Trzecia Rzesza nieco inaczej.

Temat na forum 'HoI II - AARy' rozpoczęty przez morderec, 24 Maj 2015.

Status Tematu:
Zamknięty.
  1. morderec

    morderec Nowy

    Witam!

    Zamierzam prowadzić tego AARa nieco inaczej, niż większość z tych, które dane mi było zobaczyć, a zostały rozegrane Trzecią Rzeszą. Wszystkie moje "odchybienia" da się zobaczyć już w trakcie jego prowadzenia; nie chcę dawać zbyt dużo spojlerów, by nie zniechęcić czytelnika.
    Grę prowadzę w HoI2 DD:Armageddon. Zamierzam korzystać z własnych eventów, aby być w stanie prowadzić tok fabularny.
    Chcę również powiedzieć, że AAR nie jest w stu procentach historyczny i nie ma się takowych realiów trzymać. Ma to być czysta spekulacja i wykorzystanie mechaniki gry. W grze włączyłem pełne przejęcie PP.

    Spis treści

    ---

    Prolog - 1 stycznia 1936
     
  2. morderec

    morderec Nowy

    [​IMG]

    Z początkiem roku 1936 sytuacja w Europie nie napawała optymizmem. Pomimo podpisanego osiemnaście lat temu Traktatu Wersalskiego, ograniczającego możliwości niemiec, nic nie wskazywało na to, by jakiekolwiek jego postanowienia były utrzymywane. Wielka Brytania i Francja patrzyły przez palce na gwałtowny rozwój armii niemieckiej, która była powiększana i modernizowana na potężną skalę. Wszystkiemu temu był winien nowy przywódca Niemiec – Adolf Hitler, charyzmatyczny mówca i człowiek z wielkim darem zjednywania sobie ludzi. Nieudany pucz monachijski w roku 1923 nie złamał jego woli ani przekonań; chęć podniesienia Niemiec do dawnej potęgi pozostała w jego umyśle, a nawet przelana na papier w dziele jego życia – Mein Kampf. Ukazana tam ideologia czystego, aryjskiego państwa, zamieszkanego jedynie przez zasługujących na zaszczyt nazwania Aryjczykami mogla budzić niepokój. Jednakże, wśród państw byłej Ententy nastroje były dobre; radość po wygraniu Wielkiej Wojny nie opadła jeszcze całkowicie. Została ona co prawda przygaszona przez Wielki Kryzys przełomu lat dwudziestych i czterdziestych, lecz większe gospodarki zdołały już nieco podnieść się z zapaści. Nikt nie widział jeszcze potencjału niemieckiego ducha, który żądał przywrócenia dawnej chwały Rzeszy Niemieckiej.

    Wedle Traktatu Wersalskiego, armia niemiecka nie mogła przekroczyć liczby stu tysięcy żołnierzy, posiadać samolotów, czołgów, a flota miała zostać zredukowana do śmiesznej, i właściwie nie mającej żadnego znaczenia liczby. Adolf Hitler, kontynuując swoje obietnice wyborcze, złamał postanowienia traktatu i przywrócił powszechną służbę wojskową, a sztab wojskowy rozpoczął prace nad planem rozwijania marynarki wojennej i lotnictwa. Spotkało się to z ogólną radością populacji oraz powszechną akceptacją, gdyż siła wojskowa była siłą państwa na arenie międzynarodowej.

    Plan rozbudowy niemieckiej armii został ukończony dwudziestego drugiego grudnia roku 1935. W czasie zakończenia rozmów, Wehrmacht składał się z:

    • 36 dywizji piechoty
    • 3 dywizji lekkich czołgów
    • Jednej dywizji sztabowej (HQ)
    • 4 brygad artylerii ciężkiej
    • 3 brygad artylerii ppancernej
    • kolejno dwóch brygad inżynieryjnych i przeciwlotniczych

    Dywizje i brygady były w tym momencie podzielone na trzydywizyjne korpusy, stacjonujące w okolicach stolic landów niemieckich.

    Plan trzyletni, jak to został nazwany przez Hitlera na podobieństwo komunistycznych planów przemysłowych, zakładał podniesienie liczebności Wehrmachtu do:

    • Około 80 dywizji piechoty
    • Minimum 12 dywizji pancernych
    • Maksimum 6 dywizji czołgów lekkich


    Dywizje pancerne miały zostać włączone do armii oraz korpusów stacjonujących na granicy, która w tym momencie miała być najbardziej niebezpieczna. Hitler wiedział już, że bez wojny najprawdopodobniej się nie obędzie; wobec tego, armia musiała być wystarczająco silna, by odeprzeć ataki komunistów lub kapitalistów.

    Pod koniec roku 1935, oprócz Wehrmachtu, Rzesza dysponowała również flotą wojenną, która jednak, jak na państwo takich rozmiarów, było praktycznie żadne i nie mogło odegrać większej roli podczas działań wojennych. W tym czasie Kriegsmarine skladała się z:

    • Krążowników liniowych Schleswig-Holstein, Schlesien (oficjalnie nazywanych pancernikami, jednak ich siła ognia oraz możliwości plasowały je w kategorii krążowników liniowych)
    • Ciężkich krążowników Deutschland, Admiral Scheer
    • 6 lekkich krążowników: Nürnberg, Leipzig, Königsberg, Karlsruhe, Köln i Emden
    • 4 flotylli niszczycieli
    • 3 flotylli okrętów podwodnych


    Oprócz tego, w końcowej fazie konstrukcji znajduje się ciężki krążownik „Graf Spee”, jedna flotylla niszczycieli oraz jedna flotylla okrętów podwodnych. Większość niszczycieli i okretów podwodnych, znajdujących się w Kriegsmarine była przestarzała, oraz wymagała natychmiastowej modernizacji. Budowa nowych okretów wymagała dużych nakładów finansowych oraz materiałowych, które mogły znacznie nadwyrężyć machinę przemysłową Trzeciej Rzeszy. Wobec tego, plan rozwoju Kriegsmarine nie był aż tak agresywny, jak plan rozwoju Wehrmachtu czy Luftwaffe. W ciągu trzech lat zakładano skonstruowanie:

    • Jednego lotniskowca
    • Trzech pancerników
    • Pięciu ciężkich krążowników
    • Czternastu lekkich krążowników
    • 22 flotylli niszczycieli
    • Bliżej nieokreślonej liczby flotylli okrętów podwodnych (minimum czterdziestu, a przestarzałe flotylle zezłomować)
    • Stworzenie flotylli transportowej składającej się z dziewięciu flotylli statków transportowych


    Początkowo, Hitler chciał skonstruować znacznie więcej cięzkich okrętów, lecz Erich Reader zdołał mu uświadomić, że Niemcy nie są w stanie w tak krótkim czasie zrobić tego, co Royal Navy zajęło tyle lat. W wypadku wojny, głównym celem nawodnej Kriegsmarine miało być zapewnienie bezpieczeństwa niemieckiego wybrzeża oraz kontrolowanych akwenów wodnych.

    Stan Luftwaffe pod koniec 1935:

    • Trzy dywizjony myśliwców przechwytujących
    • Osiem dywizjonów bombowców średniego zasięgu


    Luftwaffe była najważniejszym celem rozwoju technologicznego dla Trzeciej Rzeszy. Wobec nowoczesnego, niesamowitego wręcz tempa rozwoju lotnictwa na całym świecie, stało się jasne, że dwupłatowce powoli odchodzą w niepamięć, a nadszedł czas na nowe rozwiązania. Zastąpienie maszyn w dywizjonach nie było zbyt ciężkim zadaniem, wobecz czego rozwój floty powietrznej mógł potoczyć się nieco wolniej, niż Kriegsmarine, lecz wciąż zakładał utworzenie nowych jednostek:

    • Pięć dywizjonów myśliwców przechwytujących
    • Dwa dywizjony bombowców średniego zasięgu


    Floty powietrzne miały być ze sobą połączone, a oprócz tego miały zostać utworzone osobne floty powietrzne, których jedynym zadaniem miało być osłanianie ziem Rzeszy.

    Kilka miesięcy wcześniej do Luftwaffe zostały dostarczone nowe prototypy myśliwców oraz bombowców. Rolę He 51, jako myśliwca miał przejąć nowoczesny Messerschmitt 109, odznaczający się niesamowitymi właściwościami lotnymi. W wielu fabrykach tworzono już nowe myśliwce, a piloci szkolili się w obsłudze tychże maszyn. Natomiast rolę Ju-52 jako bombowca (który zresztą niespecjalnie dobrze się w tej roli spisywał) miał zastąpić Dornier 17, już w tym momencie nazwany przez pilotów „Latającym ołówkiem”.

    Stocznia Blohm und Voss wygrała przetarg na stworzenie projektu nowego niszczyciela, który mógłby zastąpić w ich działaniach dotychczas używane modele – G7 i D1 były często używane, lecz nie mogły się równać z nowoczesnymi okrętami w marynarkach wojennych na całym świecie.

    Kolejna stocznia – tym razem była to Kriegsmarinewerft – otrzymała zlecenie kontynuowania rozwoju projektu lotniskowca. Jeśli Kriegsmarine miało być wyposażone w lotniskowce, musiały one być na najwyższym, światowym poziomie – trzymanie przestarzałych jednostek morskich nie miało najmniejszego sensu.

    IG Farben tymczasem rozpoczęło prace nad nowymi narzędziami mechanicznymi, które miały znacznie ułatwić konstrukcję pojazdów czy... innych narzędzi mechanicznych. Eksperci z IG szacują, że użycie nowoczesnych narzędzi może stać się przepustką do łatwiejszej pracy w fabryce, na polu i w domu.

    W swojej pracowni, ledwo po ukończeniu politechniki berlińskiej, Konrad Zuse pracował nad urządzeniami mechanicznymi. Inaczej jednak niż twory IG, te miały być używane w nauce, a nie na budowie; miały one ułatwiać pracę w laboratoriach oraz studiach projektujących.

    Studio konstrukcyjne Junkersa* otrzymało tymczasem zadanie stworzenia projektu samolotu dalekiego zasięgu, będącego w stanie zabrać ze sobą znaczną ilość ładunków wybuchowych. Przewidywano, że nie będzie to łatwe, lecz na biuro konstrukcyjne nie została nałożona zbyt wielka presja, wobec czego projektanci mieli wystarcząco dużo czasu, by dopracować swoje dzieło.

    Przyszłość szykowała się w dobrych barwach dla Trzeciej Rzeszy. Dla reszty świata – niekoniecznie, gdyż powonie zawisło nad nim widmo wojny.

    ----------​

    - fabularnie jest to Junkers, gdyż model samolotu po ukończeniu techa to Ju-89, lecz używam do tego Focke Wulfa, który ma lepsze bonusy.

    Zastanawiam się również nad liczeniem liczebności dywizji i flotylli. Porównując stan Kriegsmarine w grze do tego w roku 1936, doszedłem do wniosku, że jedna flotylla zawiera cztery niszczyciele, nie wiem jednak, jak liczebne są flotylle okrętów podwodnych. Nie wiem również, na ile ocenić stan osobowy dywizji poszczególnych typów (lub liczbę czołgów w dywizjach pancernych) - jesli ktoś ma jakieś propozycje, prosiłbym o jego wypowiedź.
    Pierwszy AAR, nie krzyczeć.
     
  3. Nuke

    Nuke [heinkel intensifies]

    Ale gdzie jest odcinek, bo nie widzę?
     
  4. Drakensang

    Drakensang Aktywny User

    Pewnie w produkcji.
     
  5. morderec

    morderec Nowy

    Jest odcinek!
     
  6. Drakensang

    Drakensang Aktywny User

    Deutschland jest pancernikiem kieszonkowym.
     
  7. lysy

    lysy Panzer Legion

    Oficjalnie takiej kategorii okrętów nigdy nie było. Określenie to zostało nadane jako ironiczne przez ówczesną prasę angielską , gdyż były to pierwsze duże okręty pancerne zbudowane w Niemczech po I wojnie światowej, łączące niektóre cechy krążowników i pancerników. Sami Niemcy klasyfikowali je jako Panzerschiffe.
     
Status Tematu:
Zamknięty.

Poleć forum