z niego, tedy granice władztwa swego rozszerzył dalej niż ktokolwiek przed nim. I przyłączył on do kraju swego grody wielkie Truso i Elbingas, podle Sarmackiego Morza leżące. Pobiwszy zaś Lędzian wyrwał im Sandomierz, Lublin, Sącz i Grody Czerwieńskie. I wojował też z Morawą Ziemomysł, w bitwie zaś wielkiej podle grodu Opola, króla ich samego, Święcimira, trupem był położył. Tak oto dobył on grodów Ikraku, Tsezin i Opole, przyłączywszy je do władztwa swego.

    [​IMG]


    Atoli nie wszystkim w smak była potęga Ziemomysłowa. I porozumiały się sąsiady króla Polan, kraj zdradziecko z trzech stron napadłszy. I zajęli Dunowie, wyspę na Morzu Sarmackim leżącą, Bornholmem zwaną, by wylądować następnie u ujścia rzeki Wisły, tam zaś gród Gdańskiem zwany zdobyć i spustoszyć doszczętnie i następnie powrócić do swych mroźnych krain. Madziarowie natomiast grody chrobackie, na południe od gór wielkich Karpat, przemocą byli wzięli i do państwa swojego przyłączyli. I napadli Lutycy na państwo Ziemomysła, zemsty rządni za porażkę niedawną. I choć udało im się gród Wołogoszcz zająć, przybył król na czele wojów swych, gród odzyszczył i okrutną klęskę w polu Lutykom zadawszy, do pokoju ich zmusił.

    [​IMG]

    I jest już wiekowym wielce starcem Ziemomysł, azaliż władztwo swe twardo wielce w ręku swym trzymie. Atoli pożąda ów król ponad wszystkie doczesne dobra, by zapewnić synowi swemu Ziemowitowi następstwo po sobie. Ów myśl owładnęła jego umysłem tak wielce, iż krewniaków swych przykazuje porywać i do lochów swych wtrącać, gdzie morduje ich, bez skrupułów żadnych. I tak wielkim okrutnikiem stał się Ziemomysł, iże poddani drżą na sam dźwięk imienia jego, Srogim go jeno zwąc po cichu. I choć buntowały się kniazie szczepowe, przeciw władzy tyrana, nie zdołali rebelizanci powstrzymać szaleństwa, samymi pojmanymi będąc i w podziemiach Poznania ginąc.

    Relacja Ibrahima Ibn Jakuba, posła Kalifa Korodoby​

    (…)Wstrząsnęła zaś Siemomysłem, śmierć przedwczesna syna jego najstarszego i pierworodnego. Azali na darmo poszło tyle żywotów ludzkich, cierpień i okrucieństw, popełnionych po to wyłącznie by następstwo pierworodnemu zapewnić. Tak oto, kądy książę ducha był wyzionął w wieku wielce podeszłym, wiec wielki zebrał się nad Wartą, kuzyna dalekiego Czcibora na stolec kniaziowy powołując.

    Roczniki Królestwa Polskiego, pióra Wincentego Potockiego, arcybiskupa Gniezna, XVI w.​

    [​IMG]
    *Wykorzystano fragmenty oryginalnej relacji Ibrahima ibn Jakuba; źródło: http://www.law.uj.edu.pl/~khpp/fontesu/973.htm
     
    Ostatnia edycja: 10 Lipiec 2017
    Artafrates lubi to.
  13. Piterdaw

    Piterdaw Aktywny User

    Czcibor II Ślepy (952 - 977)

    [​IMG]

    O wojnach przez kniazia Ściborach prowadzonych

    I choć wielu przybywało w owym czasie do Poznania misjonarzy z krajów dalekich, przepędzał ich książę Ścibor z dziedziny swojej, trwając uparcie przy błędach pogaństwa. Byli zaś pośród przybyszy wysłannicy królów morawskich i madziarskich, podróżnicy z odległego Carogrodu, a nawet posłowie Kagana dzikich Chazarów. I choć żadnego krzywda na dworze Ściborowym nie spotkała, każdego z nich książę odprawiał, nad Boga w Trójcy Jedynego, przedkładając pogański zabobon. I po wielokroć podróżował władca polański, wraz z orszakiem swem ku chramowi wielkiemu, Arkoną zwanemu, gdzie też kult Svantevita miał miejsce, by tam ofiary okrutne złożyć i modły ku swym bogom zanieść.


    [​IMG]

    Ze wszystkich zaś idoli pogańskich najbardziej Jaryłę umiłował był kniaź Ścibor. Tedy by przypodobać mu się, na sąsiady swe, Czechy uderzył. Kniaź zaś czeski, w grodzie mocnym nad Wełtawą siedział, i choć podobnie Ściborowi w błędach pogaństwa trwał uparcie, pod wielkimi wpływami Cesarstwa pozostawał, granice jego zaś zagrożone były stale napaścią ze strony Niemca, czy też Morawy. Tak oto zniósł Ścibor Czechów w bataliach wielkich pod Legnicą i Chrudimiem. Tedy zajął następnie gród Wrocław, by ku świętej górze Ślęży ruszyć, i chram tamtejszy, Jaryle poświęcony, nawiedzić. I dotarły w czas owy wojenny woje polańskie, aż do rzeki Wełtawy, Lewego Hradca dobywając i łupiąc go doszczętnie, by później pod wały sławnej Pragi podejść, gdzie wieści o pokoju już ich zastały.

    [​IMG]

    I wojował też Ścibor z Prusami. Azali trzeba wiedzieć, iże owa kraina po wielokroć już nawiedzana była z ogniem i mieczem przez najeźdźców rozlicznych. Tak oto Polanie zająwszy krainy Pomezan i Pogezan, na Wisły prawym brzegu umocnili się. Swije zaś, Warmów napadłszy, kraj ich zagarnęli. Dunowie natomiast, u ujścia Niemna wylądowawszy, ziemie te zajęli dla siebie. Ostatni zaś z Pruskich szczepów, Sambowie, trzymał się mocno, dopóki, dopóty przez Ścibora pobit nie został. I poprzysięgli od tej pory Sambowie wierność polańskiemu władcy. By zaś zjednoczyć pruską krainę pod panowaniem swoim, najechał Ścibor Warmię, i wydarłszy ją Swijom, powolnemu mu wodzowi Sambów przekazał.

    O władzy kniaziowej wzmocnieniu i handlu rozwoju

    I stało się, iże wziął Ścibor swe imię po otcu, który Sieradzem władając, faworytem wiecu, do objęcia władzy po kniaziu Siemomyśle był. Azaliż nie w smak było srogiemu władcy, iże syn jego kołpaka książęcego po nim nie obejmie. I przykazał Siemomysł porwać Ścibora Starszego, by następnie zamordować go okrutnie. Azaliż ukaran został za swe występki kniaź okrutny, wszak odebrał mu Pan Bóg syna, stolec książęcy Ściborowi Młodszemu darowując. Takoż i on następstwo zapragnął zapewnić synowi swemu pierworodnemu Kaźmirzowi, atoli miast na drogę okrucieństwa wstąpić, umysłem swym giętkim posłużył się, by kniaziów szczepowych do tego przekonać. I umacniał Ścibor władzę swą przez lat wiele, liczne zaś poselstwa do krain Franków słał, dowiedzieć się pragnąc więcej o odległych władztwach i panowaniu ichnich królów.

    [​IMG]

    Tak oto przykazał Ścibor najlepszym swym szkutnikom by flotę długich łodzi, na wzór normański zbudowali dla niego. I ruszyła łońskiego roku wyprawa wielka do krain Franków, by tam kontakty handlowe nawiązać, dobra zaś liczne do kraju sprowadzić. I wypłynęło z grodu Wolina okrętów czternaście, a działo się to Anno Domini 963. I nawiedziło poselstwo Ściborowe krainy Saksonię, Fryzję, Holandię, Flandrię, Normandię, opłynąwszy zaś Bretanię, do dalekiej Akwitanii dotarło. Wiele zaś dowiedział się Ścibor o krajach Krześcijan, takoż o władzy ich królów. I poczęły od tej pory przybywać okręty Niemieckie i Frankijskie do portów w Wolinie, Szczecinie, Gdańsku i Truso, znacznie zaś pomnożyło się owych grodów bogactwo.

    [​IMG]

    Bogaty zaś w doświadczenia owej wyprawy, postanowił zaś Ścibor ustanowić nowy władania sposób, na wzór władców Frankijskich. Tak oto powściągnął wolę i przywileje kniaziów szczepowych, syna swego Kaźmirza, dziedzicem księstwa ustanowiwszy. Zali nie w smak było to władykom, książę Lubusza zaś, Leszek, przeklętnikiem zwan, otwarcie spiskować począł przeciw Ściborowi. Azali nie na wiele to się zdało, gdyż zmarł Ścibor jesienną porą Anno Domini 977. A trzeba wiedzieć, iż w chwili śmierci obojga oczu był już pozbawion, mówi się zaś iże wyłupił je sobie by cześć bożkom swym pogańskim oddać. Takoż i prawicę swą w ofierze złożył, azali ukarał go Pan Bóg za bałwochwalcze postępki, śmierć na niego zesławszy.

    Kronika Polska, pióra arcybiskupa Gniezna, Masława
    [​IMG]
    [​IMG]
     
    Ostatnia edycja: 10 Lipiec 2017
    Artafrates lubi to.
  14. Piterdaw

    Piterdaw Aktywny User

    Kazimierz I Prawodawca (977-998)

    [​IMG]

    (…)Opuściwszy dwór cesarski, wraz z wiosennymi roztopy Anno Domini 975, skierował się biskup Walter ku wschodowi. Dotarłszy zaś do grodu zacnego Brunszwiku, hojnie przez saskiego księdza ugoszczon został, zbrojną eskortę w sile pięciu dziesiątek jezdnych otrzymawszy. Minąwszy zaś Salzwedel dotarł Walter, wraz ze swą świtą do rzeki wielkiej Elby. Pośród jej rozlewisk zaś gród pohańskich Sklawów stał, Dziewinem zwan. Atoli minąwszy ów Dziewin przeprawił się biskup przez Łabę, by na dniach na ziemie księdza Czechów wkroczyć, dotarłszy zaś do Braniboru gościnę w owym grodzie otrzymał. Minęło tak lato i nadeszła pora jesienna, kądy dotarł Walter na ziemie Wkrzan, którzy podległość polańskim książętom winni byli. Tak oto u grodu Stetnu, nad rzeką Odrą, pochwycona została drużyna biskupia przez zbrojnych księdza Czcibora i do grodu Poznania doprowadzona pod strażą. I choć był ksiądz Polan zaślepiony swymi pohańskimi wierzeniami i na męki piekielne niechronnie skazan, przyzwolił biskupowi na pozostanie na swym dworze i głoszenie nauk Jezukrysta. Trzeba wszak wiedzieć, iż pomimo trwania w błędach pohaństwa, był Czcibor człekiem wielce zacnym i szczodrego serca.

    [​IMG]

    Tedy, kądy wezwał Pan Bóg księdza Czcibora przed święte oblicze swoje pozostał biskup na dworze w Poznaniu. Zali nie był jeszcze gotów do władzy młodociany ksiądz Kaźmirz, tedy pieczę nad krajem, krewniak jego przejął, Radomir, który władzę nad Kujawianami sprawował w owym czasie. I dopuścił Radomir biskupa Waltera do Kaźmirza. Tak oto nauczał Walter młodego księdza o Kyryi Krysti i Najświętszej Panience. I stało się, iż w dzień świętego Ireneusza, Anno Domini 979 obmył się młody Kaźmirz z grzechów swych poprzez święty sakrament chrztu, wielkie uroczystości w Poznaniu przy tej okazji wyprawiwszy. Tak oto ochrzczon został ksiądz wraz z rodziną oraz drużyną całą. Pierwszy więc ksiądz Kaźmirz dostąpił łaski chrztu, a dla sławy jego i chwały w zupełności wystarczy jeśli powiemy, że za jego czasów i przez niego Światłość niebiańska nawiedziła kraj Polan.

    [​IMG]

    I przykazał Kaźmirz ściąć święte dęby, pohańskie chramy zburzyć, żerców zaś przepędzić. Posąg Trzygława zaś samojeden do Warty był wrzucił. Tak oto, misję swą wypełniwszy powrócił biskup Walter do Burgundii, by na powrót urząd w diecezji swej objąć. W kraju Polan zaś, pozostawił przybocznego swego, Piotrem zwanego, który z ongiś chrześcijańskiego kraju Wiślan pochodzenie swe wywodząc, do Burgundii był wyruszył, by tam mnichem ostać. I otrzymał ów Piotr, od samego Ojca Świętego, nominację na biskupa misyjnego na kraj Polan, a to za przyczyną jego znajomości słowiańskiej mowy. I wyruszył Piotr pośród lud prosty by wiarę świętą zanieść smardom i do przyjęcia chrztu świętego ich nakłonić, co zaś z sukcesy wielkimi w kolejnych latach czynił.

    Żywot biskupa Waltera, autor nieznany​


    Pięć setek zbrojnych wojów posłał cesarz w darze dla polskiego księcia, wraz ze swą wnuczką Hildegundą z Ariboningów. W miesiąc zaś po jej przybyciu poselstwo z dalekiego Rzymu do grodu poznańskiego przybyło, wraz z insygniami koronacyjnymi, to jest jabłkiem, berłem i koroną złotą. I nie widział nigdy wcześniej ni później Poznań takich uroczystości, jakie odbyły się w październikowe dni Anno Domini 982. Siedem dni i siedem nocy trwało wesele Kazimierza i Hildegundy, licznych i zacnych gości do stolicy ściągnąwszy. Po upływie zaś owego czasu nałożył biskup Krakowa koronę królewską na skronie Kazimierza, pośród najznamienitszych władców Europy go miejscowiąc.

    [​IMG]

    Nie był wszak wzorem cnót król Kazimierz. Tedy gdy bękarta z nałożnicą spłodził, następcą swym go ustanowiwszy, na życie królewskie usiłowała targnąć się królowa Hildegunda. Zali zawiedział się o tym Kazimierz, w napadzie złości zaś oddalił ją od siebie i z kraju swojego przepędził. Rósł tedy młody Mieszko, ojciec jego zaś władzę swą umacniał, grody nowe wznosił, zaś o rozwój istniejących dbał, kraj bez ustanku objeżdżając. Syna swego zaś, za Dobromiłę z Mojmirowiców wydać umyślił, która to wnuczką króla Moraw była. I wydaje się, iż oszczędzić chciał synowi swemu losu własnego, jakim małżeństwo z Niemką było, tedy za Słowiankę zdecydował się go wydać.

    Roczniki Królestwa Polskiego, pióra Wincentego Potockiego, arcybiskupa Gniezna, XVI w.
    [​IMG]

    [​IMG]

    (…) Atoli wielu było takich, co łaskę chrztu świętego odrzuciwszy, w błędach pogaństwa pozostali i spiskować poczęli w celu obalenia krzyża. I wpierw powstali w Prusach poganie bałtyjscy, zostali wszak prędko rozgromieni przez drużynę Kaźmirza. Trzy roki wszak nie minęły, jak podniosło pogaństwo głowę swą ohydną na Ranie, kądy uwiedział się król, iże władyka tamtejszy, chrztu odmówiwszy spiskuje przeciw niemu. I posłał Kaźmirz ludzi swych na wyspę, by zdradnika pochwycili, Ci jednak sami schwytani zostali i w ofierze Światowidowi złożeni. Zebrał tedy Kaźmirz drużynę swą i starłszy się nad Bałtykiem w bitwie srogiej, sam legł od zdradzieckiego ciosu. I chodź pochwycon został ów pies pohanin, który królobójstwo był popełnił, nie ukoiło to żalu w jakim kraj pogrążył był się po dobrym królu. Tron zaś po otcu młodociany Mieszko był objął.
    O śmierci żałosnej króla Kaźmirza, autor nieznany
    [​IMG]
     
    Ostatnia edycja: 10 Lipiec 2017
  15. Piterdaw

    Piterdaw Aktywny User

    Polska i świat w roku 998

    [​IMG]

    I rozciąga się władza dobrego kalifa Al-Mustansira od krain Persji na wschodzie, aż po Cyrenajkę na zachodzie i od krain czarnych Nubijczyków na południu, aż po step, przez dzikich Chazarów zamieszkany na północy. I obfitują ziemie Kalifatu w miasta liczne i mocne, najświetniejszym zaś pośród nich jest wielki Bagdad, przez emira Hakama dzierżony. Co zaś tyczy się sąsiadów Kalifa, jest sułtanat Safaridów na wschodzie, ciągnący się nieprzerwanie od ziem wschodniej Persji aż po władztwa hinduskich maharadżów. Na północy zaś, ziemie innowierców leżą. Najmocniejszymi zaś pośród nich są jest król Ormian, ze starożytnego rodu Bagratydów swe korzenie wywodzący oraz królowa Greków, w świetnym mieście Konstantynopolu siedząca i władztwo swe rozciągająca od ziem Bułgarów na północy, aż po Cylicję i Cypr na południu.

    [​IMG]

    [​IMG]

    Co zaś się tyczy zachodu, leży tam państwo Aglabidów, ze stolicą swą w znakomitym Tunisie. I choć utracili tamtejsi sułtanowie władztwo swe nad wyspą Sycylią, na rzecz greckich królów, wciąż panują nad Sardynią, na południu zaś szlaki handlowe kontrolują, przez pustynię wielką prowadzącego do pogańskiego królestwa Ghany. I leżą dalej jeszcze, na samej zachodu krawędzi władztwa Idrysydów, ze stolicą w świetnym i bogatym grodzie Marakeszu. Władzę zaś nad Słupami Heraklesa sprawują Umajjadowie, których ziemie ciągną się od Ceuty na południu aż po Saragossę na północy. Zali trzeba wiedzieć iż wojny nieustanne toczą sułtanowie Al-Andalus z Frankami i królami Leonu, którzy władztwo mają nad północną i wschodnią częścią Iberii. Takoż jest powinnością każdego prawowiernego muzułmanina, by ruszył do świetnej Kordoby nad rzeką wielką Gwadalkiwir, by tam wspomóc sułtana w jego słusznych walkach z niewiernymi.

    Krainy Morza Syryjskiego, Abdullah ibn Ala​

    [​IMG]

    Trzy królewskie korony dzierżą obecnie potomkowie Karola Wielkiego. I są to kolejno Hamelin, król Francji; Fulko król Akwitanii oraz młody Ademar, król burgundzki. I choć krewniacy, żrą się oni bez przerwy między sobą, miast zjednoczyć siły swe w słusznej walce z niewiernymi Saracenami z południa. Walczy tedy Francja z Akwitanią, Akwitania z Burgundią, Burgundia zaś z Francją, nijak do porozumienia dojść nie mogąc. Za wzór zaś posłużyć powinni im królowie Leonu, którzy od trzech pokoleń już, całe swe siły i środki poświęcają na walkę z sułtanami Kordoby by raz na zawsze wyprzeć muzułmanów z Iberii i na powrót krzyż zaprowadzić w Saragossie, Mursji, Grenadzie czy też Kordobie. Z każdym zaś rokiem coraz bliżsi są osiągnięcia tego celu, wyzwalając kolejno Porto, Salamankę i Lizbonę.

    Na wschód zaś od krain skłóconych Franków leżą włości Cesarza Rzymu. Azali trzeba wiedzieć, iż jako pierwszy skronie swe koroną cesarską przyozdobił Ludwik, będący w prostej linii potomkiem Karola Wielkiego. Atoli podniósł bunt przeciw Cesarzowi Fulko von Castell, książę wschodniej Frankonii. I legł w bitwie Ludwik, cesarską godność zaś przejął po nim rebelizant Fulko. I wybierają od tej pory spośród siebie władcę nowego możni Cesarstwa, gdy zaś wyboru dokonają otrzymuje ów elekt tytuł Rex Romanorum, by następnie ku Rzymowi udać się, grobowce apostołów nawiedzić, i koronę cesarską z rąk Ojca Świętego otrzymać. I trzeba wiedzieć, iż obecnie królem Rzymian jest Herbrecht von Elssas, stolicę swą w Brukseli mający i władztwo swe rozciągający na krainy Lotaryngię, Fryzję, Szwabię, Saksonię, Bawarię, Karyntię oraz północną część Italii. Nie wyruszył jednak do tej pory Herbrecht w świętą podróż do Rzymu, takoż korony cesarskiej nie otrzymał.


    [​IMG]

    Na odległej północy zaś leżą wyspy wielkie Brytania i Irlandia. I były one po wielokroć nawiedzane z ogniem i mieczem przez pohańskich Normanów. Gdy zaś król krainy zwanej Northumbrią Aella, pojmał i stracił najsławniejszego z pogan, Ragnarra Lodbroka, spadł na Brytanię gniew synów jego, którzy z Wielką Armią Niewiernych wylądowali u grodu York, wielkie połacie Wyspy zagarnąwszy dla siebie. Atoli walkę podjęli z nimi w kolejnych latach królowie Wessexu, a także klany szkockie. Szczególny zaś sukces odnieśli Szkoci, którzy północną Anglię podbiwszy władztwo swoje tam ustanowili. I trzeba też wiedzieć, iż wielce udane kampanię prowadzili przeciw earlom Irlandii, wielkie połacie Szmaragdowej wyspy dla siebie zagarnąwszy. W południowej zaś Anglii leżą saskie królestwa Wessexu i Mersji oraz królestwo Lincolnu, władane przez Ofeika, potomka Ragnarra Lodbroka, który choć chrzest święty był przyjął, ciągle normańskim obyczajom hołduje.

    Geografija, albo świata opisanie; pióra biskupa Santiago, Alfonsa​

    [​IMG]

    Jest Królestwo Polskie krajem urodzajnym, o pięknej ziemi, obfitującym w źródła i rzeki, o ciągnących się bez przerwy prowincjach i dużych miastach, bogatym we wsie i domostwa. Do miast jego należą Kalisz, Sieradz, Łęczyca, Wrocław, Płock, Gdańsk, Szczecin, Wolin i Truso. Wszystkie one są sławnymi stolicami i silnymi centrami, w których zebrane są dostatki rozmaitych krajów. Najznamienitszymi zaś spośród grodów królestwa są Poznań, stolica króla Kazimierza oraz Kraków, u stóp skały Wawelu, lężący, gdzie siedzi Mieszko Czciborowic, zwany chromym, brat królewski, władzę nad Wiślanami, Sieradzanami i Łęczycanami mający.

    [​IMG]

    [​IMG]

    [​IMG]

    Ponadto, wśród najpotężniejszych włodyków są Radomir z rodu Piasta, podkomorzy królestwa, władzę nad Kujawianami mający. Dalej następuje krewniak królewski, Bogusław, kniaź na Gdańsku. Jest też wódz Lędzian, Zbigniew Lechowicz; wielkorządca Mazowsza, Henryk Gozdawa oraz władca Pomorzan Sobiesław Woliński. Władzę zaś nad szczepami Ślężan, Trzebowian, Dziadoszan, Opolan i Gołęszcyów sprawuje starożytny wielce ród Wratysławiczów od założyciela grodu Wrocławia, korzenie swe wywodzący.

    [​IMG]

    [​IMG]

    [​IMG]

    [​IMG]

    [​IMG]

    Co zaś tyczy się somsiadów Królestwa Polskiego, są na południu Czesi, pod przewodnictwem Sobiesława, wiarę w Kyryi Krysti wyznającego. Dalej idą sojusznicze Morawy i król ich Władysław, któren z Madziarami bez ustanku wojuje. Ci zaś ongiś wdarłszy się do Panońskiej Kotliny, silne władztwo tam ustanowili, kraj ich zaś rozciąga się obecnie od austriackiej marchii aż po Multany. Na wschodzie zaś leżą kraje Rusów, którzy chrzest z Carogrodu byli przyjęli. I wpierw następują ziemie Demida, kniazia na Haliczu, za wielką rzeką Dniepr zaś leżą kraje Olega, który na mocnym i bogatym grodzie Kijowie siedzi, ongiś przez Waregów założonym. Ci zaś Waregowie spływając Dnieprem do Carogrodu, na służbę zaciągają się tam u Cesarza, by jako gwardziści mu służyć. Królestwo ich na dalekiej północy leży, włada nimi poganin Harald, który na wielkim grodzie nad jeziorem Ilmen siedzi. I zwie się ów gród Holmgard podług normańskiej mowy, Słowianie zaś Nowogrodem go zwą. I dzielą po równo między siebie Waregowie z Nowogrodu wraz ze Swijami mroźny kraj Finów. I władze roztaczają Swije też nad kraje Estów i Liwów. Nad Kurami i Żmudzinami, panują zaś Dunowie, którzy Nordweg podbiwszy, siłę wojów i łodzi wystawić mogą i potężni są wielce. Na zachodzie zaś graniczy Polska z krajami Lutyków i Obodrzyców. Ci jednak, wciśnięci pomiędzy Polskę, Czechy, Dunów i Cesarstwo na nieuchronną zagładę skazani są.

    Królestwo Polskiego i jego somsiady; pióra Piotra, biskupa misyjnego na Królestwo Polskie
    [​IMG]

    [​IMG]

     
    Ostatnia edycja: 21 Lipiec 2017
    sir Raleigh lubi to.
  16. Piterdaw

    Piterdaw Aktywny User

    Zgodnie z obietnicą zamieszczam nowy odcinek Kroniki Białego Orła. Zapraszam do czytania i komentowania!

    Mieszko I Wspaniały (998 - 1040)

    (…) Po śmierci zaś zacnego króla Kazimierza, syn jego pierworodny, Mieszko, po męsku rządził królestwem i za łaską Bożą w taką wzrósł cnotę i potęgę, iż ozłocił - że tak powiem - całą Polskę swą zacnością. Któż bowiem zdoła godnie opowiedzieć jego mężne czyny i walki stoczone z narodami okolicznymi, a cóż dopiero na piśmie przekazać je pamięci? Czyż to nie on ujarzmił Morawy i Słowaczyznę, a w Brnie tron królewski zagarnął i swojej małżonce go poruczył? Czyż to nie on wielekroć pokonał w bitwie Dunów, raz na zawsze ich potęgę łamiąc? Nieposkromionych zaś Lutyków i Obodrzyców z taką mocą poskromił, że w środku ich ziemi żelaznymi słupami wbitymi w rzece Łabie oznaczył granice Polski. Czyż zresztą potrzeba dokładnie wymieniać jego zwycięstwa i tryumfy nad ludami niewiernymi, skoro wiadomo, że je niejako swymi stopami podeptał!

    [​IMG]

    On to bowiem, gdy tylko do lat sprawnych dorósł, koronowan na króla Polski został, o zgodę Cesarza nie dbając. Również i to uważamy za godne przekazania pamięci, że za jego czasów król Morawy Władysław przybył do grodu Poznania by w koronacji zięcia uczestniczyć. Mieszko zaś przyjął go tak zaszczytnie i okazale, jak wypadło przyjąć króla, teścia i dostojnego gościa. Albowiem na przybycie Władysława przygotował przedziwne cuda; najpierw hufce przeróżne rycerstwa, następnie dostojników rozstawił, jak chóry, na obszernej równinie, a poszczególne, z osobna stojące hufce wyróżniała odmienna barwa strojów. A nie była to pstrokacizna byle jakich ozdób, lecz najkosztowniejsze rzeczy, jakie można znaleźć gdziekolwiek na świecie. Bo za czasów Mieszka każdy rycerz i każda niewiasta dworska zamiast sukien lnianych lub wełnianych używali płaszczy z kosztownych tkanin, a skór, nawet bardzo cennych, choćby były nowe, nie noszono na jego dworze bez podszycia kosztowną tkaniną i bez złotych frędzli. Złoto bowiem za jego czasów było tak pospolite u wszystkich jak dziś srebro, srebro zaś było tanie jak słoma. Zważywszy jego chwałę, potęgę i bogactwo, król Władysław zawołał w podziwie: "Na koronę mego królestwa! To, co widzę, większe jest, niż wieść głosiła!"

    [​IMG]

    [​IMG]

    Gdy zaś wuj jego i imiennik w zbyt wielką siłę na dzielnicy swej urósł, pojman został przez mieszkowych i zmuszon do zrzeczenia się grodów świetnych Krakowa i Sandomierza. Uporawszy się tedy ze zdrajcami i spiskowcami, władztwo swe umocniwszy znacznie, na Obodrzyców był ruszył i grodów ich dobył. By zaś tego było mało pchnął do Rzymu poselstwo znamienite, Ojciec Święty zaś przyzwolił mu na koronację na władcę udzielnego ziem Pomorców, Obodrzyców, Lutyków, Ranów, Serbów i Milczan, co też solą w oku stało się dla niemieckiego króla. I wojował szlachetny Mieszko z Czechami, takoż Łużyce, jak i kraj Dziadoszan wraz z grodami legnickim i świdnickim, wydzierając im. Trzeba zaś wiedzieć, iże zgodnie ze wszystkoma prawami boskimi i ludzkimi ziemie te winny do polskiego królestwa przynależeć.

    [​IMG]

    [​IMG]

    Takoż gdy Pan Bóg wezwał do siebie szlachetnego Władysława z Morawy, ruszył Mieszko przez góry by z uzurpatorem się rozprawić, małżonkę zaś swą na tronie w Brnie osadzić, któren to po otcu jej się należał. I rozbite zostały hufce morawskie w bitwach wielkich, wpierw na stokach Ślęży, następnie zaś u grodu Koźla. Tak oto wkroczył Mieszko wraz Dobromiłą Władysławówną do Brna, gdzie też koronowan na króla Moraw został. Gdy zaś przyszło Mieszkowi mierzyć się z całą potęgą pohańskiej północy, to jest Dunami, Nordwegiem i Waregami z Nowogrodu, nie zląkł się i z rycerstwem swym na Żmudź wkroczywszy liczne grody zdobył i wielkie łupy pobrał w owej krainie. I rozbite zostały hufce pohańskie w bitwie wielkiej u ujścia Odry, atoli gdy starł się Mieszko z podstępnymi Dunami w żmudzkiej kniei, w zasadzkę wpadłszy, uchodzić był zmuszon i z pogaństwem układać się. I choć nie przemógł Mieszko Dunów w owej wojnie, to potęgę ich złamawszy do przyjęcia krzyża w leciech kolejnych był ich zmusił.

    [​IMG]

    [​IMG]

    Synów zaś trzech miał Mieszko. A byli to kolejno Kazimierz, Władysław i Przemysł. Pierworodny Kazimierz zaś, gdy tylko do lat sprawnych doszedł, otca ubłagał by ten mnichem zezwolił mu ostać i resztę żywota w klasztorze spędzić. Król zaś w swej zacności i pobożności przyzwolił mu na to. Zali trzeba wiedzieć, iże zdążył spłodzić Kazimierz syna, ze swą małżonką Gizelą ze sławnego rodu Karolingów. I nadał synowi swemu Kazimierz imię Mieszka, by choć tak cześć i sławę należną rodzicielowi swemu oddać. Ten ci to sławny król Mieszko, zamykając szczęśliwy żywot chwalebną śmiercią, gdy już wiedział, że spełni się na nim nieunikniony los wszelkiego stworzenia, zgromadził przy sobie zewsząd wszystkich swych książąt i przyjaciół i poczynił poufne zarządzenia co do kierownictwa i położenia królestwa, zwiastując im proroczym głosem wiele nieszczęść, grożących po jego śmierci. „Oby to, bracia moi, których pieczołowicie wychowałem, jak matka synów - mówił - oby się wam w pomyślność obróciło to, czego zarodki widzę w chwili konania, i oby Boga i człowieka zawstydzili się ci, co ogień buntu zapalają! Biada, biada!” Zali trzeba wiedzieć, iż miał syn jego Władysław odziedziczyć po nim koronę Królestwa Polskiego. Przemysłowi zaś nadał on wszystkie ziemie leżące na zachód od rzeki Odry, z wyłączeniem tylko grodu Wołogoszczy. Wnuk zaś jego i imiennik tron Wielkich Moraw miał po śmierci matki Dobromiły otrzymać.


    [​IMG]

    Skoro tedy król Mieszko odszedł z tego świata, złoty wiek zmienił się w ołowiany, Polska, przedtem królowa, strojna w koronę błyszczącą złotem i drogimi kamieniami, siedzi w popiele odziana we wdowie szaty; dźwięk cytry - w płacz, radość - w smutek, a głos instrumentów zmienił się w westchnienia. Istotnie przez cały ów rok nikt w Polsce nie urządził publicznej uczty, nikt ze szlachty, ani mąż, ani niewiasta, nie ustroił się w uroczyste szaty, ani klaskania, ani dźwięku cytry nie słyszano po gospodach, żadna dziewczęca piosenka, żaden głos radości nie rozbrzmiewał po drogach. I tego przez rok przestrzegali wszyscy powszechnie, lecz szlachetni mężowie i niewiasty skończyli żałobę po Mieszku dopiero wraz z życiem. Z odejściem tedy króla Mieszka spośród żywych zdało się, że pokój i radość oraz dostatek odeszły razem z nim z Polski. W tym miejscu połóżmy kres pochwałom wielkiego Mieszka i opłaczmy śmierć jego choć chwilkę pieśnią żałobną!
    Kronika Polska, pióra arcybiskupa Gniezna, Masława​

    [​IMG]
     
    Ostatnia edycja: 21 Lipiec 2017
    Artafrates lubi to.
  17. Piterdaw

    Piterdaw Aktywny User

    Władysław I Okrutny (1040-1078)

    [​IMG]

    Skoro tedy wspaniały Mieszko zeszedł z tego świata, tron objął syn jego Włodzisław, który już za życia ojca pojąwszy za żonę Lubawę córkę kijowskiego Kniazia, spłodził znią synów rozlicznych, pośród nich zaś Siemowita, który ongiś królem na jego miejsce miał ostać.

    [​IMG]
    Mieszko Wspaniały miał trzech synów: Władysław otrzymał koronę Polską, Przemysł został władzą krajów zaodrzańskich, Kazimierz zaś wstąpił do zakonu, uprzednio zaś spłodził syna, który po babce odziedziczył tron Wielkich Moraw.

    By zaś od początku zacząć, wspomnieć należy o pogrzebie króla Mieszka oraz koronacji Włodzisława, która niedługo po nim nastąpiła. Tak oto, gdy wyzionął ducha stary król zjechali się do Gniezna kniaziowie królestwa, morze zaś przebywszy król Dunów i Nordwegu, Torgil stawił się w Polsce, by w uroczystościach udział wziąć i nowego sąsiada osobiście zapoznać. I koronowan został Włodzisław zimą Anno Domini 1040. Spotkawszy się zaś z bratem swym Przemysłem, nad otcowymi marami, poróżnił się z nim okrutnie, tak iż wyruszył kolejnego dnia Przemysł do dziedziny swej by władzę nad zaodrzańskimi krajami objąć, stopy swej zaś na wschód od Odry więcej już nie postawił. Atoli nie darzyło się Przemysłowi we władaniu państwami swemi, zali to zostanie opisane na dalszych kartach tej kroniki.

    [​IMG]

    Co zaś tyczy się Włodzisława, pierwsze lata jego panowania w spokoju upłynęły. Zbiory były w owym czasie obfite wielce, tak iż spichrze zboża zebranego pomieścić nie mogły. Grody bogaciły się na handlu z krainami odległymi, wiele zaś nowych siół w owym czasie osadniki z królewskiego nadania założyły. Tak oto nastał rok pański 1046. I przybywali w owym czasie do Poznania wędrowcy z krain odległych wielce. Byli zaś pośród nich Waregowie i Ruś; Niemce i Frankowie; Italczycy i Oksytańczycy; Arabowie i Saraceni, Węgrzy i mieszkańcy Bułgarii, a także ci z Merjów, którzy żyją na zachód od wielkiej rzeki Wołgi. I stanął dnia pewnego przed majestatem króla Włodzisława posłaniec z odległego Rzymu, legatem papieskim się mieniący. I poróżnił się wielce z owym człowiekiem Włodzisław, przyczyną zaś owej waśni prawo do mianowania biskupa Gniezna było. W wielki gniew wpadł król owego dnia, legata zaś przegnać nakazał ze swoich ziem. Zali nie powinien był tak wielce pochopnej decyzji podejmować, wszak gdy Ojciec Święty o owych zdarzeniach zawiedział się, klątwę był rzucił na Włodzisława, całość Królestwa Polskiego interdyktem objąwszy.

    [​IMG]

    [​IMG]

    Mroczne tedy dni nastały nad państwami Polan, kądy odwrócił od nich Pan Bóg oczy swe. I była klątwa zaczątkiem wszystkich nieszczęść, jakie na królestwo w leciech kolejnych spaść miały. Z początku wszak, dumą uniósłszy się, nie przejął się Włodzisław owym aktem excommunicatio, mówi się nawet iż począł on od tej pory ofiary dawnym bałwanom składać, ongiś przez mądrego króla Kaźmirza obalonym. Tak oto, poczuwszy się na powrót mocnym na swym tronie, ruszyć postanowił na kraj kniazia Halicza, który łaskę chrztu odrzuciwszy, na powrót do wiary pohańskiej powrócił. I liczył może Włodzisław, iż wojna z pohańcami wybaczenia w oczach Ojca Świętego przyniesie mu. Tako oto, niemal przez pięć roków wojował na Rusi, zająwszy zaś grody rozliczne i w bitwach wielkich zwyciężywszy, małżonkę swą, Lubawę, na tronie w Haliczu był posadził.

    [​IMG]

    [​IMG]

    Gdy zaś przebywał król na Rusi, władzę w rękach rady swej pozostawiwszy, pokarane zostało uciemiężone Królestwo Polskie, za króla swego grzechy. I tak oto srogi pomór spadł na kraje od Warty aż po Bug, wielkich spustoszeń dokonawszy. I choć modły wznosił do Jezukrysta i Najświętszej Panienki lud Polski, nie wiedział jeszcze iż jest owa plaga dopiero pierwszą z tych, które miały nadejść. Wielu zaś wojów Włodzisława nie powróciło z wojenki, ciała ich zaś w dalekiej, ruskiej ziemi złożone zostały. Widząc zaś słabość króla swego i suzerena bunt podniósł książę gdański, przeciw królewskiej władzy. Od południa zaś wkroczyły do Małej Polski zastępy Madziarów, którzy na imię papieskie powołując się, grodów Sądeckiego i Bieckiego dobyli, złupili i spalili. Dalej by poszli najeźdźcy z południa, do Krakowa, bodaj do samego Poznania, gdyby zaś nie przymierze które Włodzisław z cesarzem zawarłszy, przeciwko Papiestwu i Węgrom obrócił. Tak oto wkroczyły hufce niemieckie na Węgry, w bitwie u Żelaznego Grodu okrutną klęskę Madziarom zadawszy. I zdołał w owym czasie Włodzisław rebelizantów na Pomorzu poskromić, pokój w państwach swych przywróciwszy.

    [​IMG]

    [​IMG]

    [​IMG]

    I wojował król w latach kolejnych u cesarskiego boku z uzurpatorem Anzelmem, do wielkich zwycięstw hufce polskie i niemieckie prowadząc. Zali gdy zażądał Cesarz by wsparła go Polska w najeździe zdradzieckim na Morawy odmówił mu Włodzisław, z bratankiem swym nie pragnąc walki. Atoli uwiadomiwszy sobie, iże cały trud, który ongiś król Mieszko w poskromienie Morawy włożył na marne idzie, wici do swych wojów posławszy, przez Morawskę Bramę zaś zbrojnie przeprawiwszy się Słowaczyznę był zajął. I raz jeszcze, nieobecność króla wykorzystawszy sztandar rebelii zdradliwy kniaź Prus podniósł, przywrócenia dawnych swobód żądając. By zaś czym prędzej konflikt zażegnać, zjechali się Włodzisław z cesarzem i bratankiem swym w grodzie Budziszynie, by tam do porozumienia dojść. Tak oto włączone zostały Morawy do Cesarstwa, Mieszko zaś zrzekłszy się korony, kniaziem Nitry pozostał, hołd z ziem owych zaś strykowi swemu składając. Co zaś się tyczy Ziemi Kłodzkiej, to włączona ona została do Królestwa Polskiego.

    [​IMG]

    Zali nie długo trwał pokój w państwach Włodzisława. Tak oto spełniły się były słowa, na łożu śmierci przez króla Mieszka przepowiedziane, kądy zapalili ogień buntu możni, z władzy królewskiej nieradzi. A byli pośród owych rebelizantów kniazie na Gdańsku, Lubuszy i Lublinie, takoż wielkorządcy Kujaw, Słowaczyzny i Śląska, a także mnogo pomniejszej szlachty i rycerstwa, niechaj przeklęci będą wszyscy na wieki! I zebrał Włodzisław drużynę swą w silę osiemdziesięciu secin, wliczając w to ciurów i obozową czeladź, stanąwszy zaś u grodu Kalisza, z rebelizantami był się spotkał, którzy w wielkiej sile stawili się na bitwę, po dwakroć przewyższając liczbą królewskie rycerstwo. Godzien pożałowania był ów dzień dla Polski, wiele zaś bratniej krwi zostało przelane na polach wokół Kalisza. I choć mniejszy liczbą zdołał wybronić się przed zdradnikami Włodzisław, samego wielkorządcę Kujaw w bitwie pojmawszy. I choć długo trwały jeszcze starcia, wielką pożogę i spustoszenie na Królestwo Polskie przynosząc, nie zdołali już nigdy rebelizanci liczebnie przewyższyć Włodzisławowych, takoż bunt stłumion został, atoli za cenę przelanej krwi braterskiej.

    [​IMG]

    [​IMG]

    I począł się po raz wtóry podnosić kraj po wojennych spustoszeniach, posłał zaś w owym czasie Włodzisław, syna swego, następcę oraz imiennika z poselstwem do Italii odległej, by tam audiencję u Ojca Świętego otrzymawszy, odpuszczenie grzechów dla otca wybłagał. I wielką pomyślność Włodzisław Młodszy osiągnął w Rzymie, poruczenie swe spełniwszy. I po dwóch dekadach płaczu i zębów zgrzytania klątwę z Królestwa Polskiego zdjął był Ojciec Święty. Atoli nie miał być to jeszcze kres nieszczęść, które na państwa Polan spaść miały. Takoż gdy Włodzisław Rzym miał już opuszczać, Wielki Pomór wybuchł był w mieście, na okrętach ze Wschodu wędrujących przywleczon. I nie powrócił już nigdy Włodzisław Włodzisławowic do ojczyzny swej, dziedzictwo bratu swemu Siemowitowi pozostawiwszy. Począł się zaś roznosić Wielki Pomór po krajach Europy sięgając krain Franków, Sasów czy też Anglów i Szkotów. Gdy zaś wybuchły zarazy wielkie na Słowaczyźnie i Śląsku, pomarł w Poznaniu król Włodzisław, nie zaś z choroby lecz ze starości, koronę swą Siemowitowi Włodzisławicowi pozostawiwszy. Jego zaś panowanie, na kolejnych kartach tej kroniki zostanie opisane.

    Roczniki Królestwa Polskiego, pióra Wincentego Potockiego, arcybiskupa Gniezna, XVI w.​

    [​IMG]

    [​IMG]

    [​IMG]

    [​IMG]

    [​IMG]
     
    Ostatnia edycja: 21 Lipiec 2017
  18. moskal

    moskal Опричник

    IMO w tym czasie, po feudalizacji i tylu latach zjednoczenia, już chyba możesz porzucać terminy "państwo Polan" na rzecz właśnie Polski ;)
     
  19. Piterdaw

    Piterdaw Aktywny User

    Powoli już odchodzę od tych "Polan", aczkolwiek feudalizacja to proces stopniowy, w dodatku kronikarz pisze z perspektywy XVI w., toteż nie musi się dokładnie orientować kiedy dokładnie plemienne państwo Polan przekształciło się w nowoczesną feudalną Polskę. Ewentualnie wyznacznikiem mógłby być chrzest, ale od niego nie upłynęło nawet 100 lat.
     
  20. Piterdaw

    Piterdaw Aktywny User


    Siemowit II (1078-1084)

    [​IMG]

    [​IMG]



    Wielki Pomór nadszedł z zachodu. Wdarł się w ziemie Królestwa Polskiego, niczym wielka fala zalewająca morski brzeg, siejąca przy tym śmierć i spustoszenie. Nie pozostała w Polsce, ni jedna rodzina, która nie poniosła straty. Wiele też było takich, które wymarłszy całkowicie, śladu na ziemskim padole po sobie nie zostawiły. Opustoszały wsie i trakty, w grodach zaś leża swe założyły dzikie zwierzęta. W dół Odry i Wisły spływały ciała zmarłych, wielkie stosy płonęły nad Wartą i u skały Wawelu. Wymarłe okręty jeszcze przez długie lata od wygaśnięcia Plagi dryfowały po Bałtyku. Ustał handel, zamarło rzemiosło, nieobsiane pola zaś stały odłogiem, zwiastując lata głodu, które miały dopiero nadejść. Zaiste, była Plaga Biczem Bożym, zesłanym na ludzkość, za grzechy takoż prostego ludu i smardów, jak i rycerstwa oraz władców.

    [​IMG]


    [​IMG]


    [​IMG]

    [​IMG]

    I choć spoglądali prostaczkowie w stronę królów swych, nie otrzymali od nich pomocy. Tak oto gdy pierwsze trupy padły w Wielkiej Polsce, skrył się król Siemowit w dworzyszczu swym, w obawie przed zarazą. I wzniosły się wielkie rozruchy w grodzie stołecznym, smardowie zaś wdarli się do grodu, samego króla raniąc w niepohamowanej, zwierzęcej wściekłości. Wielu padło trupem owego dnia od mieczy drużynników, zali może lepszy był to dla nich los niźli śmierć od Pomoru. I kądy wydawało się, że nie ma już nadziei i cały świat umrze pośród dymu z płonących stosów, Plaga poczęła ustępować. Wiosna zaś nastała nad Królestwem, zali na barki tych, którzy ją ujrzeli, spadł był ciężar odbudowy sponiewieranej ojczyzny.

    O Wielkim Pomorze, autor nieznany​

    Tak oto gdy ustąpił Wielki Pomór z Królestwa Polskiego, wieści z Krakowa przyszły do Poznania. Zali trzeba wiedzieć, iż siedział na Wawelu brat króla, Ziemomysłem przez otca przezwany. Tak oto odziedziczył ów Ziemomysł po śmierci matki swej, wielkiej kneginini Dobromily, ziemie znaczne na Rusi. Poczuwszy zaś się mocnym, posłuszeństwo bratu wypowiedziawszy, pod protekcję kniazia Kijowa oddał był się. I w wielką wściekłość wpadł Siemowit na wieść o tej zdradzie i zebrawszy hufce swe ruszył ku dzielnicy krakowskiej, by odzyszczyć ją dla Królestwa Polskiego. Dobywszy zaś Krakowa i Wawelu, ruszył naprzeciw armii ruskich, które z pomocą do Ziemomysła były zdążały. Starłszy się zaś z nimi w bitwie wielkiej podle rzeki Bugu wielkie zwycięstwo odniosły polańskie hufce, zali nie ujrzał król Siemowit owej wiktorii, gdyż w bitwie poległszy, koronę swą ostawił synaczkowi maleńkiemu. Zwał się ów syn Bolejsławem, zali pięć roków mu jeno było. Tak oto ciężar władzy królowa Irmentruda wzięła była na siebie, by Królestwo Polskie do wiktorii nad zdradnikiem Ziemomysłem i ruskim kniaziem poprowadzić.
    Roczniki Królestwa Polskiego, pióra Wincentego Potockiego, arcybiskupa Gniezna, XVI w.​

    [​IMG]

    [​IMG]
     
    Ostatnia edycja: 21 Lipiec 2017
  21. Piterdaw

    Piterdaw Aktywny User

    Bolesław I Lew (1084-1130)

    [​IMG]

    Blisko pięć dekad trwało panowanie szlachetnego Bolesława. Zaiste był owy czas, czasem długo wyczekiwanego spokoju, czasem rozrostu grodów i siół, ale też czasem odbudowy ojczyzny, sponiewieranej przez głód, zarazę, wojnę oraz śmierć. I choć nie było wolne panowanie Bolesława od wojen, to nie przetaczały się one przez kraj, na pograniczu rozgrywając się, prostemu ludowi spokój pozostawiając. By zaś w pełni uczciwym być, należy z owego okresu wyłączyć panowanie dobrej królowej Irmentrudy z domu Ezzonenów. Zaiste ta oto niewiasta była tą, która położyła podwaliny pod przyszłe powodzenia syna swego. Trzeba zaś wiedzieć, iż doprowadziła królowa do pomyślnego końca wojnę o panowanie nad dzielnicą krakowską, przy pomocy swego wiernego palatyna, takoż wojewodów, gromiąc hufce przybyłe na polskie ziemie z Rusi i Słowaczyzny. By zaś nad niepokornymi wielkorządcami i możnymi na powrót zapanować przywróciła im była przywileje dawne, znacznie ich wolności poszerzając.

    [​IMG]

    [​IMG]

    [​IMG]

    Co zaś się tyczy samego Bolesława, to trzeba by wpierw powiedzieć, iże gdy był król chłopięciem jeno była jego chrześcijańska dusza była pono trapiona przez rozliczne demony i złe duchy. By zaś wyleczyć się z owej przypadłości, udał się młody król do tynieckiego klasztoru, gdzie poddany świętemu rytuałowi exorkismós, z przypadłości owej był się wyleczył. Tak oto, kądy ukończył Bolesław roków szesnaście, pora przyszła na koronację i samodzielnej władzy przejęcie. Zali trzeba wiedzieć, iże przebywał w owym czasie papież Klemens IV, w Bawarii, gdzie z Cesarzem był się zjechał. Gdy zaś zawiedział się Ojciec Święty, o bolkowej koronacji, ruszył był na północ z pielgrzymką do Gniezna, by w koronacji uczestniczyć i z królem Polski zjechać się. Tak oto w czerwcowe dni Anno Domini 1095 sam Ojciec Święty, świętego Piotra następca, włożył był koronę na skronie najpobożniejszego z synów piastowego rodu. I wielkiego splendoru doznało w owym czasie doznało Królestwo Polskie, biskupstwo gnieźnieńskie zaś do rangi arcybiskupstwa wyniesione zostało, pieczę nad wszystkimi ziemiami na wschód od Łaby i na północ od Karpat odtąd sprawując.

    [​IMG]

    [​IMG]

    (…)Co zaś się tyczy wojen przez króla Bolesława prowadzonych, to pierwszą z kolei była wyprawa na zaodrzańskie kraje. By zaś pojąć w pełni zaczątek i przyczynę owego konfliktu, cofnąć się w czasie należy, a to do czasów królowej Irmentrudy. Tak oto, gdy regentka uwagę swą całą krakowskiej dzielnicy poświęciła, ruszył był wuj Bolkowy, Mieszkiem zwan, za Odrę, by koronę owych krain dla siebie uzyskać. Tak oto, pokonawszy krewniaka swego, któren na tamtejszym tronie w owym czasie zasiadał, królem na jego miejsce ogłosił był się. I choć zespolił on dziedzinę swą dawną, z Lubuszy i Cydzyny składającą się, z nowym swym królestwem, to w sojuszu z Irmentrudą i Bolkiem pozostał był. Po Mieszku zaś, syn jego Stoigniew nastał, któren ponadto gród Łęczycę, po szurzym swym odziedziczył. I zerwał był ów Stoigniew sojusz swój z Bolkiem, ten zaś rozjuszon na ziemie jego napadł, grody Cydzynę, Lubusz i Łęczycę dla siebie zagarnąwszy.

    [​IMG]

    Ponad dekada minęła od owych zdarzeń, kądy ruszył Bolko na Dunów, którzy wielką potęgą byli w owym czasie, władzę swą nad bałtyckie wybrzeża rozciągając i cła wysokie na kupców z Wolina i Szczecina kładąc. Rozbił zaś Bolesław Dunów w bitwach wielkich u grodów Świecia na Pomorzu i Romnowe w Prusach, wielką zaś sławę wojenną zyskując, osobiście jazdę swą do walki prowadząc. Nieposkromiona była zaś w owym czasie konnica polańska, tak że wróg na sam jej widok z pola bitwy poczynał pierzchać. Tak oto spotkał był się Bolko z królem Dunów w Gdańsku, by pokój zawrzeć. I włączone zostały wtedy do Królestwa gród Rostok, za Odrą leżący oraz grody nad dolnym Niemnem.

    [​IMG]

    [​IMG]

    Lecz nie na tym kończą się dokonania sławnego Bolesława. Zali wiedzieć trzeba, iż to właśnie on, a nie nikt inny, mury kamienne wokół Poznania przykazał wnieść, gród ów niezdobytym czyniąc. Również to Bolesław wielkie rycerskie zawody na błoniach nad Wartą był wyprawił, które nie tylko wielką sławę i cześć rozlicznym rycerzom przyniosły, ale też do wielkiego wzbogacenia się mieszczan Poznania przyczyniły. Wspomnieć również trzeba o pielgrzymce do Rzymu, jaką odbył król wraz ze świtą swą Anno Domini 1115. Gdy zaś dobry Bolesław do Italii słonecznej był dotarł, z papież Grzegorzem IX spotkał był się tam, by sprawy nadchodzącej wyprawy krzyżowej omówić(…).


    Roczniki Królestwa Polskiego, pióra Wincentego Potockiego, arcybiskupa Gniezna, XVI w.​

    [​IMG]

    Tak oto gdy pobożny kardynał Florencjusz z Hennebergu na Stolcu Piotrowym był zasiadł, jasnym stało się, iże wyprawa przeciwko Saracenom jest już jeno kwestią czasu. Tak oto, na synodzie w Clermont Anno Domini 1122, zwołał Ojciec Święty rycerstwo pod swe sztandary takimi oto słowy: Zwracam się z pokorną prośbą, nie ja, lecz Pan, abyście wy, głosiciele Chrystusowi, częściej nakłaniali wszystkich, do jakiego by kto nie należał stanu, zarówno pieszych, jak i konnych, tak biednych, jak i bogatych, aby oni w porę pomogli wschodnim chrześcijanom i wypędzili z granic chrześcijańskiego świata ludzi tego niecnego rodzaju. Mówię to obecnym, polecam przekazać to nieobecnym. Wszak to nakazuje Chrystus.

    [​IMG]

    Wielu zaś ludzi takoż rycerskiego, jak i prostego stanu odpowiedziało na wezwanie papieskie. Byli zaś pośród nich dwaj królowie. Król Anglów i Sasów Connal oraz król Polan Bolejsław. I podczas gdy ruszyli Anglowie do Ziemi Świętej na okrętach swych, tak Polanie przez góry wielkie Karpaty przeprawiwszy się, przez ziemie Madziarów ruszyli, by wraz z nastaniem maja stanąć pod murami wielkiego Konstantynopola i przez Bosfor, przy pomocy Greków, przeprawić się. U schyłku lata dotarł Bolejsław do Cylicji, by stamtąd w ostatni etap podróży ruszyć. Tak oto 26. dnia miesiąca października pobili Polanie wojska Kalifa pod Hisn al-Akrad. Gdy zaś zawiedział się Bolejsław, iż sam Kalif z wielką siłą ruszył przeciw krzyżowcom, by rozbić armie papieskie i genueńskie, ruszył był forsownym marszem w stronę Jerozolimy, by znajdujące się tam wojska zratować. I dotarły hufce Polan pod Jaffę 11. dnia marca Anno Domini 1124. Zali nie napotkali tam innych krzyżowców, jeno zwały trupów, sponiewierane sztandary i płonące zgliszcza, które zostawiła po sobie zwycięska armia Kalifa. Gdy zaś zawiedział się Kalif, iże stoi Bolejsław pod Jaffą, sojuszników pozbawion, hufce swe przykazał zawrócić i dysponując wielką liczbą rozbił Polan w polu, pardonu nikomu nie dając.

    [​IMG]

    Tak oto widząc potęgę Kalifa, zdając sobie sprawę, iże żaden z władców przybyłych na krzyżową wyprawę nie może równać się z ową siła, zebrał Bolejsław resztki swych wojów i na północ począł się przebijać. Tak oto w blisko trzy lata po wyruszeniu do Ziemi Świętej wróciły do ojczyzny resztki polańskiego rycerstwa, niesławą okrywszy się na wieki.


    Rzecz o wyprawach krzyżowych, pióra Anzelma, mnicha z Cluny, XV w.
    [​IMG]
    [​IMG]
     
    Ostatnia edycja: 22 Lipiec 2017
    Szowek lubi to.
  22. Piterdaw

    Piterdaw Aktywny User

    Zapraszam na nowy odcinek Kroniki Białego Orła. Jeżeli chodzi o ten AAR to mam już dograne i napisane do końcówki XIV w. Na tym momencie póki co zakończyłem i rozważam konwersje na nowe MEIOU&Taxes. Zobaczymy czy zadanie ręcznego grzebania w plikach mnie nie przerośnie, ale póki co i tak czekam na wersję 2.0. wspomnianego moda. Tak czy siak wszelkie porady mile widziane ;) A dzisiejszy odcinek w trochę innym stylu, zapraszam do czytania i komentowania!

    PS. Jeśli chodzi o Cities: Skylines to niedawno wróciłem do Rijkstadt po krótkiej przerwie i niedługo postaram się coś zamieścić.

    Mieszko II Sprawiedliwy (1130-1138)

    [​IMG]

    [​IMG]
    Terytorium państwa odziedziczonego przez Mieszka

    Roku 6638 przyszedł z ziemi lackiej Bolesław, z synem swym Mieszkiem na halickiego Rościsława. A wojował w owym czasie Rościsław z Chazarami dzikimi, imienia Pana nie znającymi, takoż nie miał on ni siły, ni środków by przemocy lackiej przeciwstawić się. Tak oto dobyły Lachy grodów rozlicznech na świętej ziemi ruskiej, a były pośród nich Halicz i Łuck, Trembowla i Drohobuż, takoż Zbaraż, Brześć oraz Włodzimierz i Wołyń. I choć pomarł w on czas wojenny Bolesław, syn jego Mieszko z grodów zdobycznych nie cofnął był się, zali sam wielkim kniaziem Halicza i Wołynia się ogłosił, na rościsławową szkodę. I choć wielka była jego duma i zadufanie, przyzwolił był Rościsławowi na Haliczu pozostać, hołd posłuszeństwa uprzednio od niego przyjąwszy.

    [​IMG]

    [​IMG]

    Powróciwszy zaś do kraju Lachów przeniósł Mieszko Bolesławowic stolycę swą z Poznania odległego na Wawel w ziemi Wiślan, to zaś by lepszy nadzór nad ruskimi sprawami mieć. I wiedzieć trzeba, iże wielka buta i wyniosłość przepełniały lackiego króla. I nie dość mu było korony lackiej i halickiego kołpaka. Tak oto ruszył był Mieszko do Wilna, grodu znacznego na Litwie leżącego, w granicach halickiego władztwa wszak ongiś pozostającego. Wiedzieć zali trzeba, iże siedział w owym czasie na Wilnie i Litwie wszej, kniaź Cyryl, z dawnych kniaziów szczepu Dulebów pochodzenie swe wywodzący. Tak oto wkroczył wyniosły Mieszko do grodu Cyrylowego, dwadzieścia setni najlepszych drużynników za sobą mając. Przywiózłszy zaś z sobą arcybiskupa grodu Gniezdna, Przemysłem zwanego, przykazał mu koronować się na wielkiego księcia wszej Litwy, a wszystko to za zgodą i przyzwoleniem rzymskiego biskupa. Atoli nie uznali owego tytułu ni Waregowie, ni Dunowie, ni Ruś i Słowiany.

    [​IMG]

    By zaś prawa swe potwierdzić przykazał Mieszko zebrać Lachów i palatyna swego na Waregów z Nowogrodu pchnął, by gród Nalszany dla niego zyszczył. I rozbiły Waregów hufce lackie po dwakroć, wpierw pod Jersiką, następnie zaś pod Dźwińskiem. Nie miał zaś wyboru wareski król Trygwa i gród Nalszany zmuszon był oddać Lachom. W owym czasie zaś, w Kijowie pomarł był stary kniaź. Mówiło zaś prawo pośród Słowiany, iże wielkoksiążęcy kołpak przynależy się najstarszemu i najdostojniejszemu z członków siewierskiego rodu. Był zaś w owym czasie najstarszym Rościsław z Halicza.

    [​IMG]

    Roku 6645 przybył Rościsław do Kijowa, gdzie wielkoksiążęcy kołpak z rąk patriarchy Rusi był przyjął. Ziemie swe zaś, to jest Halicz, Łuck, Trembowlę i Podole do kijowskiego władztwa był przyłączył. I nie mógł nic na to zaradzić Mieszko, gdyż wojną z Waregami zajęty był w owym czasie. I Pan Bóg widocznie sprzyjał Rościsławowi, zali wezwał on Mieszka przed Swoje święte oblicze, choć jeno dwadzieścia i dziewięć wiosen było lackiemu królowi. Syna zaś jednego pozostawił Mieszko po sobie i Bolesławem go przezwał. Skorzystać zaś postanowił Rościsław z zamętu pośród Lachy i uderzył na nich, by ku większej chwale Bożej ziemie świętej Rusi raz i na wieki wieków zjednoczyć.
    Powieść minionych lat, pióra kijowskiego mnicha Nestora​

    [​IMG]
    W słonecznej Prowansji swe ohydne głowy podnieśli kacerze.

    [​IMG]
     
    Ostatnia edycja: 22 Lipiec 2017
    Szowek i moskal lubią to.
  23. Piterdaw

    Piterdaw Aktywny User

    Bolesław II Dobry (1138 - 1187)

    Tak oto wkroczył kniaź Rościsław w ziemię lacką z niezliczonymi zastępy swemi. I ruszył, by wspomóc go w zbożnym dziele szurzy kniaziowy, król Chorwatów oraz kagan Chazarów, którym w owym czasie Ruś dań składała. I dzielnie wielce stawał przeciw Rusi palatyn Kornel, szczeciński wójt, któren w owym czasie władzę nad krajem Lachów sprawował był w imieniu małoletniego Bolesława. Zdołał on nawet pobić wojów Rościsławowych w bitwach wielkich pod Sanokiem i Uściługiem, Chazarów zaś pod Jarosławiem. Zali nie dane mu było mu równać się z całą potęgą Kagana, któren pod Przemyślem Lachów był rozbił. Tak oto zjechali się w Łucku Kornel z Rościsławem, i zgodził się Lach na włączenie ziemi przemyskiej do kijowskiego władztwa.

    Powieść minionych lat, pióra kijowskiego mnicha Nestora​

    [​IMG]

    [​IMG]

    W wielką potęgę urósł w owym czasie palatyn Kornel, będąc zarazem najbogatszym, jak i najpotężniejszych z możnych Królestwa Polskiego. I choć cofnął był edykty wydane jeszcze przez Mieszka Sprawiedliwego, dawne wolności możnowładztwu po raz wtóry przywróciwszy, to nie zawahał się, gdy przeciw rebelii śląskiego Wszebora przyszło mu stawać, rebelizantów zaś w bitwach licznych pobił, do ugody przymuszając. Takoż wojował palatyn z Czechami, kądy Ci, w czas domowej wojny na Śląsk byli napadli, by zagarnąć ową dzielnicę dla siebie. Atoli poskromił i Czechów dzielny pomorski wojewoda w bitwach pod Ślężą i nad Widawą gromiąc ich. Szczególnie zaś w drugiej z bitew mężnie stawali polscy raciądze, licznymi rycerskimi cnotami w ów czas popisawszy się. Na dowód zaś owego wspaniałego starcia istnieje jeszcze nazwa miejsca, bowiem wraz z odejściem polskich hufców zbiegła się tam niezmierna sfora psów, które pożerając tyle trupów zapadły w jakąś szaleńczą dzikość, tak że nikt nie śmiał tamtędy przejść, i dlatego owo miejsce nazywa się Psim Polem.

    [​IMG]

    [​IMG]

    [​IMG]

    Gdy zaś doszedł Bolesław do sprawnych lat za żonę wziął sobie córkę króla Swijów, zwaną Ingegerdą. I zostali oni koronowani na króla i królową Polski w przez gnieźnieńskiego arcybiskupa Izbora. Niedługo zaś potem na świat przyszedł następca tronu, na cześć dziada przezwan Mieszkiem. Oto umocniwszy swą władzę, za czasów palatyna Kornela osłabioną znacznie, ruszył Bolesław na Ruś, by choć część ongiś utraconych ziem dla królestwa swego odzyszczyć. Trzeba zaś wiedzieć, iże krwawą wojną domową było w owym czasie Xięstwo Kijowa rozerwane. Podzielił zatem Bolesław wojów swych na trzy armie mocne, te zaś nie niepokojone nad Dniepr dotarły, tam zaś samego wielkiego Kijowa dobyły, znaczne łupy unosząc. Tak oto ugiąć się musiał kijowski kniaź pod bolkowym naporem i ziemię Łucką polskiej koronie zgodził się zwrócić. Co zaś się tyczy Kijowa, to mieli jeszcze zatęsknić jego mieszkańcy za Polakami, kądy dostało się miasto pod jarzmo chazarskie. Zali pięć wiosen od zawarcia pokoju nie minęło, jak po raz drugi wyprawił się Bolesław na kraj Rusów. I tym razem wielką wiktorię był osiągnął ziemie przemyską odzyskawszy.

    [​IMG]

    I kwitły w owym czasie polskie ziemie, ni zarazą, ni przemarszem wojsk wrażych nie niepokojone. Przykazał zaś Boko wznieść potężne obwarowania kamienne wokół Wawelu i Kalisza, i stały się owe grody, obok Poznania, jedynymi w królestwie, które tak potężnymi mury pochwalić się mogły. I liczni kupce takoż ze wschodu i zachodu, kraj w owym czasie przemierzały, zaś Szczecin i Liubice do rangi największych bałtyckich portów urosły. By zaś swą potęgę w oczach poddanych potwierdzić zwołał Bolko raciądzów swych do Krakowa, wielkie zawody tam wyprawiwszy. I zjechało się rycerstwo z Małej i Wielkiej Polski, Śląska, Mazowsza, Pomorza, Rusi oraz Litwy i Prus, wielkim obozem pod wawelską skałą rozłożywszy się. I wielką chwałą rozliczni raciądze okryli się, największą zaś Wareg z Nalszanów, znany jako Porsteinn, który laur zwycięzcy zdobył, licznych przeciwników po drodze kładąc.

    Roczniki Królestwa Polskiego, pióra Wincentego Potockiego, arcybiskupa Gniezna, XVI w.​

    [​IMG]

    [​IMG]

    Kądy pomarł stary król Arnfast, męskiego potomka po sobie nie ostawiwszy przybyli na wiec wielki do Uppsali możni ze Szwecji, Gotalandii, Finlandii, Liwonii, a nawet Islandii dalekiej, by nad wyborem nowego władcy uradzić. Tak oto blisko dwa księżyce radzili, żadnego spośród siebie wynieść ponad innych nie chcąc. Tak oto postanowili zza morza syna króla Polski przyzwać, któren po kądzieli wnukiem Arnfastowym był. I zwał się ów chłopiec Mescus i choć jeno dziesięć wiosen mu było, posłał go ojciec za morze wraz z najlepszymi raciądzami swemi, by tam koronę Szwecji mógł przyjąć. Tak oto zawarto sojusz wieczysty między Szwecją a Polską, hufce zaś szwedzkie po dwakroć wspierały Polaków w wojnach z Nordwegiem w Żmudzi i Semigalii, wielką bitnością i dzielnością wykazując się, takoż liczne łupy na Nordwegu i Dunach biorąc.

    [​IMG]


    [​IMG]

    [​IMG]

    Atoli nie każdy był rady z władzy Mescusa, zawistnym o jego wyniesienie będąc. Tak oto podniosła Gotalandia bunt przeciw królowi swemu. I obalony został syn króla Polski, na tron zaś przyzwali możni krewniaka jego Witoslausa, koronę Szwecji mu powierzywszy. Atoli nie musiał długo czekać Mescus, by władzę ponownie zyszczyć. I choć nie dane mu już było postawić stopy na szwedzkiej ziemi, to po śmierci otca ziemie rozliczne i bogate odziedziczył, ciągnące się od rzeki wielkiej Elby aż po rzekę Rubon.

    Roczniki Swijskie, pióra anonimowego mnicha​

    [​IMG]

    [​IMG]
    Terytorium Królestwa Polskiego u schyłku panowania Bolesława Dobrego.

    [​IMG]
    W roku 1160 Ojciec Święty Paweł II zwołał II wyprawę krzyżową.

    [​IMG]
    Po roku zmagań krzyżowcy zdołali pojmać samego kalifa i wymusić na nim przekazanie Ziemi Świętej chrześcijanom.

    [​IMG]
    Postępująca rekonkwista w Iberii przyczyniła się do powołania zakonu rycerskiego Calatravy...

    [​IMG]
    ...oraz Santiago.​
     
    Ostatnia edycja: 22 Lipiec 2017
  24. Piterdaw

    Piterdaw Aktywny User

    Mieszko III Śmiały (1187 - 1208)

    [​IMG]
    Mieszko III, człowiek dumny, dzielny i ambitny, po utracie władzy w Szwecji paranoicznie lękający się wymierzonych w niego spisków.

    [​IMG]

    Po sławnym Bolesławie, nastał syn jego Mieszko, który z kraju Swijów powróciwszy trzydzieści i osiem wiosen liczył sobie, kądy przez gnieźnieńskiego arcybiskupa na króla Polski koronowan został. Małżonką zaś jego była Ludmiła, jedyna córa króla Czech Wilhelma, drugiego tego imienia. Zali nie wszystkim w smak była mocna władza króla, jeszcze za mieszkowych poprzedników ustanowiona. Takoż zażądał dla siebie przywilejów nowych szczeciński wójt, Juliusz Świenca, sztandar buntu na Pomorzu wniósłszy. I poparły rebelizanta Gniezno i jego arcybiskup, takoż Sieradz i Łęczyca, Bełz, Wołyń, Litwa oraz kraj Zemgalów. I ruszyli buntowniki na Kraków w wielkiej sile, by króla wraz z rodziną pojmać i do ustępstw go zmusić. I choć odesłał dzielny Mieszko na wieść o tym małżonkę swą z Wawelu, sam na grodzie pozostał by stolicy swej bronić. Pchnąwszy zaś umyślnych na Ruś, najmitów sprowadził był stamtąd, by raciądzom jego dopomogli. I rozegrała się pod Krakowem bitwa wielka, trzydzieści zaś tysiące wojów pole zaległo. I pobił Mieszko rebelizantów, srogą klęskę im zadawszy, po której podnieść się nie byli już w stanie. I ruszyli królewscy na Pomorze, by tam w samo serce rebelii uderzyć, dobywszy zaś grodów silnych Świecia i Białogardu pod samym Szczecinem stanęli. Gdy zaś zawiedzieli się o tym zbuntowani raciądze, przywódców swych pojmali i oddali w ręce królewskie, samemu o przebaczenie błagając.

    [​IMG]

    Tak oto zdławiwszy rebelię umocnił władzę swą Mieszko, ziemie i przywileje zaufanym swym poplecznikom nadając. I zdołał król wolę dzielnicowych książąt poskromić i wiele dawnych przywilejów im odebrać. Gdy zaś krewniak jego, Zelibrat, na Sieradzu i Łęczycy siedzący, księciem Finlandii ostał, zbrojnie się na jego dziedzinę wyprawił, by ziemie jego dla Królestwa zabezpieczyć. By zaś od podobnych sytuacji w przyszłości się uchronić, statuty nowe wydał, wzbraniające obcym książętom dziedziczenia ziem w mocy królewskiej leżących.

    [​IMG]

    Wielka zaś była mądrość i roztropność króla Mieszka, który rzemiosło wspierając do wielkiego rozrostu bogactwa swych ziem był się przyczynił. I to on pierwszy osadników z Walonii, Fryzji, takoż Saksonii i Pomorza sprowadzając do Wielkiej i Małej Polski, nowe prawa dla miast był ustanowił. Tak oto założywszy miasto nowe w Brzesku, na krakowskiej ziemi, Prawem Brzeskim je nazwał. I zostały za czasów panowania Mieszka jeszcze trzy grody na owym prawie lokowane, a zwały się kolejno Zbąszyń, Wieluń i Szczyrzyce. W kolejnych zaś latach, do wielkiej potęgi oraz niezmierzonego bogactwa miało doprowadzić tak Królestwo, jak i miasta wraz z całym mieszczańskim stanem owo Prawo Brzeskie, to jednak zostanie opisane na dalszych kartach tej kroniki.

    Roczniki Królestwa Polskiego, pióra Wincentego Potockiego, arcybiskupa Gniezna, XVI w.​

    [​IMG]

    W imię pańskie. Amen. Dopóki trwa dokument, żyje i czynność jemu powierzona, którego zdania karmią pamięć i czynią przemijające czyny wiecznymi. Dlatego my, Mieszko, z Bożej łaski król Polski, chcemy, by było wiadomym wszystkim obecnym, że po zasięgnięciu rady najjaśniejszej pani, małżonki naszej, za zgodą i przy poparciu wiernych książąt naszej ziemi, zleciliśmy Czyrzniechowi lokację naszego miasta Zbąszynia na prawie brzeskim, przyznając im trzecią część denarów wpływających z wykonywania czynności sądowniczych i prawo do wzniesienia jednego wolnego od świadczeń młyna i licznych innych, zobowiązanych do uiszczania nam czynszu. Im oraz ich dziedzicom dajemy też cztery łany wolne od świadczeń pod folwark. Zezwalamy im wznieść jatki mięsne i ławki, w których będzie sprzedawany chleb, i ławki obuwnicze, ile tylko zdołają postawić we wspomnianym mieście, swoimi siłami i swoich następców. Zezwalamy im na budowę jednej wolnej od świadczeń łaźni i dodajemy im 100 małych łanów położonych wokół miasta, według podobnego prawa lokacji, tak aby z każdego co 10-go łanu dochód należał do nich i ich następców. Powinni oni za łan zapłacić nam dwie grzywny w tych terminach: jedną część na najbliższe święto Św. Michała, drugą część na następne Święto Paschy. Jeśli zaś łany byłyby duże, chcielibyśmy, aby jednakową opłatę nam uiszczali. Zezwalamy, żeby na wyżej wspomnianych łanach polowali. Przyrzekamy również obwałować miasto i wszystkim pozostającym we wspomnianym mieście zezwalamy na wolny od cła handel na obszarze całej naszej ziemi od najbliższego święta Św. Marcina przez 6 lat, aby żadnej opłaty nie uiszczali. Dzierżawcom wspomnianych wcześniej pól dajemy wolniznę przez 3 lata, aby od najbliższego święta Św. Marcina od tych pól nie płacili żadnego podatku ani nie pełnili służby, każdy po okresie wolnizny płaciłby za łan wiardunek srebra i daninę jednego małdratu - 12 miar trojakiego zboża (po 4 pszenicy, żyta i owsa). Aby zatem to wszystko spisane otrzymało wieczystą prawomocność swoim zwyczajem i porządkiem, postanowiliśmy dać ten dokument na świadectwo umocniony naszą pieczęcią. Świadkami tego aktu lokacji są: najjaśniejsza pani małżonka nasza Ludmiła królowa Polski, książę Mazowsza Sambor Gozdawa, kanclerz koronny Wszebor Wratysławicz książę śląski, podkanclerzy koronny Franciszek Świnka wójt Szczecina, Zbyszko opat Lubinia i inni jakże liczni.

    Akt lokacyjny Zbąszynia​

    [​IMG]
    Po tym jak król Jerozolimy utracił swoją stolicę na rzecz saracenów, papież zwołał III wyprawę krzyżową...

    [​IMG]
    Która zakończyła się pełnym sukcesem i odzyskaniem ziem w Lewancie.

    [​IMG]
    Na fali sukcesu niemieccy rycerze przy wsparciu Cesarza założyli nowy zakon rycerski.

    [​IMG]
    Niemile widziani w Jerozolimie szukali swojego miejsca w Polsce...

    [​IMG]
    By w końcu znaleźć je na odległej Rusi.

    [​IMG]
    W międzyczasie na stepie upadł Kaganat Chazarski, wytwarzając próżnię władzy, która wkrótce miała zostać zapełniona przez dużo groźniejszego przeciwnika...​
     
    Ostatnia edycja: 22 Lipiec 2017
  25. Piterdaw

    Piterdaw Aktywny User

    Polska i znany świat Anno Domini 1208

    Tak oto ciągną się nieprzerwanie włości Cesarza Rzymskiego od Cylicji i Chaldii na wschodzie, aż po kraje Serbów na zachodzie. Tymi zaś krewniak Cesarza Euzebiusza włada, a zwie się on Justynianem. I uznają też zwierzchność cesarską południowa część Italii; Sycylia, Kreta oraz Cypr, to jest wyspy Mare Nostrum, a także Chersoń i Teodozja, miasta wielkie na Krymie leżące, bez ustanku jednak przez dzikich Chazarów zagrożone. Stolica Cesarza zaś, Konstantynopol, królową miast jest, z jej potęgą zaś może tylko saraceński Bagdad i ongiś chazarski Itil nad rzeką Rha leżący mogą się równać. Na wschód od ziem cesarstwa znajdują się kraje Ormian. Ich król zaś chrześcijaninem jest i władztwo swe rozciąga nie tylko na Armenię, ale też na kraje Gruzinów oraz Kaukaz, granica jego wpływów kończy się wszak na ziemiach dawnego Kaganatu Chazarów.

    Co zaś się tyczy muzułmanów, to najmocniejszymi spośród ich władców nieprzerwanie od wieków pozostają Kalifowie. Władają oni nie tylko Arabią, Syrią i Mezopotamią, ale również wschodnim wybrzeżem Mare Caspium, wraz z wielkim miastem Itil u ujścia Rha, Egiptem, a od niedawna również ziemiami czarnych Nubijczyków, których wyznawcy proroka poskromili z taką mocą, iż zajęli wszystkie kraje Górnego Nilu. I choć wielce potężny jest kalif to przez siły łacinników poskromion został podczas drugiej i trzeciej wyprawy krzyżowej. Tak oto ustanowili oni swe królestwo rozciągające się od Bejrutu, przez Jerozolimę aż po Askalon. Na wschód zaś od Mezopotamii rozciąga się władza sułtanów Persji z domu Saffarydów. Ci zaś liczne wojny z mieszkańcami Indii prowadzili, tak oto kraje ich daleko na wschód od rzeki Indus rozciągają się obecnie. Wielkie bogactwo czerpią Persowie z Jedwabnego Szlaku, który ciągnie się nieprzerwanie od dalekiego Kitaju aż po Lewant. Potężne zaś i cudowne miasta leżą na odległym wschodzie, na trasie owej drogi. I zwą się kolejno Chorezm, Buchara oraz, najpotężniejsza z nich, Samarkanda. Bogactwo ich jest tak wielkie, iż ich mury pozłacane są, a przy tym tak potężne, że i nawet stutysięczna armia nie byłaby w stanie ich sforsować.

    (...)Na zachód od Egiptu, leżą jeszcze włości sułtana Trypolisu. Jest on wielce potężnym, władzę nad krajem rozległym posiadając. Tak oto ciągnie się kraj jego nieprzerwanie od Cyrenajki aż po Tahart, a także daleko na południe w głąb libijskiej pustyni.

    Krainy Wschodu, pióra Maksymosa, patriarchy Konstantynopola​

    998
    [​IMG]

    1208
    [​IMG]

    Dni dwa od wyruszenia z Cluny nie minęły, kądy na horyzoncie ujrzałem Bellegarde, zamek mocny leżący we włościach księcia Sabaudii, któren to wasalem jest króla Gotfryda. Gotfryd zaś potężnym władcą jest i w ręce swej trzy aż berła dzierży, to jest Burgundii, Kastylii oraz Leonu. Tak oto, wyruszywszy dalej na południe, zdążałem przez ziemie Delfinatu wielce urodzajne i żyzne, obfitujące w miasta i sioła, tydzień zaś później wkroczyłem we włości Aldeberta z domu Welfów, hrabiego-palatyna Burgundii oraz hrabiego Prowansji. Dotarłszy do Marsylii, miasta wielkiego nad brzegiem Mare Internum leżącego, począłem okrętu poszukiwać, który płynąłby do Barcelony (…).


    Trzeba takoż wiedzieć, iż jest owa Barcelona portem znacznym, we włościach hrabiego Gotfryda leżącym. Ten zaś hołd lenny złożył królowej akwitańskiej, Gizeli z Owernii. (…) Opuściwszy Barcelonę dotarłem do Saragossy, tam zaś ugoszczon zostałem na dworze króla Aragonii, Rajmonda ze sławnego rodu Karolingów, krewniaka naszej dobrej królowej Berengarii. Dalsza podróż prowadziła przez ziemie księcia Basków Lope z Gaskonii. Ten zaś, sztandar buntu przeciw Akwitanii podniósłszy niezależność dla swego ludu był uzyskał. I choć rozciąga diuk Lope ziemie swoje na obie strony Pirenejów to przebywa on obecnie z dala od ojczyzny w niewoli Poppona, grafa Augsburga. Opuściwszy kraj Basków powróciłem we włości Godfryda Kapeta. Ten zaś najpotężniejszym z iberyjskim królów jest i wespół z krewniakiem swym Fulkiem, królem Portugalii, bezustannie ściera się z niewiernymi Maurami w obronie swych granic. Przemierzywszy zaś kraje Gotfryda dotarłem na sam zachodu kraniec, do wspaniałego Santiago, miejsca wiecznego spoczynku apostoła Jakuba, a gdy tylko bramy miasta przekroczyłem udałem się wraz z innymi pielgrzymami, by do miejsca pochówku świętego udać się (…).

    Podróż przez ocean upłynęła spokojnie, zali ulga wielka mną owładnęła, kądy ujrzałem brzegi Szmaragdowej Wyspy. Przez dwa dni gościliśmy w Port Lairge, leżącym we włościach króla Irlandii. Co zaś się jego tyczy to jest on potomkiem szkockich najeźdźców, którzy ongiś wyspę ową dla siebie zagarnęli, tak jak i niemal całą Brytanię. Tak oto ominąwszy Wyspę Man, pożeglowaliśmy wzdłuż brzegów Królestwa Walii, by zawinąć do Lancasteru, pozostającego we władaniu Murkerta MacAilpina, krewniaka króla Irlandii. Atoli wiedzieć trzeba, iże był earl Lancasteru wasalem Kopsygi z Fisców, saskiego króla całej Anglii. I choć była ongiś Anglia niemal w całości pod władzą szkocką, wróciła przed laty pod władztwo saskie a to zaś za sprawą rebelii wielkiej, przez dzielną królową Sasów Egwynnę podniesionej. Były wszak przez kolejne dziesięciolecia były ziemie Albionu przedmiotem sporu i wojen rozlicznych między Sasami i Szkotami.


    Tak oto ruszyłem przez Anglię i odwiedziwszy Londyn, skierowałem się do Winchesteru, gdzie na dworze króla Kopsygi ugoszczon zostałem. Ruszywszy zaś przez kanał La Manche z Bożą pomocą zawinęliśmy do portu świętego Piotra, będącego we władzy potężnych bretońskich kupców, wasalami Anglii wszak pozostających. Kolejnego dnia na linii styku nieba z wodą ujźrzeliśmy wreszcie brzegi Normandii, atoli to nie ona była naszym celem. Takoż ominąwszy Cherbourg zawinęliśmy do Rouen, by następnie w dół Sekwany skierować się do samego Paryża. Tak oto, odwiedziwszy dwór królowej Berengarii, raz jeszcze ruszyłem przez ziemie Franków na południe. Wędrowałem tak przez dni wiele, minąłem Sens i Dijon, aż raz jeszcze ujrzałem na horyzoncie mury Cluny, skąd przed miesiącami dane było mi wyruszyć.

    Relacja z podróży Anzelma, mnicha z klasztoru w Cluny​

    998
    [​IMG]

    1208
    [​IMG]

    998
    [​IMG]

    1208
    [​IMG]

    Od trzech już pokoleń korona cesarska zdobi skronie książąt Piemontu i Montferratu. Zaiste do wielkich godności doszedł ród Ariboningów, a wszystko to za sprawą obalenia Englebrechta Konradyna, które to zdarzenie miejsce miało Anno Domini 1160. I mieści się siedziba cesarza w Geldrii, skąd władzę sprawuje on nad wasalami swemi rozlicznemi. Najpotężniejszymi zaś spośród książąt Cesarstwa są królowie Czescy z domu Przemyślidów, posiadłości swe rozciągający na Czechy, Morawy oraz Słowaczyznę, to jest kraje ongiś w posiadaniu Wielkich Moraw będące. Siłą królowi czeskiemu ustępuje Fulko z Limburga, margrabia północy, takoż król Sardynii i Korsyki. Ponieważ ziemie jego rozciągają się daleko z północy na południe posiada ów monarcha zwyczaj by lata spędzać w Salzwedel na północy, zimy zaś w słonecznym Cagliari (...).


    I choć potęgą obu królom ustępują znacznie, do najpotężniejszych rodów Cesarstwa należą takoż Ludolfingowie, z którego to rodu książę Sasów Gizelher swe pochodzenie wywodząc, na Luneburgu siedzi, książęta Frankonii zaś, potomkami samego Karola Wielkiego będąc władzę nad domeną znaczną sprawują z grodu mocnego Wittembergi, co zaś się tyczy Ezzoningów, choć cesarską koronę przed leciema wieloma utracili, wciąż mocno trzymają się na ziemiach swych w Lotaryngii, takoż austryjackiej marchii, której to stolica, Wiedniem zwana, do najznaczniejszych miast Cesarstwa należy. Co zaś tyczy się ziem Italczyków to podzielone są one wielce pomiędzy rozlicznych książąt, diuków, hrabiów, takoż i mieszczan. Spośród tych którzy przed cesarskim majestatem kłaniają się wymienić by należy dwóch Oswaldów. Pierwszy z nich, młodszym zwany, w wielkim Mediolanie siedzi, z samym Cesarzem spokrewnion będąc, drugi zaś, możny diuk Lukki, choć przedkłada mowę germańską nad italską, z zacnego italskiego domu Aleramicich swe korzenie wywodzi. Władzy Cesarza zaś nie uznają mieszczanie z grodów świetnych Wenecji i Genui, które to oba świetnymi centrami są i portami znacznemi. W środkowej części Italii włości Jego Świątobliwości Ojca Świętego Benedykta VII znajdują się, od wschodu zaś graniczą one z ziemiami księcia Spoleto, krewniakiem i lennikiem króla Chorwatów będącego. Południowa Italia we władaniu schizmatyków znajduje się. Wielce starożytnym jest miasto Amalfi, siedziba kupców potężnych, którzy swe wpływy rozciągają od krajów italskich aż po ziemie potężnego sułtana Tunisu. Co zaś się tyczy Kalabrii oraz Sycylii to ich władcy hołd składają królowi Greków, w Konstantynopolu siedzącemu.

    Rzesza oraz jej Xiążęta, takoż Germanii i Italii opisanie; pióra arcybiskupa Kolonii, Konrada​

    [​IMG]
    Zaiste, wielka jest potęga króla Czech i mnogie są krainy, które mu się kłaniają. I jednego tylko sąsiada mają Czesi, któren siłą i liczbą raciądzów do bitwy wystawionych równać się z nimi może. Doprawdy rozlicznymi krainami włada młody król Polski, takoż Wielki Xiążę Litwy oraz Wołynia. I rozciągają się one od Śląska na południu, który to ongiś w rękach czeskich znajdował był się, aż po ziemie Zemgalów na północy. Takoż władzę nieletni Kaźmirz rozciąga od Lubeki na zachodzie, aż po Drohobuż na wschodzie. I mają Polaki od północy za somsiadów Dunów i Swijów, którzy to siedzą kolejno na kraju Kurów, takoż w Inflantach. I choć nie ma przyjaźni między Krakowem a Roskilde, takoż swijski król, z rodu Piasta wywodząc się, krewniakiem Kaźmirza jest, zwie się on zaś Leszkiem. Azali nie tylko Królestwo Polskie z domenami czeskimi graniczy. Na wschodzie bowiem, kraje Węgrów leżą, włada zaś nimi ohydny heretyk Boldyszar, z rodu Arpadów. Córa zaś jego, takoż następczyni, Kunegundis, zwana, poślubiona jest krewniakowi swemu, książęciu Multan. Włości swe rozciągają Węgrzy, aż po odległą Mołdawię i jej porty nad Czarnym Morzem leżące.

    Dalej zaś na wschód i północ rozciągają się kraje rozległe i dzikie wielce, to jest Ruś, władca jej choć ze słowiańskiego rodu wywodzi się, mowę Słowian, nad madziarskie obyczaje przekłada, zwie się on zaś Gaborem, choć poddani jego określają go potwornym, to wszak za sprawą jego porywczego i okrutnego charakteru. Na północ do krajów Gabora, żyją Waregowie z Nowogodu, przewodzi im zaś kniaź Eryk Straszliwy. Zaiste tak jak rozległy jest kraj Waregów, tak również pusty, dziki i mroźny. I rozciąga Eryk swe włości aż po niezbadaną Laponię i legendarną Bułgarię i Sybir.

    Kraje Załabia, pióra biskupa Nitry, Łukasza
    [​IMG]

    Xiążęta Królestwa Polskiego

    [​IMG]

    [​IMG]
    Pomorze Gdańskie podbite zostało przez kniazia Siemowita Nieustraszonego. Po śmierci Czcibora Ślepego przeszło we władanie bocznej linii rodu, by powrócić do Siemowita II w 1080 roku. Nadane przez Bolesława Lwa Dytrykowi Gryficie w roku 1119 ponownie wróciło do królów Polski niespełna wiek później gdy Jarosław Gryfita zmarł w lochach Mieszka II, który następnie przekazał je Czyrzniechowi Toporowi. Obecnie krainą tą włada jego nieletni syn Czcibor.

    [​IMG]
    Arcybiskupstwo Gnieźnieńskie utworzone zostało przez Bolesława Lwa, zaś jego pierwszy metropolitą został Przemysł Sulima.

    [​IMG]
    Śląsk długotrwale znajdujący się w orbicie wpływów czeskich został ostatecznie podbity dopiero przez Mieszka Wspaniałego. Jednak już Czcibor Ślepy nadał tą krainę Sławiborowi Wratysławiczowi, wywodzącemu się z rodu władców Ślężąn. Po nieudanej rebelii przeciw Władysławowi Okrutnemu Wratysławicze krótkotrwale utracili swą dziedzinę na rzecz kniaziów Opolan, jednak zdołali ją odzyskać w przeciągu pół dekady.

    [​IMG]
    Ziemia Sieradzko-Łęczycka przeszła we władanie bocznej linii dynastii po śmierci Czcibora Ślepego. Panowanie nad krainą przejął Mieszko Chromy, jednak po wygaśnięciu jego gałęzi władza nad tym obszarem wróciła do korony. Król Mieszko Śmiały nadał ją swemu dalekiemu kuzynowi Miłobratowi, pochodzącemu z linii Siemomysła, najmłodszego syna Władysława Okrutnego.

    [​IMG]
    Mazowsze nieprzerwanie od co najmniej trzech wieków znajduje się we władaniu starożytnego rodu Gozdawów, wywodzącego się z rodu szczepowych władców Mazowszan, ongiś równych rangą samym Piastom.

    [​IMG]
    Potężne pruskie rody zdołały przetrwać panowanie zarówno normańskie, jak i Polskie. Po podbiciu Sambii przez Kazimierza Prawodawcę, ówczesny władca szczepu Sambów przysiągł wierność królowi Polski otrzymując w zamian władzę nad całymi Prusami.

    [​IMG]

    [​IMG]

    [​IMG]
    Już w połowie dziesiątego wieku Auksztota została podbita przez plemiona ruskie pod wodzą Nikity Potwornego. Jego syn Mścisław Prawy zdołał stworzyć rozległe, scentralizowane państwo rozciągające się od Halicza aż po Bałtyk. Panowanie rodu Halickiego przerwał najazd Władysława Okrutnego, który w 1052 roku osadził na tronie swoją żonę Lubawę, pochodzącą z rodu Siewierskiego, władającego Kijowem. Nie chcąc dopuścić do dalszego wejścia w orbitę wpływów polskich lokalni bojarowie po śmierci Lubawy wybrali na tron wielkiego księcia Kijowa Jaropełka. Dopiero prawnuk Lubawy, Mieszko Sprawiedliwy, upomniał się o swoje prawa i Anno Domini 1131 zagarnął wielkie księstwo Halickie dla siebie. Wciąż silne pozostawały jednak w owym państwie wpływy ongiś panującego rodu Halickiego, który kontrolował rozległe ziemie na Litwie. Aby umocnić świeżo nabytą władzę na wschodzie Piastowie w osobie Bolesława Dobrego zdecydowali się nadać Halickim Troki oraz Semigalię.

     
    Ostatnia edycja: 22 Lipiec 2017
    ers lubi to.

Poleć forum